Co się stało z FTX? Dogłębna analiza

Przea:
na lis 9, 2022
Listen to this article
  • Opowieść od początku do końca o upadku drugiej największej giełdy kryptowalut FTX i jej przejęciu
  • FTX zawiesił wypłaty po „załamaniu płynności”, a SBF usuwa teraz tweety o zabezpieczonych aktywach
  • Dlaczego FTX jest zagrożony? Wiele wskazuje na to, że chodzi o coś bardziej mrocznego

Och Sam, co ty zrobiłeś?

Sam Bankman-Fried skończył w tym roku dopiero 30 lat, a już zgromadził majątek o wartości ponad 20 miliardów dolarów. Jeżdżąc zaufaną Toyotą, kierował się jednak „efektywnym altruizmem”, zamierzając rozdać zdecydowaną większość swojej fortuny.

Szukasz najświeższych wiadomości, cennych wskazówek i analiz rynkowych? Zapisz się do newslettera Invezz już dziś.

W tym tygodniu dotrzymał słowa. Tylko nie w taki sposób, jak planował.

W jaki sposób zaangażowany jest Binance?

FTX, jedna z wielkiej trójki giełd kryptowalut obok Binance i Coinbase, została uruchomiona dopiero w 2019 roku. Jej wzrost był oszałamiający, a na początku tego roku wyprzedzili Coinbase pod względem wolumenu, plasując się jako druga największa giełda kryptowalut na świecie.

W ich inkubacji pomogło Binance. W zeszłym roku spieniężyli swój kapitał własny na kwotę 2,1 miliarda dolarów. Jedyną kwestią było to, że nie zrobili tego za gotówkę, ponieważ, wiecie, to są kryptowaluty i to miałoby zbyt wiele sensu. Zamiast tego wzięli to jako podział pomiędzy stablecoiny i FTT.

Czym jest FTT? Cóż, FTT jest natywnym tokenem FTX i jest również tym, od czego zaczynają się wszystkie kłopoty.

Jeśli jesteście ciekawi, dlaczego Binance miałoby trzymać natywny token swojego największego rywala, FTX, to jak najbardziej powinniście. Nie ma to większego sensu, biorąc pod uwagę, że FTT pozostanie nierozerwalnie związany z wynikami FTX.

Jest to typowe dla słabej dywersyfikacji i kazirodczych finansów, które często widzimy w kryptowalutach. Latem, kiedy Luna implodowała (dogłębna analiza tej masakry tutaj), zabrała ze sobą szereg firm, ponieważ tak wiele z nich było narażonych na token Luna. Gdy muzyka ucichła i zapaliły się światła, stało się jasne, że połowa pokoju była całkowicie rozbita.

Sprawy miały się dobrze przez jakiś czas FTX i Binance były w posiadaniu FTT. Aż do czasu, kiedy w zeszłym tygodniu CoinDesk opublikował historię o Alameda Research.

Czym jest Alameda? Jest firmą handlową założoną przez Sama Bankmana-Frieda (SBF). Tak, ten sam SBF, który stoi na czele FTX. Ponownie, w najbliższych dniach prawdopodobnie zobaczycie wiele takich słów: cyrkularny, skorelowany, splątany, kazirodczy.

Historia wskazywała, że bilans Alamedy był pełen tokenów FTT. Istotnie, wykreśliłem poniżej skład aktywów o wartości 14,6 mld USD w tamtym czasie. Jak widać, FTT stanowi co najmniej 40%, w tym 3,7 mld USD stanowił odblokowane FTT. Aha, przy okazji, kapitalizacja rynkowa FTT w tamtym czasie wynosiła 3 miliardy dolarów, przy czym w pełni rozwodniona kapitalizacja rynkowa wynosiła 7,9 miliarda dolarów. Niedobrze.

Te duże liczby oznaczały, że bilans Alamedy był rażąco zawyżony. FTT jest tokenem wydrukowanym z powietrza, a SBF prowadził obie firmy. Mówiąc o konflikcie interesów…

Podczas gdy SBF upiera się, że Alameda nie otrzymuje preferencyjnego traktowania, fakt, że wysłali swoją płynność do FTX w pierwszej kolejności, jest dużym czynnikiem, w jaki sposób FTX zbudował płynność tak szybko i stał się tak dużym graczem, uruchomiwszy firmę zaledwie trzy lata temu.

Jednak rewelacje o tym, że bilans Alamedy jest pełen FTT wystraszyły CEO Binance Changpeng Zhao (CZ). Do tego stopnia, że ogłosił, że pozbywa się ich wszystkich, dziwiąc się kwocie, którą Alameda posiadała, jak bardzo była niepłynna i temu, że była używana jako zabezpieczenie tak wielu pożyczek.

Co się stało z FTX?

W tym miejscu sprawy stają się mętne. Z FTX zaczął wypływać zalew wypłat, co ma sens, ponieważ ludzie martwili się o wypłacalność giełdy. Jak już powiedziałem, biedni inwestorzy kryptowalut przeszli przez istny rollercoaster w tym roku, a sytuacja ta była bardzo bliska krawędzi.

Od dawna były pytania dotyczące relacji między Alamedą a FTX, a patrząc na zobowiązania Alamedy w wysokości 8 miliardów dolarów w stosunku do powyższego dziennika aktywów, ludzie zaczęli się martwić. Nie było jasne, w czym wyrażone są zobowiązania w wysokości 8 miliardów dolarów, ale jeśli były w walucie fiat, takiej jak USD, to dzwony alarmowe zostałyby uruchomione.

FTT był tokenem o niskiej płynności, handlując z dziennymi wolumenami średnio 25 milionów dolarów w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Nie był nawet notowany na większości giełd. Nie ma możliwości, aby został szybko spieniężony (jeśli w ogóle), gdyby nagle doszło do wezwania do zapłaty zobowiązań w Alameda.

I wtedy nastąpił zwrot akcji. FTX zawiesił wypłaty.

To natychmiast rzuciło PTSD dla inwestorów kryptowalutowych, dla których zawieszone wypłaty firm takich jak Celsius i Voyager Digital na początku tego roku były aż nazbyt świeże – ostatni krok na bilecie w jedną stronę do miasta upadłości (głęboką analizę tego tąpnięcia można przeczytać tutaj).

Binance przejmuje FTX

A potem zrobiło się jeszcze bardziej szalenie.

CZ wystąpił i zmienił obrot całej sprawy, ogłaszając, że Binance nabywa FTX.

Mniej niż 48 godzin po ogłoszeniu, że pozbywają się swojej ekspozycji na FTT, postanowili pójść i kupić całość. CZ wkroczył, gdy wnioski o wypłaty były odrzucane przez FTX, ratując zagrożoną giełdę przed niewypłacalnością.

Podobnie jak w przypadku przejęcia Facebooka przez Google, giełda kryptowalutowa numer jeden zjadła giełdę kryptowalutową numer dwa. Podczas gdy wielu wskaże to jako ogromną wygraną dla Binance, ja patrzę na to jako na stratę dla całej branży. Jakże jest to niewiarygodnie szkodliwy cios dla całej przestrzeni, widząc jak druga największa giełda staje w płomieniach, a tak mnóstwo osób znów traci tak wiele.

Dlaczego FTX nie mógł honorować wypłat?

Spójrzmy na to jeszcze z innej strony.

Ludzie mówią o masowych wypłatach powodujący ten bałagan. SBF zatweetował, że był to „kryzys płynności”.

Ale co to oznacza? FTX nie jest bankiem, a więc masowe wypłaty nie powininy niczego wywołać. Klienci wpłacają gotówkę do FTX i kupują kryptowaluty. Kryptowaluty tam są, a FTX jest depozytariuszem. Sprawa powinna być dość prosta.

FTX nie jest bankiem rezerwy cząstkowej pożyczającym środki na zewnątrz. Jeśli bank zobaczyłby ten poziom wypłat – gdzie szacunkowe ilości są prawdopodobnie w miliardach – prawdopodobnie byłby również niewypłacalny. Tak działa bankowość z rezerwą cząstkową.

Jednakże, FTX nie jest bankiem. Nie powinien pożyczać aktywów, ani zarabiać na nich. A jeśli mi nie wierzysz, zobacz poniższy tweet od samego SBF.

To miało miejsce w poniedziałek. A wczoraj ten tweet został usunięty przez SBF. Woops. A skoro już o tym mowa, poniższy tweet również został usunięty.

Czy widzicie jak staje się to niepokojące?

To prowadzi nas do teraz. I największe pytanie brzmi: co dokładnie SBF robił z aktywami klientów? Nie jestem prawnikiem, a moja wiedza prawna ogranicza się do dwóch pierwszych sezonów serialu Suits, ale jeśli SBF wysyłał fundusze klientów do Alamedy, gdzie wykorzystywał je do zarabiania, to dla mnie brzmi to jak oszustwo.

Ludzie ze zrozumieniem wskazują na Lunę i tamtejszego złoczyńcę, Do Kwona. Ale to była zupełnie inna bajka. Luna (i Terra/UST) była ekosystemem DeFi z nieudanym modelem, który w końcu popadł w spiralę śmierci do zera.

FTX nie jest DeFi. FTX to scentralizowana giełda, która wydaje się, że grała nieczysto z aktywami klientów. To powinno być proste równanie. Klienci powinni wpłacać środki do FTX i kupować kryptowaluty. Te kryptowaluty powinna tam być. Nie powinny być przenoszone gdzie indziej, pożyczane lub używane jako kapitał do jakiejkolwiek działalności – przez Alamedę lub inną.

Co będzie dalej?

Token FTT wpadł w spiralę i czeka go walka o przetrwanie.

Oczywiście, Alameda prawdopodobnie wzniesie toast w rezultacie – nawet jeśli przetrwa. Token spadł o 75% niemal z dnia na dzień, a w marcu był notowany na poziomie 45 USD. Alameda zabezpieczała pożyczki w FTT (ponownie, zobacz powyższy bilans), które tworzyła z cienkiego powietrza. A teraz gospodarka cyrkularna się załamała.

Co do aktywów klientów w FTX, to jest to niepokojąca kwestia. Naprawdę mam nadzieję, że klienci odzyskają swoje pieniądze, ale trudno powiedzieć to w tej chwili. Prawdopodobnie skończy się to przejściem przez długi proces sądowy i miejmy nadzieję, że dostaną jak najwięcej z powrotem, ale w tej chwili nie wiemy, jaka jest wielkość powstałej dziury.

Istnieje również niepewność wokół CZ i Binance. Jeśli przejęcie FTX przejdzie – a to jest duże „jeśli” – wtedy może mieć udział w tym wszystkim.

Nie wiemy, co FTX zrobił z funduszami klientów. Będę kontynuował ten artykuł z analizą przepływów on-chain, aby spróbować ustalić, czy FTX wysyłał cokolwiek do Alamedy. Szczerze mówiąc, to jedyna teoria, jaką mam.

Jak powtarzałem, FTX nie jest bankiem. Nie powinien podlegać kryzysowi płynności. Aktywa nie powinny być nawet zabezpieczone 1:1, a po prostu powinny tam być.

Ale tutaj sprawy poszły bardzo źle. Po raz kolejny jest to kolejny bardzo ciemny dzień dla kryptowalut w roku, który i tak jest już ciężki.

I po raz kolejny to inwestorzy detaliczni mogą zapłacić największą cenę.