Ceny ropy naftowej spadają, ponieważ Trump wzywa OPEC do obniżenia cen; rosyjskie dostawy pozostają silne pomimo sankcji

Ceny ropy naftowej spadają, ponieważ Trump wzywa OPEC do obniżenia cen; rosyjskie dostawy pozostają silne pomimo sankcji
Sayantan Sarkar
27 sty 2025, 11:19 AM
  • W poniedziałek ceny ropy naftowej spadły w związku z wezwaniem Trumpa do OPEC o obniżenie cen oraz wzrostem produkcji ropy naftowej i gazu w USA.
  • OPEC planuje zwiększyć wydobycie ropy naftowej od kwietnia, co może doprowadzić do wzrostu podaży i obniżenia cen.
  • Ceny ropy odzyskały część straconych wartości po tym, jak Stany Zjednoczone wycofały sankcje i cła nałożone na Kolumbię.

W poniedziałek ceny ropy naftowej spadły po tym, jak prezydent USA Donald Trump publicznie wezwał OPEC do obniżenia cen.

Oświadczenie Trumpa pojawiło się po ogłoszeniu szeroko zakrojonych działań mających na celu zwiększenie produkcji ropy naftowej i gazu w USA.

Ogłoszenia dotyczące polityki zostały dokonane w pierwszym tygodniu prezydentury, co sygnalizuje wczesne skupienie się na polityce energetycznej.

Wezwanie Trumpa do Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową i jej sojuszników do obniżenia cen sugeruje chęć utrzymania przystępnych kosztów energii dla amerykańskich konsumentów i przedsiębiorstw przy jednoczesnym zwiększeniu krajowej produkcji energii.

Takie podwójne podejście mogłoby zmienić dynamikę światowego rynku ropy naftowej, co miałoby wpływ na producentów i konsumentów.

„Ostatnie wezwania do zwiększenia produkcji i potencjalnych środków handlowych przyczyniły się do zmienności rynkowej, a analitycy ostrzegają przed możliwym spadkiem, jeśli eskalują ryzyka geopolityczne” – powiedział Arslan Ali, analityk w FXempire.

W momencie pisania tego artykułu cena ropy naftowej West Texas Intermediate na giełdzie New York Mercantile Exchange wynosiła 74,61 USD za baryłkę, co oznacza spadek o 0,1%. Cena ropy naftowej Brent na giełdzie Intercontinental Exchange również spadła o 0,1% do 77,44 USD za baryłkę.

OPEC planuje zwiększyć produkcję od kwietnia

Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) i jej sojusznicy prawdopodobnie w kwietniu zniosą część dobrowolnych cięć produkcji ropy naftowej i zwiększą wydobycie.

Kartel wielokrotnie w zeszłym roku przedłużał planowany wzrost produkcji, a ostatnie przedłużenie nastąpiło w grudniu, kiedy to osiągnięto porozumienie o opóźnieniu planu do końca marca.

Wezwanie Trumpa do OPEC o obniżenie cen ropy miało wpływ na ceny ropy w zeszłym tygodniu. Brent i WTI wzrosły powyżej 80 dolarów za baryłkę, zanim odnotowały spadek w ciągu ostatnich kilku sesji.

Jeśli OPEC zrealizuje swój plan w kwietniu, podaż na rynku ropy wzrośnie. Będzie to zgodne z oczekiwaniami Trumpa, ponieważ zwiększenie podaży może wpłynąć na obniżenie światowych cen.

W zeszłym tygodniu Trump wezwał kraje Zatoki Perskiej do obniżenia cen ropy naftowej, co mogłoby zmniejszyć dochody Rosji z eksportu ropy, a także do zaprzestania wojny w Ukrainie.

Trump powiedział w Davos w zeszłym tygodniu:

Ceny ropy odrabiają straty

Ceny ropy naftowej, które wcześniej w sesji spadły gwałtownie, odzyskały część strat po odwróceniu polityki USA.

Biały Dom poinformował w niedzielę wieczorem, że wycofuje plany nałożenia sankcji i ceł na Kolumbię.

Decyzja ta zapadła po tym, jak Kolumbia zgodziła się przyjąć deportowanych z USA migrantów.

Możliwe sankcje wzbudziły obawy o zakłócenia w łańcuchu dostaw ropy naftowej.

Kolumbia odgrywa znaczącą rolę na amerykańskim rynku ropy naftowej, eksportując w poprzednim roku około 41% swojej ropy naftowej drogą morską do USA, zgodnie z danymi firmy analitycznej Kpler.

Cła i sankcje mogły wpłynąć na ten przepływ, co potencjalnie mogłoby doprowadzić do ograniczenia podaży i wzrostu cen.

Dostawy rosyjskiej ropy pozostają stabilne

Według ekspertów i analityków rosyjskie dostawy ropy naftowej nie zostały dotąd w dużym stopniu dotknięte nowymi sankcjami nałożonymi przez byłego prezydenta USA Joe Bidena.

„Dodatkową presję na ceny ropy wywierają sygnały, że najnowsze sankcje USA nie mają znaczącego wpływu na rosyjski eksport ropy” – powiedział Warren Patterson, szef działu strategii surowcowej w ING Group.

Tymczasem analitycy Goldman Sachs twierdzą, że rosyjska produkcja ropy naftowej nie zostanie dotknięta sankcjami.

Wyższe stawki frachtu zachęcają niesankcjonowane statki do transportu rosyjskiej ropy, a obniżona cena rosyjskiej ropy przyciąga kupujących wrażliwych na ceny.

Te czynniki gwarantują, że rosyjska ropa naftowa pozostanie dostępna na rynku.

Analitycy szacują, że prawie 20% światowej floty Aframax podlega ograniczeniom, co dodatkowo komplikuje sytuację na rynku.

„W obliczu zmieniających się ryzyk w sektorze energetycznym, handlowcy pozostają ostrożni w kwestii potencjalnych zakłóceń w dostawach i zmian regulacyjnych” – powiedział Ali.