Opóźnienie w budowie fabryki Intela utrudnia realizację ambicji UE w zakresie układów scalonych w obliczu niepewności gospodarczej w Niemczech

Opóźnienie w budowie fabryki Intela utrudnia realizację ambicji UE w zakresie układów scalonych w obliczu niepewności gospodarczej w Niemczech
Deepali Singh
17 wrz 2024, 16:28 PM
  • Pierwotnie zakład w Magdeburgu miał być największą inicjatywą w ramach unijnej ustawy o chipach.
  • Opóźnienie firmy Intel jest najnowszym z szeregu niepokojących wydarzeń w niemieckiej gospodarce.
  • Na początku tego miesiąca Volkswagen AG trafił na pierwsze strony gazet, ogłaszając plany zakończenia długoletnich układów zbiorowych pracy.

Decyzja firmy Intel Corporation o opóźnieniu uruchomienia jej fabryki półprzewodników w Niemczech stanowi poważny cios dla wysiłków Unii Europejskiej mających na celu zwiększenie produkcji układów scalonych.

Opóźnienie w realizacji projektu w Magdeburgu, którego rozpoczęcie opóźniono o około dwa lata, może rozbudzić w Berlinie dyskusje na temat przeznaczenia 10 miliardów euro (11 miliardów dolarów) dotacji przeznaczonych dla sektora półprzewodników.

Pierwotnie zakład w Magdeburgu miał być największą inicjatywą w ramach unijnej Ustawy o układach scalonych, kluczowego elementu europejskich ambicji, aby do 2030 r. produkować 20% światowego zapotrzebowania na półprzewodniki.

Opóźnienie nie tylko komplikuje realizację tych celów, ale również podważa szerszą strategię UE mającą na celu zwiększenie lokalnych zdolności produkcyjnych w zakresie układów scalonych.

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz, przemawiając podczas wizyty w Kazachstanie, potwierdził, że rząd nadal będzie priorytetowo traktował przemysł półprzewodników. Scholz powiedział:

Intel stoi przed trudnymi wyborami

Tymczasem Intel zmaga się ze znacznymi przeciwnościami losu na całym świecie.

Oprócz opóźnienia w Niemczech, producent układów scalonych odroczył również planowaną budowę fabryki w Polsce, ponieważ firma zmaga się ze spadkiem sprzedaży i rosnącymi stratami.

W zeszłym miesiącu firma Intel ogłosiła plany zwolnienia 15 tys. pracowników, obniżenia kosztów o 10 miliardów dolarów i zawieszenia wypłat dywidend.

Środki te są dowodem na wysiłki firmy zmierzające do odzyskania pozycji w branży, w której straciła ona grunt pod nogami na rzecz konkurentów.

Intel, niegdyś lider w sektorze, jest obecnie wyceniany poniżej 90 miliardów dolarów, a wartość akcji tej firmy spadła w tym roku o 58% — czytamy w raporcie.

Globalny przemysł półprzewodników staje się coraz ważniejszy, ponieważ rządy dążą do lokalnej produkcji tych niezbędnych podzespołów.

Układy scalone są wykorzystywane w wielu dziedzinach, od najnowocześniejszej sztucznej inteligencji po codzienną elektronikę użytkową. Zakłócenia spowodowane pandemią COVID-19, w połączeniu z rosnącymi napięciami między USA i Chinami w sprawie Tajwanu, uwypukliły słabości tej branży.

Kryzys budżetowy w Niemczech spotyka się z niepowodzeniem Intela

Jednak decyzja firmy Intel o wstrzymaniu projektu w Magdeburgu może przynieść Niemcom pewną ulgę finansową, ponieważ nie zainwestowano jeszcze żadnych środków państwowych, a projekt wciąż znajdował się w końcowej fazie uzyskiwania zgody UE.

Opóźnienie to mogłoby uwolnić fundusze w momencie, gdy kraj zmaga się ze znaczną luką finansową — co najmniej 12 miliardów euro — w projekcie budżetu na rok 2025.

Minister finansów Christian Lindner podkreślił, że wszelkie środki przeznaczone pierwotnie dla firmy Intel powinny zostać teraz przeznaczone na zmniejszenie deficytu budżetowego.

„Środki, które nie są potrzebne Intelowi, muszą zostać zarezerwowane na rozwiązanie nierozwiązanych problemów finansowych. Wszystko inne byłoby nieodpowiedzialne” – powiedział Lindner za pośrednictwem X.

Dotacjami na półprzewodniki zarządza się za pośrednictwem specjalnego funduszu na projekty klimatyczne i transformacyjne, który podlega ministrowi gospodarki Robertowi Habeckowi.

W przeciwieństwie do Lindnera, który stanowczo opowiada się za utrzymaniem limitów pożyczkowych, Habeck opowiadał się za zawieszeniem tych limitów w celu sfinansowania kluczowych inwestycji w takich obszarach jak technologia i infrastruktura.

Habeck powtórzył, że decyzja Intela była posunięciem czysto biznesowym i potwierdził zaangażowanie Niemiec we wspieranie produkcji półprzewodników w Europie.

Opóźnienie firmy Intel jest najnowszym z szeregu niepokojących wydarzeń w niemieckiej gospodarce.

Na początku tego miesiąca Volkswagen AG trafił na pierwsze strony gazet, ogłaszając plany zakończenia długotrwałych układów zbiorowych pracy i sugerując możliwość zamknięcia fabryk z powodu spadku popytu.

Podobnie firma BMW AG obniżyła prognozę całorocznego zysku i stoi w obliczu szeroko zakrojonego wycofania produktów z rynku z powodu wadliwych układów hamulcowych dostarczonych przez Continental AG.

Nastawienie inwestorów do gospodarki Niemiec również się pogorszyło. Indeks oczekiwań ekonomicznych Instytutu ZEW gwałtownie spadł z 19,2 w sierpniu do zaledwie 3,6 we wrześniu — najniższego poziomu od prawie roku.

„Optymizm co do szybkiego ożywienia gospodarczego wyraźnie słabnie” – powiedział w oświadczeniu Achim Wambach, prezes Instytutu ZEW.

Czy UE może osiągnąć 20% udziału w światowym rynku półprzewodników?

Pomimo opóźnienia firmy Intel, inne projekty dotyczące półprzewodników w Niemczech postępują naprzód.

Taiwan Semiconductor Manufacturing Co. (TSMC) niedawno rozpoczęło budowę swojego pierwszego europejskiego zakładu we wschodnich Niemczech. Projekt wart jest 10 miliardów euro i otrzyma znaczne dofinansowanie publiczne.

Eksperci z branży ostrzegają jednak, że opóźnienie firmy Intel pozostawi poważną lukę w europejskiej strategii dotyczącej półprzewodników.

„Bez Intela w Magdeburgu Europa straci swój sztandarowy projekt” – powiedział Frank Bösenberg, dyrektor zarządzający Silicon Saxony, grupy branżowej.

„Osiągnięcie 20% udziału w rynku globalnym i uzyskanie suwerenności technologicznej w zakresie produkcji chipów poniżej 10 nanometrów do 2030 roku wydaje się coraz mniej realistyczne” – dodał Bösenberg, cytowany przez Bloomberg.

Opóźnienie Intela stawia poważne wyzwania zarówno przed firmą, jak i ambicjami Unii Europejskiej w zakresie półprzewodników. Jednocześnie rodzą się szersze pytania o perspektywy gospodarcze Niemiec i przyszłe strategie inwestycyjne w kluczowych sektorach.

Pod presją TSMC UE nadal ma potencjał, ale droga do osiągnięcia celów na rok 2030 jest obecnie o wiele bardziej niepewna.