Indyjskie giełdy kryptowalut przenoszą się za granicę: czy Indie tracą szansę na kryptowalutową rewolucję?

Indyjskie giełdy kryptowalut przenoszą się za granicę: czy Indie tracą szansę na kryptowalutową rewolucję?
Ankish Jain
17 maj 2022, 02:31 AM
  • Założyciele jednej z wiodących indyjskich giełd kryptowalutowych przenieśli się do Dubaju
  • Złość wśród indyjskich zwolenników blockchaina w związku z negatywnym stanowiskiem rządu wobec kryptowalut
  • Drenaż mózgów i utrata szansy na miliardy dolarów może w dłuższej perspektywie wpłynąć na Indie.

Niedociągnięcia w indyjskiej strategii dotyczącej walut cyfrowych mogą okazać się korzystne dla krajów, które chcą rozszerzyć swoją sieć kryptowalut.

Kilka indyjskich giełd kryptowalut chce się teraz przenieść z Indii do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, sygnalizując, że ZEA mogą stać się nową potęgą kryptowalutową.

Nischal Shetty i Siddharth Menon, założyciele jednej z głównych indyjskich giełd kryptowalut – WazirX (WRX), przenieśli się niedawno do Dubaju. Wywołało to plotki, że więcej startupów zajmujących się kryptowalutami i Web3 przeniesie się za granicę.

Wygląda na to, że plotki mogą znaleźć odzwierciedlenie w rzeczywistości. Ostatnio duże family office – Eros Investments, prowadzone przez indyjską rodzinę Lulla, ogłosiło, że będzie rozwijać swoje imperium Web 3.0 i blockchain w World Trade Center Authority (DWTCA) w Dubaju. Rodzina Lulla ma głębokie związki z krajem, ponieważ założyła firmę filmową i medialną – Eros.

Okazuje się, że giełdy kryptowalutowe z siedzibą w Indiach chcą wykorzystać pozytywny klimat, jaki panuje w krajach z prokryptowalutymi władzami, jak np. w Dubaj. Stanowi to wyraźny kontrast w stosunku do niesprzyjającego środowiska kryptowalutowego w Indiach ze względu na problemy z rządem.

Antykryptowalutowe stanowisko Indii jest głównym źródłem niezadowolenia uczestników rynku kryptowalut. Ponadto Bank Rezerw Indii (RBI) utrzymał krytyczne stanowisko wobec kryptowalut.

Co więcej, najnowszy system podatkowy, który nakłada zryczałtowany podatek w wysokości 30% na wszystkie dochody z kryptowalut, nie służy ani inwestorom, ani dostawcom usług kryptowalutowych. Pośród tego chaosu Dubaj wydaje się dawać firmom świadczącym usługi kryptowalutowe promyk optymizmu.

Czy Indie tracą szansę na rewolucję kryptowalutową?

Indie, co dało się dostrzec już w latach 90. ubiegłego wieku, były raczej konserwatywne w przyjmowaniu nowych trendów i technologii. Mimo że Internet powstał w sierpniu 1995 roku, wdrożenie tej technologii zajęło Indiom ponad dekadę. Czy Indie powtarzają teraz pewien wzorzec?

Obecnie Indie są jednym z wiodących krajów w dziedzinie innowacji blockchain. Przełomowe osiągnięcia firm Polygon (MATIC) i WazirX (WRX) świadczą o tym, że mieszkańcy Indii walczą o miejsce w globalnym ekosystemie blockchain.

Władze kraju nadal tkwią jednak w marazmie i nie dostrzegają ewolucji technologii oraz roli, jaką może ona odegrać we wzroście najszybciej rozwijającej się gospodarki świata.

Od wprowadzenia przez Bank Rezerw Indii (RBI) zakazu handlu kryptowalutami w 2018 roku, poprzez uchylenie tego orzeczenia przez Sąd Najwyższy dwa lata później, po niedawno wprowadzony 30-procentowy podatek od aktywów cyfrowych – stanowisko Indii w sprawie kryptowalut jest bardzo nieprzychylne.

Być może Indie przegapiły boom internetowy, ale obecnie kraj ten ma więcej talentów i uczciwe warunki konkurencji. Bez wątpienia Indie są w stanie wyprodukować kolejnego Google'a czy Amazona w przestrzeni blockchain, jeśli tylko nada się im odpowiedni kierunek i zapewni inkubację.

Co czeka Indie w obliczu trwającej rewolucji blockchain?

Rynki regionalne w Indiach prawdopodobnie przyjmą kryptowaluty, a obecny trend wskazuje, że coraz więcej Hindusów ze wszystkich grup demograficznych przyłączy się do rewolucji kryptowalutowej.

Tymczasem Indie prawdopodobnie stracą miliardy dolarów i solidną trajektorię gospodarczą z powodu restrykcyjnego środowiska. Nadszedł czas, aby przywódcy Indii zajęli stanowisko i skoncentrowali się na tworzeniu środowiska sprzyjającego blockchainowi i kryptowalutom, zamiast wahać się, a następnie żałować swojej decyzji.