Analiza: jakie opcje ma USA, jeśli Kanada przestanie importować ropę?

Analiza: jakie opcje ma USA, jeśli Kanada przestanie importować ropę?
Sayantan Sarkar
05 lut 2025, 15:02 PM
  • Rafinerie w USA mogą zareagować na cła na kanadyjską i meksykańską ropę naftową poprzez ograniczenie importu, co może doprowadzić do niedoborów.
  • Zastąpienie kanadyjskiej ropy w rafineriach w środkowym zachodzie USA byłoby trudne z powodu ograniczeń logistycznych.
  • Potencjalni dostawcy zastępczy, tacy jak Gujana i Brazylia, prawdopodobnie nie będą w stanie znacząco zwiększyć eksportu.

Rynek ropy naftowej znalazł się w centrum uwagi w ciągu ostatnich kilku dni z powodu narracji prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczącej ceł.

W weekend Trump ogłosił, że od wtorku wejdą w życie 25-procentowe cła importowe na towary z Kanady i Meksyku oraz 10-procentowe cła importowe na towary z Chin.

Trump zawiesił jednak cła nałożone na Kanadę i Meksyk na miesiąc, po tym jak oba kraje zgodziły się podjąć działania w celu ograniczenia przemytu narkotyków przez granicę USA.

Zniżona stawka cła w wysokości 10% miała obowiązywać w przypadku importu energii z Kanady.

„Najprawdopodobniej wynika to z faktu, że Kanada jest zdecydowanie najważniejszym dostawcą ropy naftowej dla Stanów Zjednoczonych” – powiedział Carsten Fritsch, analityk ds. towarów w Commerzbank AG.

Według danych amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej w ubiegłym roku Stany Zjednoczone pozyskały z Kanady ponad 4 miliony baryłek ropy naftowej dziennie.

„Stanowiło to ponad 60% całkowitych importów ropy naftowej do USA. Meksyk odpowiadał za około 470 tysięcy baryłek dziennie, czyli 7% dziennych importów ropy naftowej do USA” – powiedział Fritsch.

Trudności ze znalezieniem innych dostawców

Według ekspertów znalezienie innych źródeł importu ropy naftowej poza Kanadą i Meksykiem byłoby dla amerykańskich rafinerii bardzo trudne.

„Największą przeszkodą jest tutaj system rafinerii w środkowym zachodzie USA, który opiera się głównie na kanadyjskiej ropie naftowej, a także nie ma wystarczającego dostępu do Zatoki Meksykańskiej w USA, aby zastąpić ją ropą morską” – powiedział Invezz Rohit Rathod, starszy analityk rynku ropy naftowej w Vortexa.

Rathod powiedział:

Ze względu na podobną jakość i bliskość geograficzną można rozważyć wykorzystanie ropy z Wenezueli jako zamiennika.

O decyzji USA o zaprzestaniu zakupu ropy naftowej z Wenezueli Trump poinformował wkrótce po objęciu urzędu.

Według Commerzbanku w ubiegłym roku średnie dzienne amerykańskie importy z Wenezueli wynosiły 220 tys. baryłek, więc również je trzeba będzie zastąpić.

Brazylia i Gujana są również uważane za potencjalnych dostawców ciężkiej ropy bogatej w siarkę, potrzebnej rafineryjom w USA.

W ciągu pierwszych jedenastu miesięcy ubiegłego roku Stany Zjednoczone otrzymały z tych dwóch krajów odpowiednio 220 000 i 180 000 baryłek ropy dziennie.

„Jednak wątpliwe jest, czy import z tych krajów można znacząco zwiększyć w krótkim czasie. W najlepszym razie mogłoby to zrekompensować import z Meksyku, który podlegałby 25-procentowej opłacie celnej” – powiedział Fritsch.

Rafinerie ograniczają zakupy

Według Commerzbanku, w celu uniknięcia ceł rafinerie w USA mogły zmniejszyć zakupy ropy naftowej z Kanady i Meksyku.

Mogłoby to doprowadzić do niedoboru ropy naftowej w USA i zmniejszenia przetwarzania ropy naftowej.

Ponadto rafinerie w USA przekazałyby wzrost kosztów importowanej ropy naftowej z Kanady i Meksyku konsumentom w USA poprzez podwyżkę cen benzyny.

Stany Zjednoczone mogłyby również zmniejszyć eksport produktów naftowych. W ciągu pierwszych jedenastu miesięcy ubiegłego roku Stany Zjednoczone eksportowały średnio nieco poniżej 3,2 miliona baryłek rafinowanych produktów naftowych dziennie.

Codziennie zużywa się prawie 1,3 miliona baryłek oleju napędowego i prawie 800 tysięcy baryłek benzyny.

„Stany Zjednoczone stały się również ważnym dostawcą oleju napędowego do Europy po tym, jak na początku 2023 r. wstrzymano dostawy oleju napędowego z Rosji z powodu unijnego zakazu importu. Z tego powodu cła importowe doprowadziłyby do niedoboru dostaw oleju napędowego w Europie” – powiedział Fritsch.

Cła nałożone na Kanadę i Meksyk mogą zostać przywrócone, jeśli w ciągu 30 dni nie zostanie znalezione stałe rozwiązanie.

„Do tego czasu obowiązuje zasada: odłożone, ale nie odwołane”.

Sankcje wobec Iranu

Dyrektywa prezydenta Trumpa dotycząca zwiększenia presji gospodarczej na Iran znalazła odzwierciedlenie w wzrostach cen ropy naftowej w drugiej połowie wtorkowej sesji handlowej.

„Ten ruch nie powinien być zbyt dużym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę, że prezydent Trump był wrogo nastawiony do Iranu w trakcie swojej pierwszej kadencji i wtedy ponownie nałożył sankcje na irański sektor naftowy” – powiedział Warren Patterson, szef działu strategii surowcowej w ING Group, w notatce.

Sankcje nałożone na Iran nigdy nie zostały oficjalnie zniesione przez administrację Bidena.

Jednakże egzekwowanie tych sankcji zostało złagodzone, zwłaszcza po rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

„Dlatego też bardziej rygorystyczne egzekwowanie przepisów może spowodować, że do 1 mln baryłek ropy dziennie znajdzie się pod ryzykiem” – powiedział Patterson.

Aby złagodzić potencjalny wpływ strat irańskiego ropy na światowy rynek, Trump musiałby przekonać OPEC do zwiększenia wydobycia ropy, co jest środkiem, którego publicznie popierał.

Jednakże zapewnienie współpracy kluczowych członków OPEC, takich jak Arabia Saudyjska, w celu zwiększenia produkcji przy obecnych poziomach cen może okazać się trudne.

Na tę trudność wpływa kilka czynników. Arabia Saudyjska i inni członkowie OPEC mogą wahać się przed zwiększeniem produkcji, jeśli uważają, że obecne ceny ropy są wystarczające do zaspokojenia ich potrzeb dochodowych.

Ponadto mogą obawiać się nadmiernego zaopatrzenia rynku, co mogłoby doprowadzić do spadku cen i negatywnego wpływu na ich dochody z ropy naftowej.

W każdym razie OPEC+ planuje nieznaczny wzrost produkcji od kwietnia, kiedy to zniesie część dobrowolnych cięć produkcji wynoszących 2,2 miliona baryłek dziennie.