T-Bill i spokój: cichy sposób, w jaki amerykańscy politycy zarabiają na pieniądzach

T-Bill i spokój: cichy sposób, w jaki amerykańscy politycy zarabiają na pieniądzach
Harsh Vardhan
31 sie 2024, 20:58 PM
  • Amerykańscy politycy zainwestowali duże sumy w bony skarbowe ze względu na wysokie stopy procentowe.
  • Tylko w zeszłym roku politycy zainwestowali w obligacje skarbowe 46 milionów dolarów.
  • Możliwe obniżenie stóp procentowych może zmienić tę tendencję, warto więc śledzić działania polityków.

Amerykańscy politycy często trafiają na pierwsze strony gazet ze względu na handel akcjami. Ich ruchy nie tylko są badane, ale również skutkują tworzeniem instrumentów takich jak ETF-y, które śledzą ich transakcje.

Podczas gdy niektóre transakcje budzą podejrzenia, inne są po prostu odbiciem dobrych strategii inwestycyjnych. Dowiedzenie się, który jest który, jest często trudną częścią.

Weźmy na przykład Nancy Pelosi. Jej transakcje często sięgają milionów dolarów.

Nie tylko generują nagłówki, ale także wpływają na ruchy cen akcji w pewnym stopniu. Republikański przedstawiciel Michael McCaul jest kolejnym, który potrzebuje miesięcy, aby zainicjować duże pozycje w akcjach, sprzedając je z ogromnymi zyskami.

Inne, jak Ro Khanna, handlują co tydzień, więc śledzenie ich wyników może być trudne.

Jednakże nietrudno zauważyć lub prześledzić ostatni trend kupowania dużych ilości amerykańskich obligacji skarbowych, a następnie po prostu siedzenia i cieszenia się zyskami.

Strategia ta, powszechnie znana jako „T-Bill and Chill”, sprawdza się, gdy stopy procentowe pozostają wysokie przez dłuższy czas.

Podobnie jak miało to miejsce w USA, stopy procentowe utrzymują się na podwyższonym poziomie od dwóch lat, co sprawia, że bony skarbowe są gorącym towarem i popularnym wyborem inwestycyjnym.

Politycy gromadzą pieniądze w skarbcach

W zeszłym roku urzędujący politycy amerykańscy zainwestowali w obligacje skarbowe łącznie 46,11 mln dolarów.

W roku poprzedzającym ten instrument wpompowano 56 milionów dolarów. Był to okres, w którym stopy procentowe zaczęły rosnąć, ponieważ Fed uważano za spóźnione z podniesieniem stóp procentowych.

W ciągu tych dwóch lat stopy wzrosły z 2,5% do 5,5%, co sprawia, że T-Bill i Chill są właściwą strategią, patrząc wstecz. Stopy są znacznie wyższe od inflacji i pomogły tym politykom zarabiać pieniądze bez ryzyka.

Dla porównania, cofając się zaledwie o rok, gdy stopy procentowe dopiero zaczęły rosnąć, ci sami politycy zainwestowali zaledwie 3,97 mln dolarów w bony skarbowe.

Zbliżające się obniżki stóp procentowych

Według JPMorgan, T-Bill i Chill mogą nie być najlepszą strategią na przyszłość.

Inwestorzy muszą przygotować się na obniżkę stóp procentowych, gdyż możliwa jest ona w ciągu kilku tygodni.

Jeżeli gospodarka zwolni, spadek rentowności może przyspieszyć.

Obserwowanie polityków, którzy przesuwają swoje pieniądze, może dać wyobrażenie o stanie gospodarki na długo przedtem. Jeśli inflacja zostanie obniżona bez żadnego spowolnienia gospodarczego, nie będzie miało większego znaczenia, gdzie zainwestujesz.

Jeśli jednak gospodarka zwalnia, zazwyczaj lepiej inwestować w spółki o dużej kapitalizacji, gdyż akcje spółek o małej kapitalizacji zazwyczaj tracą na wartości.

Według niektórych szacunków, stopy procentowe prawdopodobnie spadną do 3,5% w ciągu najbliższych 18 miesięcy. Będzie ciekawie zobaczyć, jak ci politycy przeniosą swoje pieniądze w ciągu najbliższego półtora roku.