Dlaczego ceny gazu są bardziej wrażliwe na rosnące napięcia geopolityczne

Dlaczego ceny gazu są bardziej wrażliwe na rosnące napięcia geopolityczne
Sayantan Sarkar
21 lis 2024, 15:25 PM
  • Ceny gazu ziemnego na giełdach NYMEX i holenderskim TTF gwałtownie wzrosły w tym tygodniu z powodu rosnących napięć geopolitycznych.
  • Umowa między Rosją a Ukrainą o tranzycie gazu przez gazociąg wygasa z końcem roku.
  • Zapasy gazu w Europie spadły poniżej 90% i średniej pięcioletniej dla tej pory roku.

W obliczu zaostrzających się napięć geopolitycznych między Rosją a Ukrainą, gaz ziemny wydaje się być bardziej podatny na te zmiany niż ropa naftowa.

Zakłócenia w dostawach i popyt zimą sprawiły, że inwestorzy na rynku gazu ziemnego byli ostatnio bardzo czujni.

Dodatkowo spadek zapasów również przyczynił się do poprawy nastrojów.

W weekend Rosja przeprowadziła największy od prawie trzech miesięcy atak powietrzny na Ukrainę, niszcząc jej sieć energetyczną.

Od minionego piątku ceny gazu ziemnego Henry Hub na giełdzie New York Mercantile Exchange wzrosły o prawie 19% w wyniku eskalacji napięć.

W ciągu ostatnich kilku sesji ceny gazu TTF w Holandii wzrosły o ponad 5%.

Dla porównania, ceny ropy Brent na giełdzie Intercontinental Exchange wzrosły zaledwie o 3,6% w ciągu ostatnich czterech sesji.

Analitycy z ING Group napisali w notatce:

Użycie przez Ukrainę zachodniej broni wywołuje napięcia

Po tym, jak Rosja w weekend zaatakowała ukraińską sieć energetyczną, we wtorek i środę przeprowadziła dwa ataki na rejony przygraniczne Moskwy.

Waszyngton na początku tego tygodnia pozwolił Ukrainie na użycie broni wyprodukowanej w USA do przeprowadzenia ataków głęboko w Rosji. Kreml ostrzegł, że będzie to znacząca eskalacja.

Po tym, jak Ukraina we wtorek zaatakowała region graniczny z Rosją przy użyciu amerykańskich rakiet ATACMS, prezydent Władimir Putin powiedział, że próg użycia broni jądrowej został obniżony.

W ramach dalszej eskalacji konfliktu Ukraina wystrzeliła w środę salwę brytyjskich rakiet manewrujących Storm Shadow w kierunku Rosji.

Użycie zachodniej broni przez Ukrainę znacznie zaostrzyło sytuację w regionie. Ceny gazu zareagowały na te wydarzenia, ponieważ znaczna część rosyjskiego eksportu gazu jest obecnie tranzytowana przez Ukrainę.

Według ośrodka analitycznego Bruegel, gaz przesyłany przez Ukrainę na podstawie umów tranzytowych stanowi obecnie połowę pozostałego rosyjskiego eksportu gazu rurociągami do UE i jedną trzecią całkowitego rosyjskiego eksportu gazu, wliczając w to skroplony gaz ziemny (LNG).

Zastąpienie rosyjskiego gazu

Według Bruegla, po wygaśnięciu umowy o tranzycie gazu z Ukrainą UE będzie musiała importować rocznie dodatkowe 140 terawatogodzin (TWh) gazu z innych źródeł.

„Wpływ będzie odczuwalny zwłaszcza w Austrii, na Węgrzech i na Słowacji, gdzie ukraińska trasa tranzytowa zaspokajała 65 proc. zapotrzebowania na gaz w 2023 r.” – podała agencja w raporcie.

Ogółem udział tranzytu ukraińskiego w imporcie gazu do UE spadł z 11% w 2021 r. do około 5%.

Większość dostaw rosyjskiego gazu do Austrii, Węgier i Słowacji jest obecnie objęta długoterminowymi kontraktami między ich firmami gazowymi a Gazpromem. Kontrakty te mają wygasnąć za kilka lat, powiedział Bruegel.

Analitycy Grupy ING stwierdzili:

Obawy dotyczące przechowywania

Tymczasem zapasy gazu w Europie spadły nieznacznie poniżej pięcioletniej średniej dla tej pory roku.

Obecnie magazynowanie w Europie spadło poniżej 90%. Pięcioletnia średnia magazynowania w regionie wynosi 91%.

„Zauważyliśmy, że różnica między azjatyckim popytem na LNG a popytem na TTF powinna oznaczać, że Europa zacznie przyciągać więcej LNG w miarę jak zbliżają się miesiące zimowe” – dodali analitycy ING Group.

Według ANZ Research, wycofywanie zapasów gazu przyspieszyło ze względu na duży popyt zimą.

Zimą w Europie gaz wykorzystuje się do ogrzewania domów i biur.

Ponadto fundusze inwestycyjne nadal optymistycznie podchodziły do europejskiego rynku gazu.

Według ING, w ostatnim tygodniu sprawozdawczym inwestorzy zwiększyli liczbę swoich długich pozycji netto, osiągając najwyższy poziom w historii.

Analitycy z ING stwierdzili ponadto: