Invezz

Coinbase blokuje rosyjskie portfele powiązane z nielegalnymi transakcjami

Coinbase blokuje rosyjskie portfele powiązane z nielegalnymi transakcjami
Ali Raza
08 mar 2022, 02:32 AM
  • Coinbase zablokował 25 000 adresów należących do osób i podmiotów z Rosji.
  • Giełda przekazała również te adresy rządowi USA.
  • Prezes Coinbase powiedział, że giełda zablokuje adresy osób i podmiotów objętych sankcjami.

Coinbase, jedna z największych platform wymiany kryptowalut na świecie, ogłosiła zablokowanie 25 000 adresów należących do rosyjskich użytkowników. Giełda zauważyła, że adresy te były powiązane z nielegalną działalnością.

Coinbase blokuje 25 000 rosyjskich adresów

Coinbase to czołowa giełda kryptowalut, a jej siedziba znajduje się w USA. Była ona pierwszą taką platformą, która weszła na NASDAQ poprzez bezpośrednie notowanie w 2021 roku. Dyrektor generalny firmy, Brian Armstrong, wcześniej stwierdził, że giełda nie nałoży jednostronnego zakazu na rosyjskich użytkowników.

W oficjalnym poście na blogu firma Coinbase poinformowała, że zablokowała

Giełda oświadczyła również, że udostępniła zablokowane adresy rządowi USA, zauważając, że będzie to „wspierać egzekwowanie sankcji”. We wpisie na blogu Coinbase podkreślił, że będzie przestrzegać sankcji nałożonych przez Stany Zjednoczone na Rosjan i rosyjskie podmioty.

„Coinbase angażuje się w budowanie bezpiecznego i odpowiedzialnego systemu finansowego, który promuje wolność gospodarczą na całym świecie. Dążymy do tego, aby być najbardziej zaufaną platformą do kupowania, sprzedawania i wymiany zasobów cyfrowych, pomagając zwykłym ludziom uczestniczyć w gospodarce kryptowalutowej” – napisano w ogłoszeniu.

Wykorzystanie kryptowalut w celu uniknięcia sankcji

Niedawne sankcje nałożone na Rosję po inwazji na Ukrainę wywołały obawy związane z tym, czy kryptowaluty można wykorzystać do uniknięcia tych sankcji. Różne organy regulacyjne wezwały do ściślejszego nadzoru nad sektorem kryptowalut, aby upewnić się, że tak się nie stanie.

Brian Armstrong, dyrektor generalny Coinbase, zauważył, że istnieje mała szansa, by kryptowaluty zostały wykorzystane do uniknięcia sankcji. Stwierdził, że sieć blockchain jest otwartą księgą, dlatego próba ukrycia pieniędzy w kryptowalutach byłaby łatwiejsza do wykrycia niż w przypadku używania gotówki, złota, dzieł sztuki lub innych aktywów.

Armstrong powiedział, że choć giełda dostosuje się do sankcji, nie zablokuje wszystkich rosyjskich użytkowników. Podobne oświadczenie wydały inne giełdy, takie jak Binance i Kraken, które również odmówiły zablokowania wszystkich rosyjskich użytkowników, o co wcześniej poprosiła Ukraina.