Ceny ropy spadają, przygotowując się na dwumiesięczne najwyższe tygodniowe zyski pośród napięć

Ceny ropy spadają, przygotowując się na dwumiesięczne najwyższe tygodniowe zyski pośród napięć
Sayantan Sarkar
22 lis 2024, 13:26 PM
  • Ceny ropy naftowej zanotowały największy tygodniowy wzrost od dwóch miesięcy z powodu rosnących napięć między Rosją a Ukrainą.
  • Użycie przez Ukrainę zachodniej broni dalekiego zasięgu może narazić na ryzyko rosyjskie instalacje naftowe i sparaliżować dostawy.
  • Oczekuje się, że import ropy naftowej do Chin w listopadzie wzrośnie, nie oznacza to jednak większego popytu na to paliwo.

Ceny ropy naftowej zakończyły tydzień kolejnymi wzrostami, gdyż rynkiem rządziły napięcia geopolityczne między Rosją a Ukrainą.

Ceny chwilowo spadły, ponieważ dane pokazały, że aktywność gospodarcza w strefie euro zmniejszyła się w tym miesiącu.

W piątek ceny nieznacznie spadły, ale notowania ropy naftowej West Texas Intermediate i Brent zanotowały tygodniowe wzrosty na poziomie prawie 5%.

„Kontrakty terminowe na ropę WTI wzrosły powyżej 70 dolarów za baryłkę, przygotowując się na najsilniejszy tydzień od dwóch miesięcy, ponieważ napięcia geopolityczne zwiększyły premię za ryzyko na rynkach energii” – powiedział w raporcie Arslan Ali, analityk instrumentów pochodnych w Fxempire.

Ceny ropy WTI i Brent gwałtownie wzrosły w tym tygodniu, gdyż obawy o zakłócenia w dostawach z Rosji spowodowały powrót premii za ryzyko.

Rosja i Ukraina wymieniały między sobą ciosy, co doprowadziło do eskalacji konfliktu, który trwa już prawie trzy lata.

W chwili pisania tego tekstu cena ropy WTI na giełdzie New York Mercantile Exchange wynosiła 69,84 dolara za baryłkę, podczas gdy cena ropy Brent na giełdzie Intercontinental Exchange wynosiła około 74 dolarów za baryłkę.

Napięcia między Rosją a Ukrainą podtrzymują rynek

W czwartek prezydent Rosji Władimir Putin poinformował o wystrzeleniu rakiety balistycznej w kierunku Ukrainy.

Putin obniżył również poprzeczkę w kwestii wykorzystania broni jądrowej i ostrzegł przed konfliktem globalnym, ponieważ zarówno USA, jak i Wielka Brytania pozwoliły Ukrainie użyć swojej broni w wojnie.

Ukraina zaatakowała Rosję we wtorek i środę, używając broni wyprodukowanej w USA i Wielkiej Brytanii, uderzając głęboko w terytorium Rosji.

Analitycy ING Group stwierdzili w czwartek, że zwiększa to ryzyko ataku Ukrainy na rosyjskie instalacje naftowe, co może sparaliżować dostawy od jednego z największych eksporterów paliwa.

Dostawy ropy naftowej do Rosji zagrożone

Jak podała agencja Reuters, powołując się na pięć źródeł branżowych, trzy rosyjskie rafinerie musiały niedawno zawiesić lub ograniczyć swoją działalność przetwórczą.

Jako powody podano pogorszenie marż na skutek wyższych cen lokalnej ropy naftowej i droższych warunków finansowania.

Ponadto trzy wspomniane rafinerie zostały już w czerwcu tego roku zaatakowane przez ukraińskie drony, co ograniczyło ich zdolność przetwórczą.

Carsten Fritsch, analityk rynku towarowego w Commerzbank AG, powiedział w raporcie:

Co więcej, mocarstwa zachodnie pozwoliły Ukrainie na użycie broni dalekiego zasięgu, co może zwiększyć prawdopodobieństwo kolejnych ataków na rosyjskie instalacje naftowe.

Import ropy naftowej do Chin wzrośnie w listopadzie

Oczekuje się, że import ropy naftowej do Chin wzrośnie w listopadzie do 11,4 mln baryłek dziennie, co będzie najwyższym poziomem od sierpnia i trzecim najwyższym poziomem w tym roku.

Poinformowała o tym agencja Reuters, powołując się na dane dotyczące śledzenia tankowców i portów, zebrane przez Kpler i LSEG Oil Research.

Eksperci uważają jednak, że nie odzwierciedla to w pełni większego popytu na ropę naftową w Chinach.

„Chińskie rafinerie mogły raczej wykorzystać niższy poziom cen do wcześniejszego zakupu zapasów.

„Wtedy te zakupy nie będą już potrzebne” – powiedział Fritsch z Commerzbanku.