Invezz

Czy Nvidia znajduje się w „bańce”? Fundusz hedgingowy Elliott wyraża obawy dotyczące inwestycji w sztuczną inteligencję

Czy Nvidia znajduje się w „bańce”? Fundusz hedgingowy Elliott wyraża obawy dotyczące inwestycji w sztuczną inteligencję
Harsh Vardhan
02 sie 2024, 16:59 PM
  • Elliott Management ostrzega, że akcje Nvidii znalazły się w „bańce” w związku z przesadnymi oczekiwaniami dotyczącymi sztucznej inteligencji.
  • Fundusz hedgingowy sceptyczny wobec ciągłych dużych zakupów procesorów graficznych przez Big Tech od Nvidii.
  • Akcje Intela spadają o 20%, ponieważ akcje chipów stoją pod znakiem zapytania co do trwałych inwestycji w sztuczną inteligencję.

Elliott Management, fundusz hedgingowy z siedzibą na Florydzie zarządzający aktywami o wartości około 70 miliardów dolarów, wydał surowe ostrzeżenie swoim inwestorom w sprawie Nvidii, twierdząc, że akcje giganta produkującego chipy wpadły w „bańkę” napędzaną przesadnymi oczekiwaniami dotyczącymi sztucznej inteligencji (AI). .

Firma przekazała tę wiadomość w niedawnym piśmie do klientów, którego kopię otrzymał „Financial Times”.

Elliott jest sceptyczny co do długoterminowej rentowności sztucznej inteligencji

W swoim piśmie Elliott Management wyraził sceptycyzm w związku z trwającymi masowymi zakupami procesorów graficznych (GPU) Nvidii przez firmy Big Tech.

Fundusz hedgingowy miał wątpliwości, czy technologia sztucznej inteligencji napędzająca cenę akcji Nvidii jest naprawdę tak rewolucyjna, jak ją przedstawiają.

Nvidia stała się dominującym graczem na rynku wydajnych procesorów wymaganych do budowy i wdrażania dużych systemów AI, takich jak technologia stojąca za ChatGPT OpenAI.

Firmy takie jak Microsoft, Meta i Amazon zainwestowały dziesiątki miliardów dolarów w rozwój infrastruktury AI, a znaczna część tego kapitału została skierowana do Nvidii. Mimo to Elliott Management nie jest przekonany co do długoterminowej rentowności tych inwestycji.

Reakcje rynkowe i szersze implikacje

Ostrzeżenie funduszu hedgingowego pojawia się w momencie, gdy akcje spółek chipowych, które doświadczyły znacznego wzrostu spowodowanego entuzjazmem wobec generatywnej sztucznej inteligencji, stoją w obliczu kryzysu.

Obawy o to, czy duże firmy będą nadal wydawać duże kwoty na sztuczną inteligencję, doprowadziły do ponownej oceny cen akcji w tym sektorze.

Na przykład akcje Intela spadły o 20% po ogłoszeniu planów zwolnienia około 15 000 pracowników.

Od tego czasu akcje Nvidii, która na krótko uczyniła ją największą firmą na świecie z kapitalizacją rynkową przekraczającą 3,3 biliona dolarów pod koniec czerwca, spadły o ponad 20%. Pomimo tego spadku, akcje Nvidii rosną o około 120% w skali roku i ponad 600% od początku ubiegłego roku.

Ta zmienność odzwierciedla szerszą niepewność, przed którą stoją firmy technologiczne intensywnie inwestujące w sztuczną inteligencję.

Ostrożne podejście Elliott Management

Elliott Management w dużej mierze unika inwestowania w, jak to nazywa, „akcje bańkowe”, w tym w spółki należące do grupy gigantów technologicznych z grupy Magnificent Seven.

Z dokumentów regulacyjnych wynika, że na koniec marca Elliott zajmował niewielką pozycję w Nvidii o wartości około 4,5 miliona dolarów, choć czas trwania tej inwestycji nie jest jasny.

Fundusz hedgingowy był również ostrożny w przypadku krótkich pozycji na akcjach spółek technologicznych, określając taką strategię jako „samobójczą”.

Założona przez miliardera Paula Singera w 1977 r. firma Elliott Management może poszczycić się bogatą historią, od chwili jej powstania odnotowując straty jedynie w ciągu dwóch lat kalendarzowych.

W pierwszym półroczu spółka odnotowała wzrost o 4,5%. W swoim piśmie Elliott podkreślił rozbieżność między obiecanym wzrostem produktywności sztucznej inteligencji a jej rzeczywistymi wynikami.

Firma argumentowała, że dotychczasowe zastosowania sztucznej inteligencji ograniczały się do zadań takich jak podsumowywanie notatek ze spotkań, generowanie raportów i pomoc przy kodowaniu komputerowym, co nie cieszyło się dużym powodzeniem.

Potencjał do korekty rynku AI

Elliott Management zasugerował, że bańka inwestycyjna w sztuczną inteligencję może pęknąć, jeśli Nvidia opublikuje rozczarowujące wyniki finansowe, co może „przełamać czar” zaufania inwestorów.

Scenariusz ten mógłby prowadzić do szerszej ponownej oceny inwestycji związanych ze sztuczną inteligencją i ich prawdziwego wpływu na produktywność i wartość rynkową.

Ostrzeżenie Elliott Management dotyczące Nvidii i szerszego krajobrazu inwestycji w sztuczną inteligencję podkreśla rosnące obawy co do trwałości obecnego boomu technologicznego.

W miarę ciągłego rozwoju technologii sztucznej inteligencji wyzwaniem zarówno dla inwestorów, jak i firm będzie rozróżnienie pomiędzy prawdziwymi innowacjami a szumem spekulacyjnym.

Ostrożna postawa funduszu hedgingowego przypomina o potrzebie wyważonych oczekiwań i starannej oceny długoterminowej wartości w dynamicznym świecie technologii.