Pallad może nadal pozostawać w tyle za innymi metalami szlachetnymi, twierdzi UBS

Pallad może nadal pozostawać w tyle za innymi metalami szlachetnymi, twierdzi UBS
Sayantan Sarkar
19 lis 2024, 16:43 PM
  • Kontrakty terminowe na pallad okazały się najgorzej radzącym sobie metalem szlachetnym w 2024 r. – w tym roku ich wartość spadła o 12%.
  • Popyt na pallad prawdopodobnie spadnie, ponieważ świat odchodzi od silników spalinowych.
  • UBS utrzymuje neutralną prognozę dla cen palladu na najbliższe 12 miesięcy.

Analitycy z UBS, międzynarodowego banku inwestycyjnego, twierdzą, że pallad najprawdopodobniej nadal będzie tracił na wartości w porównaniu z innymi metalami szlachetnymi, wynika z raportu Reutersa.

Kontrakty terminowe na pallad okazały się najgorzej radzącym sobie metalem szlachetnym w 2024 r. – w tym roku ich wartość spadła o 12%.

Analitycy UBS, cytowani przez agencję Reuters, twierdzą, że słabsze wyniki cen palladu wynikały ze zwiększonej zmienności i niekorzystnych perspektyw popytu na ten metal.

W chwili pisania tego tekstu cena kontraktów terminowych na pallad na giełdzie New York Mercantile Exchange wynosiła 1030,28 USD za uncję, co stanowi wzrost o 2,0% w porównaniu z poprzednim zamknięciem.

Ceny gwałtownie wzrosły we wtorek po spadkach w ostatnich kilku sesjach handlowych. Inwestorzy uciekli się do zakupów okazyjnych, co podtrzymało ceny metalu.

Słabość dolara w stosunku do koszyka głównych walut również podniosła nastroje na rynku. Słabszy dolar sprawia, że towary wyceniane w dolarach są tańsze dla zagranicznych nabywców.

Spekulacje na temat sankcji G7 na dostawy z Rosji

Ceny palladu na giełdzie NYMEX osiągnęły w październiku najwyższy poziom od 10 miesięcy z powodu obaw o zakłócenia w dostawach z Rosji.

Optymizm został podsycony apelem Stanów Zjednoczonych do krajów G7 o rozważenie dalszych sposobów ograniczenia dochodów Rosji poprzez ograniczenie eksportu palladu.

Rosja odpowiada za około 40% całkowitej podaży palladu.

Analitycy UBS twierdzą jednak, że ze względu na brak wprowadzonych sankcji i silniejszego dolara, cena palladu spadła poniżej 1000 dolarów za uncję, podaje Reuters.

Chociaż zakaz dostaw z Rosji doprowadziłby do niedoborów i wzrostu cen, UBS pozostaje sceptyczny co do wprowadzenia takiego zakazu przez kraje G7.

Wyjaśniają, że rosyjski pallad został już przekierowany na rynki wschodnie, co zmniejsza bezpośredni wpływ takich sankcji.

Neutralny pogląd na pallad

Pomimo krótkoterminowych ryzyk zagrażających podaży palladu, UBS zachował neutralną opinię na temat tego metalu.

Międzynarodowy bank podał, że w perspektywie 12 miesięcy utrzymuje neutralną prognozę dla cen palladu.

Według Reutersa bank dodał, że jedynie inwestorzy wysokiego ryzyka mogą rozważyć inwestycję w pallad ze względu na niskie wolumeny obrotu i ograniczoną wielkość rynku.

Agencja Reuters zacytowała w raporcie UBS:

Pallad: słaby popyt w długim okresie

UBS uważa, że w dłuższej perspektywie popyt ze strony przemysłu samochodowego prawdopodobnie gwałtownie spadnie.

Istnieje prawdopodobieństwo, że popyt ulegnie obniżeniu, ponieważ przemysł motoryzacyjny odchodzi od silników spalinowych, które wykorzystują katalizatory na bazie palladu, na rzecz pojazdów elektrycznych zasilanych akumulatorami.

Bank stwierdził, że oczekuje się, iż ten strukturalny spadek doprowadzi w przyszłości do znacznej nadpodaży.

UBS stwierdził jednak, że w krótkim okresie metal ten może nadal cieszyć się niewielkim popytem, ponieważ niewielu konsumentów nadal decyduje się na pojazdy hybrydowe. Te zestawy pojazdów nadal wymagają palladu.

Bank pozostał jednak „konstruktywny” w stosunku do innych metali szlachetnych, ale uważa, że perspektywy dotyczące palladu są słabe, zgodnie z raportem Reutersa.