Prokuratorzy USA wnioskują o ponowny proces Romana Storma z Tornado Cash w październiku

Prokuratorzy USA wnioskują o ponowny proces Romana Storma z Tornado Cash w październiku
Rony Roy
10 mar 2026, 09:57 AM
  • Prokuratorzy USA poprosili sędziego federalnego o wyznaczenie ponownego procesu w październiku.
  • Ława przysięgłych wcześniej uznała Storma winnym, ale nie zdołała osiągnąć werdyktu.
  • Obrona Storma twierdzi, że wyznaczanie nowego terminu procesu jest przedwczesne.

Prokuratorzy federalni w Manhattanie wnioskują o ponowny proces współzałożyciela Tornado Cash, Romana Storma, po tym jak w ubiegłym roku ława przysięgłych nie osiągnęła jednomyślnego werdyktu w odniesieniu do dwóch postawionych mu zarzutów.

W liście złożonym w poniedziałek do sędzi Sądu Okręgowego USA Katherine Polk Failla w Południowym Okręgu Nowego Jorku prokuratorzy poprosili sąd o wyznaczenie terminu ponownego procesu w sprawie zarzutów o spisek mający na celu pranie pieniędzy oraz spisek mający na celu naruszenie sankcji USA. 

Wniosek złożył prokurator USA dla Manhattanu Jay Clayton, który poinformował, że rząd zamierza ponownie postawić Storma przed sądem w odniesieniu do zarzutów pierwszego i trzeciego zmienionego aktu oskarżenia.

Prokuratorzy zaproponowali rozpoczęcie postępowania około 5 lub 12 października, a sam proces miałby trwać około trzech tygodni. 

Zgodnie z pismem rząd byłby przygotowany do ponownego procesu wcześniej w tym roku, między marcem a majem, lecz zespół obrony Storma wskazał, że nie będzie dostępny aż do końca 2026 r.

Proces Storma utknął w impasie

Storm pomagał opracować Tornado Cash, protokół mieszający kryptowaluty o charakterze bezpowierniczym, który władze USA oskarżyły o ułatwianie prania ponad $1 billion środków pochodzących z nielegalnych źródeł. 

W sierpniu, po czterotygodniowym procesie w Manhattanie, ława przysięgłych uznała go winnym spisku polegającego na prowadzeniu działalności przekazu pieniężnego bez licencji. 

Jednakże ława przysięgłych nie zdołała osiągnąć porozumienia w sprawie dwóch dodatkowych zarzutów o spisek związanych z praniem pieniędzy i naruszeniami sankcji, co skłoniło sąd do ogłoszenia nieważności procesu w odniesieniu do tych punktów.

Ponieważ ława przysięgłych nie podjęła jednomyślnej decyzji, prokuratorom przysługuje prawo ponownego postawienia nierozstrzygniętych zarzutów przed nową ławą przysięgłych.

W piśmie rządu oszacowano, że ponowny proces potrwa około trzech tygodni.

Departament Sprawiedliwości przyznał w swoim liście, że Storm ma obecnie złożony wniosek na podstawie Reguły 29 o wydanie wyroku uniewinniającego wobec skazania za prowadzenie działalności przekazu pieniężnego, którego rozpatrzenie zaplanowano na 9 kwietnia. 

Prokuratorzy mimo to poprosili sąd o wcześniejsze wyznaczenie terminu ponownego procesu, argumentując, że może to zapobiec dalszym konfliktom terminarzowym i opóźnieniom.

Zespół obrony Storma sprzeciwił się ustaleniu nowego terminu procesu przed rozstrzygnięciem wniosku, informując prokuratorów, że byłoby to przedwczesne, dopóki sąd nie rozstrzygnie, czy wcześniejsze skazanie powinno pozostać w mocy.

W niektórych kręgach branży kryptowalutowej reakcja na wniosek o ponowny proces była szybka.

Miller Whitehouse Levine, dyrektor generalny Solana Policy Institute, określił ruch rządu jako „przygnębiający” w poście na X. 

Sam Storm również odpowiedział w mediach społecznościowych, twierdząc, że rząd próbuje uzyskać inny wynik po tym, jak pierwsza ława przysięgłych nie zdołała porozumieć się w sprawie poważniejszych zarzutów.

„Dwa zarzuty = do 40 lat więzienia federalnego. Za pisanie kodu open source. Za protokół, nad którym nie mam kontroli. Za transakcje, których nigdy nie dotknąłem. Ława przysięgłych już raz nie zgodziła się, że to jest przestępstwo. Ale prokuratorzy z SDNY chcą próbować dalej w nadziei uzyskania innej odpowiedzi,” napisał na X.

Gdyby przyszła ława przysięgłych uznała Storma winnym obu zarzutów, łączny maksymalny wymiar kary przewidziany w przepisach mógłby wynieść 40 lat więzienia federalnego. 

Sąd nie wydał jeszcze decyzji w sprawie wniosku rządu o wyznaczenie terminu ponownego procesu, a wynik oczekującego wniosku Storma o uniewinnienie może wpłynąć na przebieg sprawy w nadchodzących miesiącach.