W starciach na granicy tajlandzko-kambodżańskiej zginęło 12 osób: oto wszystko, co musisz wiedzieć

  • W starciach granicznych zginęło 12 osób, a dziesiątki zostało rannych wśród nalotów artyleryjskich i lotniczych obu stron.
  • Tajlandia oskarża Kambodżę o ataki na ludność cywilną, w tym na szpital w prowincji Surin.
  • Kambodża oskarża Tajlandię o zainicjowanie konfliktu za pomocą dronów i nalotów.

Napięcia między Tajlandią a Kambodżą przerodziły się w otwarty konflikt w czwartek, gdy żołnierze obu stron starli się w wielu punktach wzdłuż ich wspólnej granicy, w wyniku czego zginęło co najmniej 12 osób, a dziesiątki zostały ranne.

Minister zdrowia Tajlandii, Somsak Thepsuthin, powiedział, że 12 osób – 11 cywilów i jeden żołnierz – zginęło w ostrzale artyleryjskim sił Kambodży.

Wśród ofiar cywilnych było dziecko. Dodał, że rannych zostało 24 cywilów i siedmiu wojskowych.

Według tajlandzkiego ministerstwa spraw zagranicznych, ataki w Kambodży były wymierzone w obszary cywilne, w tym szpital, w wyniku czego zginęły ofiary śmiertelne.

Ministerstwo wezwało Kambodżę do natychmiastowego zaprzestania tego, co określiło jako poważne naruszenia prawa międzynarodowego.

Starcia były znaczącą eskalacją trwającego od dawna sporu i doprowadziły do zerwania stosunków dyplomatycznych między sąsiadami z Azji Południowo-Wschodniej.

Tajlandzkie wojsko poinformowało, że siły Kambodży użyły wyrzutni rakiet przeciwko obszarom cywilnym w prowincji Surin w Tajlandii.

Z kolei Tajlandia rozpoczęła naloty na, jak sama twierdzi, cele wojskowe po drugiej stronie granicy.

Wideo ze strony tajlandzkiej pokazało wieśniaków uciekających ze swoich domów i chroniących się w bunkrach, gdy rozległy się eksplozje.

Władze Tajlandii zamknęły wszystkie lądowe przejścia graniczne z Kambodżą i wezwały obywateli Tajlandii do opuszczenia kraju.

Wybuch miny wywołał odwet

Do starć doszło po wybuchu miny w środę, w wyniku którego rannych zostało pięciu tajlandzkich żołnierzy.

Bangkok oskarżył Kambodżę o incydent i odpowiedział wycofaniem swojego ambasadora z Phnom Penh i wydaleniem wysłannika Kambodży z Tajlandii.

Tajlandzcy urzędnicy twierdzili, że miny zostały niedawno umieszczone w miejscach, które wcześniej uznano za wolne od amunicji i twierdzili, że urządzenia były produkcji rosyjskiej i nie były częścią tajlandzkiego inwentarza wojskowego.

Kambodża odrzuciła te zarzuty jako "bezpodstawne", powołując się na spuściznę niewybuchów z poprzednich konfliktów.

Kambodża również obniżyła rangę stosunków dyplomatycznych i nakazała wycofanie całego kambodżańskiego personelu dyplomatycznego ze swojej ambasady w Bangkoku.

Konkurencyjne relacje ze starcia granicznego

Do pierwszej konfrontacji w czwartek doszło w pobliżu starożytnej świątyni Ta Muen Thom na granicy prowincji Surin w Tajlandii i prowincji Oddar Meanchey w Kambodży.

Według tajlandzkiej armii, żołnierze usłyszeli drona, zanim zauważyli sześciu uzbrojonych kambodżańskich żołnierzy zbliżających się do ich pozycji.

Siły tajskie podobno próbowały ostrzec ustnie, zanim kambodżańskie wojska otworzyły ogień.

Kambodża przedstawiła inną wersję wydarzeń, oskarżając Tajlandię o to, że najpierw użyła drona, a dopiero potem zainicjowała wymianę ognia.

W oświadczeniu Ministerstwo Obrony Kambodży stwierdziło, że zareagowało "ściśle w granicach samoobrony" na niesprowokowane wtargnięcie.

Premier Kambodży Hun Manet napisał do obecnego przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa ONZ, prosząc o pilne spotkanie w celu omówienia tego, co Kambodża określa jako "agresję Tajlandii".

Naloty i ofiary cywilne

Tajlandzkie wojsko poinformowało, że jeszcze tego samego dnia rozpoczęło naloty na pozycje wojskowe Kambodży.

Kambodża twierdziła, że naloty uderzyły w drogę w pobliżu starożytnej świątyni Preah Vihear, kolejnego punktu zapalnego w sporze granicznym.

Tajlandia poinformowała, że jeden z jej myśliwców F-16 przeprowadził atak na terytorium Kambodży, niszcząc cel wojskowy. Armia dodała, że kilka kolejnych odrzutowców jest w gotowości do rozmieszczenia.

Rzecznik tajlandzkiego ministerstwa obrony Surasant Kongsiri potwierdził, że walki wybuchły w co najmniej sześciu miejscach wzdłuż granicy.

Ministerstwo Obrony Kambodży również oskarżyło Tajlandię o atak na infrastrukturę cywilną.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Tajlandii odpowiedziało, twierdząc, że ataki w Kambodży uderzyły zarówno w cele wojskowe, jak i cywilne na terytorium Tajlandii, w tym w szpital.

Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Nikorndej Balankura powiedział, powołując się na prawo międzynarodowe, że rząd Tajlandii zintensyfikuje środki samoobrony, jeśli ataki będą kontynuowane.