Amerykańskie akcje załamałyby się nawet bez ceł Trumpa: oto dlaczego

Amerykańskie akcje załamałyby się nawet bez ceł Trumpa: oto dlaczego
Wajeeh Khan
23 kwi 2025, 21:23 PM
  • Tegoroczne zawirowania na amerykańskich giełdach są w dużej mierze wiązane z cłami Trumpa.
  • Ale Carter Worth twierdzi, że indeks S&P 500 załamałby się nawet bez ceł.
  • Oto dlaczego akcje amerykańskie były skazane na spadek przed 2025 rokiem.

Wiele z trwających w tym roku zawirowań na amerykańskich giełdach przypisuje się nowym cłom Trumpa, które, jak wielu uważa, mogą wepchnąć największą gospodarkę świata w recesję przed końcem 2025 roku.

Doświadczony analityk techniczny twierdzi jednak, że akcje amerykańskie załamałyby się nawet gdyby Biały Dom nie ogłosił nowych ceł na sojuszników i przeciwników.

Według Cartera Wortha, założyciela Worth Charting, „rynek pogarszał się na długo przed faktycznym szczytem, wewnętrznie, pod względem składników”.

Chociaż w ostatnich sesjach benchmarkowy indeks S&P 500 nieznacznie wzrósł, nadal jest o około 15% niższy niż jego najwyższy poziom od początku roku, osiągnięty w połowie lutego.

Zyski rynkowe w 2024 roku były bardzo skoncentrowane.

Amerykański rynek akcji odnotował w 2024 roku spektakularny wzrost, ale zyski z ubiegłego roku były dalekie od powszechnych.

Zamiast tego, były one silnie skoncentrowane w kilku potężnych akcjach, w szczególności w gigantach technologicznych skupionych na sztucznej inteligencji, znanych zbiorczo jako „ Wspaniała Siódemka ”.

Tak więc, podczas gdy główne indeksy, takie jak SPX i Nasdaq, osiągnęły rekordowe poziomy, wiele pojedynczych spółek w rzeczywistości borykało się z problemami, argumentował Carter Worth w swoim niedawnym raporcie.

Co ważniejsze, doświadczony uczestnik rynku zalecił inwestorom zachowanie ostrożności, ponieważ „nadal mogą pojawić się problemy”.

Oczekiwania na rok 2025 były wyjątkowo wysokie.

Amerykańskie akcje również były narażone na straty, ponieważ oczekiwania na 2025 rok były bardzo wysokie.

Inwestorzy byli przekonani, że wzrost zysków utrzyma się w tym roku na dwucyfrowym poziomie, mając nadzieję, że w 2025 r. do wzrostu przyczynią się w większym stopniu sektory inne niż technologiczny.

Analitycy spodziewali się również pozytywnego wzrostu zysków w tym roku w przypadku prawie 90% firm z indeksu S&P 500, w porównaniu do nieco ponad 70% w 2024 roku.

Według Adama Turnquista, głównego stratega technicznego w LPL:

„Na początku roku w cenach akcji odzwierciedlał się duży optymizm i wiele dobrych wiadomości. Sami postawiliśmy sobie bardzo wysoko poprzeczkę”.

Wzrost cen złota zwiastował kłopoty dla amerykańskich akcji.

W grudniu wskaźnik ceny do wartości księgowej indeksu S&P 500 przekroczył poziom szczytu z czasów bańki internetowej. Następnie w marcu 150-dniowa średnia ruchoma indeksu Russell 3000 również po raz pierwszy od początku 2023 r. przestała rosnąć.

Wspólnie, te sygnały ostrzegawcze wskazywały na „strukturalny rynek niedźwiedzia”, dodał Carter Worth w swoim najnowszym raporcie.

Na koniec analityk techniczny uznał utrzymujący się wzrost cen złota w tym roku za znak, że amerykańskie akcje zmierzają w trudny okres, nawet bez ceł.

W ostatnich miesiącach makroekonomiczna niepewność skłaniała globalnych inwestorów do kupowania złota, co wskazuje na nastawienie na unikanie ryzyka, które historycznie negatywnie wpływa na ceny akcji.

„To okres niepewności, ryzyka geopolitycznego, perspektyw stagnacji. To nie powód, żeby podnosić wskaźnik P/E, to powód, żeby płacić mniej za akcje. Gorączka minęła” – podsumował.