Założyciel kanadyjskiej giełdy kryptowalut ezBtc pod ostrzałem za fundusze użytkowników hazardu

Założyciel kanadyjskiej giełdy kryptowalut ezBtc pod ostrzałem za fundusze użytkowników hazardu
Rony Roy
13 sie 2024, 13:16 PM
  • BCSC ustaliło, że ezBtc w trakcie swojej działalności dopuściło się niewłaściwego wykorzystania środków klientów.
  • Około jedna trzecia środków klientów została przekierowana na platformy hazardowe.
  • Klienci nie mogli wypłacić swoich środków.

Założyciel nieistniejącej już kanadyjskiej giełdy kryptowalut ezBtc został uznany za winnego przywłaszczenia środków użytkowników. Giełda rzekomo wysyłała środki użytkowników na strony hazardowe.

Śledztwo przeprowadzone przez British Columbia Securities Commission (BCSC), prowincjonalny organ regulacyjny w Kanadzie, wykazało, że ezBtc wykorzystywało środki klientów do „własnych celów” w okresie działalności, tj. od 2016 do 2019 roku.

Wyłudzanie pieniędzy od klientów

BCSC twierdzi, że David Smillie, założyciel giełdy, również otrzymał fundusze z giełdy, które później zostały wysłane do dwóch platform hazardowych, CloudBet i FortuneJack. Kwota funduszy, o których mowa, wynosi 13 milionów dolarów kanadyjskich, około 9,5 miliona dolarów.

Dokładniej rzecz biorąc, dochodzenie wykazało, że 935,46 Bitcoinów i 159 Etherów zostało przekierowanych z kont zlikwidowanej giełdy na „konta giełdowe” Smillie, a czasami bezpośrednio na platformy hazardowe. Stanowiło to około jedną trzecią całkowitych aktywów użytkowników platformy.

Giełda z siedzibą w Vancouver działała przez trzy lata, zanim zakończyła działalność w 2019 r., a następnie została rozwiązana 31 października 2022 r. W tym czasie platforma przechowywała ponad 2300 Bitcoinów i ponad 600 Etherów w funduszach klientów. Giełda twierdziła, że przechowywała 99% tych funduszy w swoim magazynie zimnym.

Zgodnie z ustaleniami organu regulacyjnego:

Wyniki BCSC ujawniły również, że wielu klientów, którzy zdeponowali znaczne kwoty Bitcoinów, wynoszące 595 BTC, nie było w stanie wypłacić swoich środków. Niektórym obiecano również zwroty do 9% z inwestycji, co ostatecznie się nie zmaterializowało, ponieważ środków nie można było wypłacić.

Kilku z tych klientów zeznało, że wielokrotnie kontaktowali się ze Smillie w celu odzyskania zablokowanych środków, ale spotkali się z fałszywymi zapewnieniami. Do 2019 r. Smillie przestało odpowiadać na zapytania klientów.

To właśnie wtedy BCSC rozpoczęło dochodzenie w sprawie ezBtc po otrzymaniu licznych skarg od klientów i wytoczeniu licznych procesów sądowych.

W związku z tym BCSC stwierdziło, że „oszustwo” Smillie i ezBtc „doprowadziło do rzeczywistych strat”, ponieważ klienci nie mogli wypłacić środków. Smillie może stanąć w obliczu sankcji pieniężnych i innych ograniczeń do września, dodano w piśmie.

Giełdy w Kanadzie się załamują

Kolejną giełdą kryptowalut z siedzibą w Vancouver, która przyniosła swoim klientom straty, była QuadrigaCX.

Giełda upadła w 2018 r. po tym, jak jej współzałożyciel Gerald Cotton nagle zmarł w 2018 r., rzekomo zabierając ze sobą informacje o kluczach prywatnych do portfeli giełdy. Najnowsze wydarzenia w tej sprawie spowodowały, że władze Kolumbii Brytyjskiej ścigały Michaela Patryna, innego współzałożyciela.

Giełda kryptowalut Einstein, która również miała siedzibę w Vancouver, została zamknięta w 2019 r., ponieważ nie była w stanie spłacać należności klientom z powodu braku rentowności.

Ostatnie dochodzenia wykazały, że giełda manipulowała panelami klientów i podawała fałszywe informacje o przetwarzaniu transakcji i dostępności aktywów. Ponadto BCSC oskarżyło Michaela Onguna Gokturka, szefa giełdy, o prowadzenie giełdy jako piramidy finansowej, mimo że platforma stała się niewypłacalna w 2018 r.