Ceny ropy naftowej spadają: co jest przyczyną najnowszego spadku na rynku?

Ceny ropy naftowej spadają: co jest przyczyną najnowszego spadku na rynku?
Sayantan Sarkar
13 lut 2025, 16:26 PM
  • Ceny ropy naftowej spadły znacząco, o ponad 2%, z powodu potencjalnych rozmów pokojowych między Rosją a Ukrainą.
  • Wzrost zapasów ropy naftowej w USA, jak podała EIA, przyczynił się do spadku cen ropy.
  • IEA forecasts that global oil demand growth in 2025 will be lower than supply growth.

Oil prices slumped on Thursday on reports that Russia and Ukraine may start negotiations to end the ongoing conflict, which will complete three years later this month. 

W środę ceny ropy naftowej spadły o ponad 2%.

Spadek ten został wywołany przez serię wydarzeń związanych z trwającym konfliktem na Ukrainie.

Prezydent USA Donald Trump ujawnił, że odbył osobne rozmowy telefoniczne z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.

Podczas tych rozmów obaj przywódcy wyrażali chęć pokojowego rozwiązania konfliktu.

W odpowiedzi na ten rozwój sytuacji Trump natychmiast podjął działania, nakazując urzędnikom USA rozpoczęcie rozmów mających na celu zakończenie wojny w Ukrainie.

Ten krok w kierunku negocjacji dyplomatycznych i perspektywa pokoju przyczyniły się do zmniejszenia niepewności na rynku i późniejszego spadku cen ropy naftowej.

David Morrison, starszy analityk rynku w Trade Nation, powiedział:

„Przyczyną wyprzedaży były rosnące nadzieje na zawarcie pokoju między Rosją a Ukrainą” – dodał.

W momencie pisania tego artykułu cena ropy naftowej West Texas Intermediate na giełdzie towarowej w Nowym Jorku wynosiła 70,40 USD za baryłkę, co oznacza spadek o 1,4%.

Cena ropy Brent na giełdzie Intercontinental Exchange spadła o 1,4% do 74,16 USD za baryłkę.

Pesymistyczne dane dotyczące zapasów

Tymczasem wzrost zapasów ropy naftowej w USA w tygodniu zakończonym 7 lutego również wpłynął negatywnie na nastroje w czwartek.

Amerykańska Agencja Informacji Energetycznej poinformowała w środę wieczorem, że zapasy ropy naftowej w kraju wzrosły w zeszłym tygodniu o 4,1 mln baryłek.

Stan zapasów na koniec zeszłego tygodnia wyniósł 427,9 mln baryłek, co było o zaledwie 4% mniej niż średnia pięcioletnia.

„Jednakże było to mniej niż 9 mln baryłek, o których poprzedniego dnia poinformował API. Wzrost był większy, jeśli uwzględnić SPR, a całkowite zapasy ropy naftowej w USA wzrosły o 4,3 mln baryłek” – napisali w notatce analitycy ING Group.

Ponadto produkcja w największym na świecie producencie ropy naftowej wzrosła w zeszłym tygodniu o 16 000 baryłek, utrzymując się na rekordowym poziomie 13,494 mln baryłek dziennie.

EIA poinformowało jednak, że zapasy benzyny w USA spadły w tygodniu kończącym się 7 lutego o 3 miliony baryłek.

Nadpodaż może wzrosnąć

Analitycy uważają, że jeśli wojna w Ukrainie się zakończy, nie będzie już powodu, aby kraje zachodnie utrzymywały obecne sankcje na rosyjski eksport ropy naftowej.

W takim scenariuszu świat mógłby stać się świadkiem znacznej nadpodaży.

„Jeśli zostanie zawarta umowa pokojowa, powinny zostać zniesione sankcje nałożone na Rosję i jej eksport ropy naftowej. To zwiększyłoby podaż na rynku, który i tak tonie w ropie, w momencie, gdy prognozy wzrostu globalnego popytu wciąż są obniżane” – dodał Morrison.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna poinformowała w czwartek, że wzrost światowego popytu na ropę w 2025 r. prawdopodobnie wyniesie 1,1 mln baryłek dziennie.

Według IEA jest to znacznie mniej niż wzrost podaży, który w tym roku szacowany jest na 1,6 miliona baryłek dziennie.

W tym roku wzrost popytu prawdopodobnie będzie ograniczony z powodu problemów gospodarczych Chin.

Azjatycki gigant jest największym na świecie importerem ropy naftowej.