Invezz

Strata Microsoftu, zysk Nvidii: czy inwestorzy powinni martwić się stale rosnącymi wydatkami na sztuczną inteligencję?

Strata Microsoftu, zysk Nvidii: czy inwestorzy powinni martwić się stale rosnącymi wydatkami na sztuczną inteligencję?
Harsh Vardhan
31 lip 2024, 16:02 PM
  • Firma MIcrosoft ogłosiła spowolnienie rozwoju segmentu rozwiązań chmurowych Azure.
  • To rodzi pytanie, ile czasu zajmie zobaczenie wyników wydatków na sztuczną inteligencję.
  • Na razie wydaje się, że tylko producenci chipów czerpią korzyści z rewolucji AI, podczas gdy inni nadal wydają pieniądze.

Microsoft właśnie ogłosił swoje zyski za czwarty kwartał, a akcje giełdy nie zareagowały dobrze. Po ogłoszeniu akcje spadły aż o 7%, choć większość z nich została odrobiona przed dzisiejszą sesją.

Przyczyną spadku było spowolnienie wzrostu segmentu chmurowego. To samo w sobie nie byłoby aż tak dużym problemem, zwłaszcza że prezes stwierdził, że spółka spodziewa się lepszego wzrostu w ciągu najbliższych 6 miesięcy.

Inwestorów niepokoi fakt, że spółka zamierza w dalszym ciągu zwiększać wydatki na sztuczną inteligencję. Nie dotyczy to tylko Microsoftu, ponieważ inne firmy nadal wydają pieniądze, aby być najlepszymi w dziedzinie sztucznej inteligencji. Jednak Wall Street coraz bardziej pragnie, aby rezultaty tych wydatków znalazły odzwierciedlenie w przychodach, co nie ma miejsca w przypadku firm zajmujących się oprogramowaniem. #

Daniel Morgan z Synovus Trust powiedział:

Firmy sprzętowe, takie jak Nvidia i AMD, mogą określić ilościowo zwrot z inwestycji w inwestycje w sztuczną inteligencję podczas sprzedaży sprzętu. Jednak firmy, które szkolą modele na sprzęcie lub sprzedają oprogramowanie, mają trudności z przedstawieniem jasnego obrazu przychodów generowanych przez sztuczną inteligencję.

Gdy cena akcji Microsoftu spadła po wiadomościach o zwiększonych wydatkach, akcje Nvidii poszybowały w górę, ponieważ będzie ona bezpośrednim beneficjentem tych wydatków. Nvidia wzrosła już o 9% na otwarciu rynku.

AI ma problem z wydatkami

Microsoft i OpenAI mają już plany dotyczące projektu centrum danych o wartości 100 miliardów dolarów. Google i Amazon wydają duże kwoty pieniędzy na przejmowanie firm zajmujących się sztuczną inteligencją lub tworzenie partnerstw. Tak ogromne inwestycje przynoszą ogromne zyski producentom chipów, a w przyszłości być może także przedsiębiorstwom użyteczności publicznej zapewniającym energię do obsługi tej infrastruktury.

Jednak fakt, że producenci oprogramowania niechętnie podają dokładny zwrot z inwestycji w swoje inwestycje, jest powodem do niepokoju i skłania do pytania o nadmierne wydatki.

Innymi słowy, jeśli firmy wydają miliardy dolarów na sztuczną inteligencję, czy sztuczna inteligencja rozwiąże problemy warte miliardy dolarów?

Covello nie bez powodu jest sceptyczny. Widział wdrożenie sztucznej inteligencji w swojej firmie i jest zdumiony kosztem tego.

Inni analitycy na całym świecie są bardziej optymistyczni w stosunku do sztucznej inteligencji. Jednak dopóki nie będzie możliwości ilościowego określenia zwrotu z inwestycji, nadal będą zdarzać się dni takie jak dzisiejszy, w których ból jednej firmy jest zyskiem drugiej.