Zaufanie konsumentów spada do najniższego poziomu od 12 lat, ponieważ Amerykanie coraz bardziej obawiają się polityki gospodarczej Trumpa.

Zaufanie konsumentów spada do najniższego poziomu od 12 lat, ponieważ Amerykanie coraz bardziej obawiają się polityki gospodarczej Trumpa.
Srinibas Rout
25 mar 2025, 16:29 PM
  • Najnowsze dane dotyczące zaufania konsumentów malują ponury obraz.
  • Indeks zaufania konsumentów spadł w marcu do 92,9, z 100,1 w lutym.
  • Szczególnie niepokojący spadek odnotowano w indeksie oczekiwań.

Amerykanie stają się coraz bardziej pesymistyczni co do kondycji amerykańskiej gospodarki, ponieważ niepewność związana z polityką prezydenta Donalda Trumpa i rosnące ceny negatywnie wpływają na nastroje konsumentów.

Najnowsze dane dotyczące zaufania konsumentów malują ponury obraz, a oczekiwania co do przyszłej sytuacji gospodarczej spadły do najniższego poziomu od ponad dekady.

Ten spadek nastrojów budzi obawy, że malejące zaufanie może przełożyć się na słabsze wydatki konsumenckie, kluczowy czynnik wzrostu gospodarczego.

Według Conference Board, indeks zaufania konsumentów spadł w marcu do 92,9, z 100,1 w lutym, osiągając najniższy poziom od ponad czterech lat.

Szczególnie niepokojący spadek odnotowano w indeksie oczekiwań, który mierzy krótkoterminowe prognozy konsumentów dotyczące dochodów, warunków prowadzenia działalności gospodarczej i rynku pracy.

Ten wskaźnik spadł z 72,9 do 65,2, utrzymując się poniżej progu ostrzegawczego recesji wynoszącego 80 punktów drugi miesiąc z rzędu.

Indeks oczekiwań również osiągnął najniższy poziom od 12 lat, odzwierciedlając rosnące obawy o finanse osobiste.

Nastroje konsumentów dotyczące ich sytuacji finansowej spadły do najniższego poziomu od ponad dwóch lat, co dodatkowo potęguje obawy, że ostrożność ekonomiczna może prowadzić do ograniczenia wydatków uznaniowych.

Tendencja spadku zaufania nie jest nowa.

W ciągu ostatnich kilku miesięcy sondaże konsekwentnie wskazywały na spadek optymizmu co do stanu gospodarki.

Analitycy rynkowi obawiają się, że utrzymujący się pesymizm może skłonić Amerykanów do ograniczenia wydatków, co potencjalnie osłabi impet gospodarczy.

Jednakże przewodniczący Rezerwy Federalnej Jerome Powell wezwał do ostrożności w interpretowaniu tych badań.

Podczas konferencji prasowej 19 marca Powell zauważył, że dane miękkie, takie jak ankiety nastrojów konsumentów, nie zawsze pokrywają się z rzeczywistą aktywnością gospodarczą.

„Związek między danymi z ankiet a rzeczywistą aktywnością gospodarczą nie był zbyt ścisły” – powiedział Powell.

Na razie większość ekonomistów uważa, że choć wzrost gospodarczy może zwalniać, amerykańska gospodarka nie stoi na krawędzi poważnego załamania.

Wielu argumentuje, że pomimo słabych odczytów danych miękkich, rzeczywiste wskaźniki ekonomiczne, takie jak zatrudnienie i sprzedaż detaliczna, pozostają odporne.

Główny ekonomista Morgan Stanley powtórzył to zdanie w niedzielnym liście do klientów, stwierdzając, że obawy przed recesją są prawdopodobnie przesadzone.

Wskazał na niespodziewany spadek sprzedaży detalicznej w styczniu, który początkowo zaniepokoił inwestorów, ale dane z lutego pokazały silne odbicie.

Chociaż amerykańska gospodarka boryka się z przeciwnościami w postaci inflacji, polityki handlowej i globalnej niepewności, dotychczasowe dane nie wskazują na zbliżającą się recesję.

Ekonomiści i decydenci polityczni będą jednak uważnie monitorować, czy spadek zaufania konsumentów przełoży się na znaczące ograniczenie wydatków, co mogłoby mieć szersze implikacje dla wzrostu gospodarczego w nadchodzących miesiącach.