GBP/USD: Oto dlaczego funt brytyjski gwałtownie osłabł

GBP/USD: Oto dlaczego funt brytyjski gwałtownie osłabł
Crispus Nyaga
12 maj 2022, 21:59 PM
  • Kurs GBP/USD spadł do najniższego punktu od maja 2020 r.
  • Dane gospodarcze pokazały, że gospodarka w marcu się skurczyła.
  • Istnieją obawy dotyczące podwyżek stóp procentowych w warunkach stagflacji.

Funt brytyjski spadł do najniższego poziomu od maja 2020 roku, gdy najnowsze dane o PKB w Wielkiej Brytanii skomplikowały kalkulacje Banku Anglii (BOE). Para GBP/USD spadła do dziennego minimum na poziomie 1,2195 USD po ostatnim raporcie brytyjskiego urzędu statystycznego – Office of National Statistics (ONS).

Stagflacja pośród podwyżek stóp procentowych

Para GBP/USD gwałtownie spadła, gdy inwestorzy zareagowali na słabe dane gospodarcze Wielkiej Brytanii. Według ONS deficyt handlowy kraju wzrósł w marcu do ponad 23 miliardów funtów. Wynik ten był znacznie wyższy niż mediana szacunków, która wynosiła 18,05 miliarda funtów.

Dane dotyczące handlu pojawiają się w czasie, gdy Wielka Brytania jest w konflikcie z Unią Europejską w sprawie Irlandii Północnej. Pogłębiający się konflikt odnośnie Brexitu prawdopodobnie doprowadzi do jeszcze większej liczby wyzwań handlowych, gdy obie strony już borykają się z poważnymi problemami z łańcuchem dostaw.

Dodatkowe dane ujawniły, że PKB Wielkiej Brytanii w marcu zmniejszyło się o 0,1% po wzroście o 0,1% w poprzednim miesiącu. Analitycy spodziewali się, że gospodarka pozostanie w stagnacji.

Tymczasem zarówno produkcja przemysłowa, jak i wytwórcza w marcu spowolniły. Obydwa sektory odnotowały spadek o 0,2% w ujęciu miesięcznym.

Dlaczego doszło do załamania kursu GBP/USD?

Notowania GBP/USD spadły, ponieważ wyżej wspomniane liczby komplikują sprawę dla Banku Anglii. Bank centralny Wielkiej Brytanii jest w trudnej sytuacji, gdyż trudno jest podnieść stopy procentowe, gdy w kraju panuje stagflacja.

Dlatego najbardziej logicznym podejściem będzie wstrzymanie się z podwyżkami stóp i żywienie nadziei, że inflacja zacznie spadać. Amerykańskie dane opublikowane w środę już pokazały, że inflacja spada, choć w wolniejszym tempie niż oczekiwano.

Z drugiej strony Rezerwa Federalna zobowiązała się do dalszego podnoszenia stóp procentowych. Niektórzy urzędnicy zasugerowali nawet podwyżkę stóp o 0,75% na nadchodzącym posiedzeniu. W środowym oświadczeniu znany ekonomista, Jeremy Siegel, zalecił bankowi podwyżkę aż o 100 punktów bazowych, czyli o 1%.

Jaki zatem los czeka kurs funta do dolara amerykańskiego? Na razie wygląda na to, że para spadnie. Bliższe spojrzenie pokazuje jednak, że przesunęła się do skrajnie wyprzedanych poziomów. Oznacza to, że prawdopodobnie w nadchodzących tygodniach nastąpi korekta w górę.