Polska przyjmuje ustawę o kryptowalutach, śledztwo ws. Zondacrypto się rozszerza

Polska przyjmuje ustawę o kryptowalutach, śledztwo ws. Zondacrypto się rozszerza
Rivanshi Rakhrai
15 maj 2026, 11:58 AM

Wspierane przez

Invezz
Coinbase (COIN)

Kupuj COIN. Przyjęcie przez Polskę zasad w stylu MiCA po oszustwie na dużej giełdzie zwiększa popyt na regulowane, zgodne z przepisami usługi powiernicze i infrastruktury handlowej w całej Europie. W miarę zaostrzania egzekwowania przepisów użytkownicy i instytucje przenoszą się z ryzykownych miejsc na licencjonowane platformy, co stanowi zasadniczą przewagę COIN.

Kluczowe ryzyko: Nowa fala opóźnień lub wyjątków ze strony UE/Polski, które spowolnią wdrażanie MiCA i utrzymają wolumeny skoncentrowane na nieuregulowanych platformach.

Ledger (LDGR)

Kupuj LDGR. Wdrożenie MiCA wraz z oszustwem Zondacrypto skłania użytkowników detalicznych w kierunku samodzielnego przechowywania środków i portfeli sprzętowych, by uniknąć ryzyka kontrahenta giełdy. Pilność Polski w związku z lipcowym terminem przyspiesza adopcję bezpieczniejszych metod przechowywania.

Kluczowe ryzyko: Wyłączenie regulacyjne lub reakcja w obronie konsumentów, które ograniczy użycie portfeli sprzętowych lub uczyni samodzielne przechowywanie mniej atrakcyjnym przez nowe wymogi zgodności.

  • Polska przyjęła przepisy dotyczące kryptowalut zgodne z UE przed lipcowym terminem implementacji.
  • Śledztwo w sprawie Zondacrypto dotyczy domniemanych strat przekraczających 95 mln USD.
  • Premier Donald Tusk powiązał pochodzenie giełdy z domniemanymi rosyjskimi pieniędzmi.

Polscy ustawodawcy przyjęli w piątek ustawę regulującą kryptowaluty, w miarę jak zaostrzyła się kontrola związana z upadkiem największej krajowej giełdy kryptowalut, a polityczne spory o nadzór nad sektorem trwały.

Ustawa wdraża unijne Rozporządzenie w sprawie rynków aktywów kryptowalutowych (MiCA), które Polska jest zobowiązana zaakceptować do lipca.

Ruch ten następuje, gdy prokuratura nadal bada Zondacrypto, niegdyś jedną z największych polskich giełd kryptowalut, w związku z zarzutami oszustwa oraz obawami władz dotyczącymi możliwego rosyjskiego wpływu.

Śledztwo w sprawie oszustw wokół Zondacrypto pogłębia się

Polska prokuratura wszczęła wielomilionowe śledztwo w sprawie oszustwa wobec Zondacrypto po tym, jak tysiące użytkowników rzekomo straciły dostęp do swoich środków.

Według prokuratury straty klientów przekraczają 350 milionów złotych, co odpowiada około 95,93 mln USD.

Kontrowersje przyciągnęły uwagę ogólnokrajową; premier Donald Tusk wyraził zastrzeżenia co do pochodzenia giełdy i domniemanego zagranicznego wpływu.

Rząd argumentował również, że sprawa wykracza poza straty finansowe, wskazując na wcześniejsze sponsorowanie przez giełdę wydarzeń, w których uczestniczyli politycy powiązani z nacjonalistyczną opozycją w Polsce.

Urzędnicy stwierdzili, że te powiązania wzbudziły szersze obawy dotyczące możliwej zagranicznej ingerencji politycznej.

Zondacrypto nie odpowiedziało na prośbę o komentarz przesłaną e-mailem w czwartek.

Kierownictwo giełdy pod lupą

Założyciel giełdy, Sylwester Suszek, zaginął w 2022 r., według doniesień cytowanych przez polskie media.

Media poinformowały również, że jego następca, Przemysław Kral, przebywa obecnie w Izraelu, którego jest obywatelem.

Sytuacja może skomplikować ewentualne postępowanie o ekstradycję.

Zarzuty dotyczące Zondacrypto zwiększyły presję na polski rząd, aby kontynuował wdrażanie europejskich przepisów dotyczących kryptowalut.

Polityczne podziały wokół nadzoru nad kryptowalutami

Polski rząd dwukrotnie próbował już przegłosować ustawę wdrażającą zasady MiCA, jednak propozycje zostały zawetowane przez prezydenta Karola Nawrockiego, popieranego przez nacjonalistyczną opozycję w Polsce.

Nawrocki argumentował, że proponowane przepisy nałożą nadmierne obciążenia na firmy kryptowalutowe i mogą skłonić przedsiębiorstwa do opuszczenia kraju.

Prezydent później przedłożył parlamentowi własną wersję ustawy.

Chociaż w dużej mierze podobna do propozycji rządu, zawierała niższe kary za naruszenia regulacyjne.

Najnowsza ustawa nadal może napotkać opór, ponieważ Nawrocki zachowuje uprawnienia do ponownego zablokowania przepisów.

Spór odzwierciedla szersze rozbieżności w Polsce co do tego, jak rygorystycznie należy nadzorować szybko rosnący sektor kryptowalut.

Termin lipcowy zwiększa presję

Polski nadzorca finansowy ostrzegł, że podmioty krajowe mogą stracić możliwość świadczenia usług związanych z aktywami kryptowalutowymi, jeśli kraj nie wdroży przepisów MiCA przed lipcowym terminem.

Rząd argumentował, że przyjęcie ram UE jest konieczne, aby zapewnić pewność prawną firmom kryptowalutowym działającym w Polsce oraz wzmocnić nadzór po upadku Zondacrypto.

Jednocześnie sprawa podsyciła w Warszawie obawy dotyczące potencjalnego wykorzystania kryptowalut w działaniach powiązanych z rosyjskimi operacjami wpływu.

Władze polskie wcześniej twierdziły, że Rosja używa kryptowalut do opłacania sabotażystów działających w Polsce.

Moskwa wielokrotnie zaprzeczała odpowiedzialności za działania sabotażowe w Polsce i innych częściach Europy.