Dlaczego szefowa indyjskiego regulatora rynku Madhabi Puri Buch znalazła się w centrum uwagi
- Buchowi zarzuca się toksyczne środowisko pracy, konflikty interesów i korupcję.
- Indyjska Partia Kongresowa twierdzi, że Buch otrzymał 16,8 crore rupii świadczeń z banku ICICI.
- Problemy Bucha dodatkowo pogłębiają oskarżenia ze strony Hindenburg Research.
Madhabi Puri Buch, pierwsza kobieta na stanowisku szefa indyjskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEBI), jest uwikłana w poważną kontrowersję.
Buch, niegdyś ceniony za przełamywanie barier, obecnie musi stawiać czoła coraz częstszym oskarżeniom o tworzenie toksycznego środowiska pracy, konfliktów interesów i korupcji.
Na rozwój wydarzeń wpływają protesty pracowników SEBI, oskarżenia polityczne ze strony głównej partii opozycyjnej, Kongresu, oraz kontrola ze strony Hindenburg Research. Wszystkie te czynniki zagrażają podważeniu jej pozycji u steru indyjskiego organu nadzoru finansowego.
Pracownicy SEBI twierdzą, że Buch promuje „toksyczną kulturę pracy”
W czwartek około 200 pracowników SEBI protestowało w siedzibie regulatora w Mumbaju, co stanowiło wyraźny szczyt narastającego wewnętrznego niezadowolenia.
Protest został wywołany niedawnym komunikatem prasowym SEBI, który odrzucił skargi na nieprofesjonalną kulturę pracy jako „błędnie ukierunkowaną przez czynniki zewnętrzne”.
Pracownicy domagali się rezygnacji Bucha i wycofania komunikatu prasowego, podkreślając bezprecedensowe niepokoje w organizacji.
The Economic Times poinformował o pisemnej skardze urzędników SEBI do Ministerstwa Finansów, oskarżających Bucha o kultywowanie „toksycznej kultury pracy”.
W liście zatytułowanym „Skargi funkcjonariuszy SEBI – apel o szacunek” zarzucono Buchowi, że stosował „surowy i nieprofesjonalny język” oraz narzucał „nierealistyczne cele zawodowe ze zmiennymi priorytetami”, co poważnie odbiło się na zdrowiu psychicznym pracowników i równowadze między życiem zawodowym a prywatnym.
SEBI odpiera te zarzuty, sugerując, że młodsi oficerowie są poddawani wpływom „sił zewnętrznych”, aby nagłaśniać swoje skargi.
Mimo obrony SEBI, oskarżenia tylko pogłębiły niezadowolenie, a wezwania do rezygnacji Bucha stały się coraz głośniejsze.
Kongres podnosi kwestię konfliktu interesów
Problem pogłębia fakt, że partia Kongresowa oskarżyła Bucha o konflikt interesów związany z ICICI Bank.
Twierdzą, że Buch otrzymała 16,8 crore rupii w formie świadczeń z banku, gdy pełniła funkcję przewodniczącej SEBI, co rodzi pytania o dysproporcję między jej świadczeniami emerytalnymi a wynagrodzeniem.
Partia zaapelowała o przeprowadzenie niezależnego dochodzenia w sprawie jej działań, powołując się na obawy dotyczące uczciwości indyjskiego rynku akcji.
Problemy Buch dodatkowo pogłębiły oskarżenia ze strony Hindenburg Research, która zarzuciła jej i jej mężowi posiadanie udziałów w zagranicznych funduszach, rzekomo wykorzystywanych do zawyżania wartości akcji Adani Group.
Hindenburg Research twierdzi, że SEBI wahało się podjąć działania na podstawie swojego raportu ze względu na te domniemane powiązania, co budzi dodatkowe obawy dotyczące konfliktu interesów.
Zamieszanie dodatkowo wzmogło się, gdy Subhash Chandra, emerytowany prezes Zee Entertainment Enterprises, oskarżył Bucha o korupcję.
Chandra oskarżył Bucha o wywieranie nacisków na fundusze inwestycyjne, aby odmówiły przedłużenia spłaty pożyczek, co szkodziło jego interesom biznesowym.
Oskarżył Bucha o wywieranie nacisków na fundusze inwestycyjne, aby odmówiły przedłużenia terminu, oraz o nakładanie kar na te, które rozważały taką możliwość.
Mimo wielokrotnych próśb o więcej czasu, Chandra twierdzi, że Buch konsekwentnie odrzucał jego prośby, co jego zdaniem było częścią celowych działań przeciwko jego firmie.
W ubiegłym roku dochodzenie SEBI oskarżyło firmę ZEE o przywłaszczenie 2 mld rupii poprzez transakcje z podmiotami powiązanymi.
Oświadczył, że nie będzie już pracował z SEBI w swojej roli. Wezwał również Zee do zaprzestania współpracy z tą instytucją, mówiąc, że „stronnicze dochodzenie” jest prowadzone z „uprzednim nastawieniem przewodniczącego SEBI”.
Jak zareagowali eksperci?
Coraz częstsze oskarżenia pod adresem przewodniczącego SEBI wywołały zarówno współczucie, jak i zasadne pytania.
Niektórzy obserwatorzy rynku sugerują, że mogło dojść do przestępstwa, biorąc pod uwagę fakt, że oskarżenia pojawiały się szybko z różnych stron.
„Oskarżenia przeciwko szefowi SEBI #MadhabiPuriBuch nadchodzą z 4 kwartałów w szybkiej kolejności: Hindenburg (konflikt Adani), Pawan Khera, INC (płatności ICICI), Subhas Chandra, Zee (korupcja), pracownicy (toksyczna kultura) Zbieg okoliczności / spisek. Ktoś wyczuł podstęp?” Lloyd Mathias, niezależny dyrektor i były szef marketingu HP Asia opublikował na 'X'.
Starsza dziennikarka finansowa Sucheta Dalal powiedziała w sprawie ICICI, że w ciągu siedmiu lat, odkąd Buch została przewodniczącą SEBI, organ regulacyjny zaostrzył normy ujawniania informacji w przedsiębiorstwach w Indiach, w szczególności w ramach przepisów LODR i przepisów dotyczących obrotu informacjami poufnymi.
Pojawiły się jednak obawy dotyczące nieujawniania przez nią informacji o zarobkach oraz realizacji świadczeń ESOP od jej poprzedniego pracodawcy.
Jak twierdzi Dalal, nasuwa się pytanie, czy lider regulacyjny powinien zachować roszczenia dotyczące ESOP-ów dziesięć lat po opuszczeniu organizacji i dlaczego SEBI, pomimo swojego doświadczenia, nie dysponuje solidnymi mechanizmami radzenia sobie z takimi potencjalnymi konfliktami interesów.
Dalal powiedział, że zarzuty wysunięte przez wiele źródeł i wynikająca z nich debata podkreślają potrzebę ponownego przeanalizowania przez SEBI swoich wewnętrznych zasad i upewnienia się, że spełniają one rygorystyczne standardy, jakich oczekuje się od nowoczesnego, przejrzystego organu regulacyjnego.
„Tylko wtedy będzie mógł utrzymać zaufanie publiczne, które jest niezbędne do pełnienia przez niego roli strażnika indyjskiego rynku finansowego” – dodała.
Wielu ekspertów również zbagatelizowało oskarżenia Hindenburga.
Sudip Bandhyopadhyay, doświadczony ekspert rynkowy, powiedział w wywiadzie dla CNBC-TV18, że zarzuty Hindenburga nie mają większych podstaw poza kwestionowaniem tego, czy przewodnicząca SEBI powinna była wyłączyć się z wcześniejszego dochodzenia.
Zasugerował, że raport miał raczej na celu wywołanie zamieszania i paniki na rynku, a nie poruszenie jakiegokolwiek istotnego problemu.
Jednak z powodu rosnącej presji ze strony zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych źródeł, przywództwo Buch w SEBI jest poddawane intensywnej kontroli. W miarę rozwoju sytuacji jej przyszłość na czele indyjskiego regulatora rynku pozostaje niepewna.
Co zawiera nowe porozumienie pokojowe USA–Iran? Oto, co wiemy
Azjatyckie akcje rosną: Hang Seng, Kospi i Nikkei 225 po nadziejach na porozumienie USA–Iran
Nikkei 225 i Kospi rosną, rentowności obligacji Japonii i Korei Południowej spadają
Xi przyjął Trumpa, potem Putina i pokazał, gdzie leży wpływ Chin
Zimbabwe ZiG: waluta zabezpieczona złotem stabilna mimo ryzyka
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.