Od zniżek dla pracowników Forda po zamknięcia fabryk Stellantis – cła na samochody zmuszają producentów do działania.
- Stellantis wstrzymuje produkcję w Meksyku i Kanadzie; zwalnia pracowników w USA.
- Ford wprowadza zniżki w ramach planu „Z Ameryki dla Ameryki”.
- Volkswagen wprowadzi opłatę importową, a GM zwiększy produkcję krajową.
25-procentowe cła na importowane samochody, które weszły w życie w czwartek, wstrząsnęły światowym przemysłem motoryzacyjnym, zmuszając największych producentów do szybkich i zróżnicowanych reakcji.
W obliczu nowych opłat, które zagrażają przekształceniem łańcuchów dostaw, modeli cenowych i zatrudnienia, firmy od Stellantis po Hyundai podejmują działania mające na celu ochronę zysków i klientów.
Po wejściu w życie ceł na samochody montowane za granicą, a także ceł na importowane części, które mają zacząć obowiązywać 3 maja, producenci samochodów ścigają się z czasem, aby opanować koszty.
Niektórzy zdecydowali się na wstrzymanie produkcji, inni oferują duże rabaty lub rozważają rozszerzenie produkcji krajowej.
Ceny akcji większości producentów samochodów utrzymywały się na minusie w czwartek i w piątek przed otwarciem giełdy w USA.
Invezz przygląda się różnym strategiom, jakie stosują producenci samochodów, aby radzić sobie z zakłóceniami.
Stellantis zawiesza pracę fabryk i tymczasowo zwolni 900 pracowników.
Stellantis, właściciel marek Jeep, Dodge, Ram i Chrysler, ogłosił tymczasowe zamknięcie dwóch fabryk montażowych – jednej w Windsorze w Ontario i drugiej w Toluce w Meksyku – w odpowiedzi na wprowadzone cła.
Zakład w Windsorze, który produkuje Chryslera Pacifica i Dodge'a Chargera, będzie nieczynny przez dwa tygodnie.
Zakład w Toluce, gdzie montowane są Jeep Compass i Wagoneer S, będzie nieczynny od 7 kwietnia do końca miesiąca.
Stellantis poinformował, że zakłócenia zmuszą go do zwolnienia około 900 pracowników w fabrykach układów napędowych i tłoczniach w Indianie i Michigan.
„Nadal analizujemy amerykańskie cła na importowane pojazdy i będziemy kontynuować dialog z rządem USA w sprawie tych polityk” – powiedział rzecznik Stellantis agencji MT Newswires.
Akcje Stellantis spadły o ponad 7% w piątkowym handlu przedsesyjnym.
Ford oferuje klientom zniżki „Z Ameryki dla Ameryki”, stosując ceny pracownicze.
W przeciwieństwie do tego, Ford przyjął bardziej rynkowe podejście, wykorzystując swoje zapasy do absorpcji presji kosztowej.
Ten producent samochodów z Michigan uruchomił program roboczo nazwany „Z Ameryki dla Ameryki”, oferując podobno ceny dla pracowników, tradycyjnie zarezerwowane dla personelu Forda, wszystkim klientom w całym kraju.
Chociaż firma jeszcze oficjalnie nie ogłosiła planu, Reuters donosi, że zniżki obowiązują od czwartku.
Ten krok pomaga Fordowi odróżnić się od konkurentów, którzy podnoszą ceny, aby zrekompensować koszty ceł.
Pozycja Forda jest stosunkowo korzystna. Produkuje on około 80% sprzedawanych w Stanach Zjednoczonych pojazdów na terenie kraju, co zapewnia mu większy bufor przed cłami niż konkurentom bardziej uzależnionym od importu.
Firma nadal jednak stoi w obliczu zbliżających się podwyżek kosztów wynikających z majowych ceł na części.
Strategia rabatowa wpisuje się również w popularne w administracji Trumpa hasło „Made in America”, które zostało wykorzystane przy ogłoszeniu w zeszłym tygodniu szeroko zakrojonych ceł w celu przywrócenia produkcji do Stanów Zjednoczonych.
Cena akcji Forda spadła o 3,67% w piątek przed otwarciem giełdy.
Źródło: CNN
Volkswagen wprowadzi opłatę importową na pojazdy sprzedawane w USA.
Volkswagen obrał inną drogę, sygnalizując swoim amerykańskim dealerom, że wkrótce nastąpią podwyżki cen.
W notatce do dealerów z 1 kwietnia, do której dotarł „The New York Times”, niemiecki producent samochodów poinformował, że pod koniec miesiąca wprowadzi nową opłatę importową na swoje pojazdy w USA.
Wstrzymano również kolejowe transporty samochodów z Meksyku, chociaż transport morski nadal trwa, a dealerzy otrzymali instrukcję, aby do odwołania przechowywać pojazdy objęte cłami w portach.
Firma poinformowała, że ostateczne zmiany cen zostaną potwierdzone do połowy kwietnia.
Pojazdy montowane w USA, takie jak Volkswagen Atlas i ID.4 w Chattanooga w Tennessee, również nie są odporne na presję kosztową.
Oba produkty wykorzystują importowane części, które będą podlegać nadchodzącym cłom.
W oświadczeniu Volkswagen potwierdził, że wysłał notatkę do dealerów, ponieważ chciał być „bardzo transparentny w radzeniu sobie z tym okresem niepewności”.
„Zależy nam na najlepszym interesie naszych dealerów i klientów, a gdy tylko oszacujemy wpływ na działalność, podzielimy się naszą strategią z dealerami” – oświadczyła firma.
W piątek akcje Volkswagena spadły o ponad 5%.
Źródło: Statista
GM zwiększa produkcję ciężarówek w Indianie.
General Motors reaguje na szok taryfowy poprzez zwiększenie produkcji krajowej.
Firma planuje zwiększyć produkcję swoich lekkich ciężarówek — Chevrolet Silverado i GMC Sierra — w fabryce w Fort Wayne w Indianie.
Ten krok jest częścią szerszej strategii, o której w styczniu wspomniała dyrektor generalna GM, Mary Barra, sugerując, że zwiększenie mocy produkcyjnych w USA mogłoby zrównoważyć ryzyko związane z cłami na pojazdy produkowane w Meksyku i Kanadzie.
Aby ułatwić zwiększenie produkcji, GM wstrzyma produkcję w zakładzie w Fort Wayne w dniach 22–25 kwietnia.
Zgodnie z wewnętrzną komunikacją z United Auto Workers, zakład spodziewa się utworzyć od 225 do 250 nowych miejsc pracy i zatrudnić kilkuset pracowników tymczasowych.
Lokalni działacze związkowi poinformowali, że w celu osiągnięcia nowych celów produkcyjnych mogą zostać zaplanowane dodatkowe dni nadgodzin.
Cena akcji GM spadła o ponad 5% podczas piątkowej sesji przed otwarciem giełdy.
Hyundai ostrzega przed potencjalnymi podwyżkami cen.
Hyundai Motor Company również zasygnalizował prawdopodobieństwo wzrostu cen pojazdów.
W notatce do dealerów Randy Parker, dyrektor generalny Hyundai i Genesis Motor North America, ostrzegł, że ceny pojazdów sprzedawanych hurtowo po 2 kwietnia nie są już gwarantowane.
Parker przyznał, że zależność firmy od importu z Meksyku i Kanady była stosunkowo niska, a Hyundai „mocno ugruntował” swoje inwestycje w USA.
Koreański producent samochodów poinformował jednak, że nadal monitoruje rozwój sytuacji politycznej i przegląda strategie mające na celu utrzymanie rentowności.
Oficjalne zmiany cen jeszcze nie zostały ogłoszone, ale przedstawiciele firmy w Seulu poinformowali, że „dokładnie analizują” swoje możliwości.
Azjatyckie akcje rosną: Hang Seng, Kospi i Nikkei 225 po nadziejach na porozumienie USA–Iran
Nikkei 225 i Kospi rosną, rentowności obligacji Japonii i Korei Południowej spadają
Xi przyjął Trumpa, potem Putina i pokazał, gdzie leży wpływ Chin
Zimbabwe ZiG: waluta zabezpieczona złotem stabilna mimo ryzyka
Indeks Nifty 50 zagrożony przez wzrost rentowności obligacji i załamanie rupii
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.