Inwestycja republikanina Scotta Franklina w General Dynamics następuje po dużej transakcji z marynarką wojenną o wartości 1,3 miliarda dolarów

Inwestycja republikanina Scotta Franklina w General Dynamics następuje po dużej transakcji z marynarką wojenną o wartości 1,3 miliarda dolarów
Harsh Vardhan
22 sie 2024, 17:01 PM
  • Scott Franklin kupił akcje GD przed podpisaniem głównych kontraktów obronnych, co wywołało wątpliwości etyczne.
  • Zakupy Franklina nastąpiły po zawarciu kluczowych umów z armią amerykańską, co zmusiło wiele osób do zastanowienia się, czy wiedział on o tym.
  • Morgan Stanley niedawno podwyższył rating akcji GD, powołując się na silne wyniki kwartalne i poprawę łańcucha dostaw.

Scott Franklin, republikański kongresmen reprezentujący 15. okręg wyborczy na Florydzie, trafił na pierwsze strony gazet po ujawnieniu transakcji kupna akcji General Dynamics (NYSE: GD).

General Dynamics jest dużym wykonawcą robót obronnych, a Scott Franklin zasiada w Podkomisji ds. Budownictwa Wojskowego.

Jego rola w komisji skłoniła wielu do zadania pytania, czy etyczne jest kupowanie przez niego akcji.

Ile Scott Franklin zainwestował w General Dynamics?

Scott Franklin kupił 2 sierpnia akcje GD warte od 1000 do 5000 dolarów.

Transakcja ta miała miejsce zaledwie dzień po tym, jak firma otrzymała kontrakt od armii USA o wartości 174 milionów dolarów.

Umowa dotyczyła prac związanych z modernizacją i naprawą pojazdów marki Stryker.

Projekt jest częścią trwających działań Armii mających na celu utrzymanie i unowocześnienie floty. Prace te mają potrwać do 2029 r. i zapewnią firmie stały strumień dochodów.

Ten konkretny zakup był również interesujący, ponieważ zaledwie kilka dni później firma podpisała gigantyczny kontrakt z Marynarką Wojenną o wartości 1,32 miliarda dolarów.

Umowę podpisał General Dynamics Electric Boat, jednostka biznesowa firmy.

Polegała ona na zakupie materiałów na okręty podwodne klasy Virginia Block VI.

Zakończenie prac nad tą umową planowane jest na wrzesień 2025 r.

Dzień po tej transakcji Scott Franklin natychmiast wziął się do działania i kupił większą część akcji, tym razem za kwotę od 50 000 do 100 000 dolarów.

Scott Franklin chce mieć swój udział w tym sukcesie i dzięki swojemu doświadczeniu oraz zaangażowaniu politycznemu w sprawy wojskowe, zapewne wie, że akcje te są teraz dobrą inwestycją.

Tydzień później firma ogłosiła partnerstwo z Lockheed Martin w celu produkcji silników rakietowych na paliwo stałe.

Obecnie branżę nęka problem łańcucha dostaw, powodujący utrudnienia w produkcji pocisków. Jest całkiem prawdopodobne, że Scott Franklin nie tylko wiedział o tym problemie, ale także wiedział, kto był zaangażowany w znalezienie rozwiązania.

W rezultacie powyższej współpracy firma GD rozpocznie produkcję tysięcy silników rakietowych na paliwo stałe w swoim zakładzie produkcyjnym w Arkansas, wyłącznie na potrzeby firmy Lockheed Martin.

Tim Cahill, dyrektor wykonawczy w Lockheed Martin, podkreślił znaczenie nowego partnera w rozwiązywaniu problemów z łańcuchem dostaw. Powiedział, że firma szukała odpowiedniego partnera zarówno w kraju, jak i za granicą i ostatecznie zdecydowała się na General Dynamics.

Podwyższenie oceny dla General Dynamics

Na tle tych wszystkich wydarzeń akcje spółki zyskały także na wartości dzięki podwyższeniu ratingu.

Morgan Stanley podniósł rekomendację akcji z Equal Weight do Overweight i podwyższył cenę docelową do 345 USD.

Bank poinformował, że dobry raport kwartalny i ogólna poprawa w łańcuchu dostaw sprawiły, że akcje stały się teraz atrakcyjniejsze niż wcześniej.

Dzięki wzmocnieniu bilansu i staniu się jeszcze większym graczem na rynku zbrojeniowym po przejęciu firmy Lockheed Martin, akcje GD są obecnie narażone na wzrost.

Sądząc po tym, jak Scott Franklin handluje akcjami, dobrym pomysłem będzie po prostu pójść jego śladem i dodać te akcje do swojego portfela.

Dotychczas akcje spółki radziły sobie w tym roku gorzej niż indeks S&P 500, jednak w drugiej połowie roku mogą je z łatwością odrobić.