Akcje amerykańskie otwierają się na minusie: S&P spada o 0,4%, Nasdaq o 0,6%.

Akcje amerykańskie otwierają się na minusie: S&P spada o 0,4%, Nasdaq o 0,6%.
Utkarsh Roshan
15 maj 2025, 15:48 PM
  • W czwartek akcje amerykańskie potaniały, co grozi przerwaniem trwającej od trzech dni zwyżkowej tendencji.
  • Indeks S&P 500 spadł o 0,4%, a Nasdaq Composite o 0,6%.
  • Indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 163 punkty, czyli o 0,4%, pod wpływem spadków wartości akcji Walmart i UHG.

Akcje amerykańskie spadły w czwartek, co groziło zerwaniem trwającego trzy dni wzrostu, napędzanego odnowionym optymizmem co do tymczasowego zawieszenia sporu handlowego między USA a Chinami.

S&P 500 spadł o 0,4%, a Nasdaq Composite o 0,6%. Dow Jones Industrial Average stracił 163 punkty, czyli 0,4%, obciążony spadkami akcji gigantów takich jak Walmart i UnitedHealth.

Akcje Walmartu spadły o 4% po tym, jak sprzedawca detaliczny ostrzegł, że może podnieść ceny w odpowiedzi na utrzymujące się cła, pomimo odnotowania zysków przekraczających oczekiwania i przychodów zgodnych z szacunkami Wall Street.

Ostatnie wzrosty napędzane są przez akcje spółek technologicznych. Nvidia i Tesla zyskały w tym tygodniu ponad 14%, a Meta Platforms – 10%. Amazon i Alphabet wzrosły odpowiednio o ponad 6% i 8%.

Pomimo czwartkowego spadku, nastroje inwestorów pozostają stosunkowo stabilne, wspierane nadzieją, że rozejm handlowy może przekształcić się w trwalsze porozumienie.

Jednakże, utrzymująca się niepewność związana z cłami i presją cenową ze strony firm może zwiększyć zmienność w nadchodzących sesjach.

Ceny hurtowe spadają.

Ceny hurtowe niespodziewanie spadły w kwietniu, odnotowując najostrzejszy spadek kosztów usług od co najmniej 16 lat, jak wynika z danych opublikowanych w czwartek przez Biuro Statystyki Pracy.

Indeks cen producentów (PPI) spadł w zeszłym miesiącu o 0,5%, po tym jak w marcu nie odnotowano zmian, co przeczy prognozom wzrostu o 0,3%.

Niespodziewany spadek był spowodowany gwałtownym spadkiem cen usług o 0,7%, co stanowi największy spadek od czasu rozpoczęcia gromadzenia danych w grudniu 2009 roku.

W tej kategorii największy spadek odnotowały usługi handlowe, bo aż o 1,6%, natomiast marże w handlu hurtowym maszynami i pojazdami spadły o 6,1%.

Bazowy wskaźnik PPI, który nie uwzględnia zmiennych cen żywności i energii, również spadł o 0,4%. Ekonomiści przewidywali wzrost o 0,3%.

Dane sugerują potencjalne osłabienie presji inflacyjnej na poziomie producenta, co przynosi pewną ulgę w obliczu trwających obaw o presję kosztową w szerszej gospodarce.

Ostrzeżenia Jerome'a Powella

W czwartek przewodniczący Rezerwy Federalnej Jerome Powell zasygnalizował, że gospodarka USA może zmierzać w kierunku przedłużającego się okresu wyższych stóp procentowych, ponieważ zmiany strukturalne i uporczywe ryzyko inflacyjne stanowią wyzwanie dla ram polityki banku centralnego.

Podczas wystąpienia na konferencji badawczej Thomasa Laubacha w Waszyngtonie, Powell powiedział, że stopy procentowe w dłuższym terminie prawdopodobnie pozostaną na wysokim poziomie w porównaniu z poziomami bliskimi zeru, które charakteryzowały znaczną część okresu po 2008 roku.

Wskazał na zmiany w otoczeniu makroekonomicznym od czasu ostatniego przeglądu ram polityki Rezerwy Federalnej w 2020 r., w tym na pojawienie się częstszych szoków podażowych i większy potencjał zmienności inflacji.

„Wyższe realne stopy procentowe mogą również odzwierciedlać możliwość, że inflacja w przyszłości może być bardziej zmienna niż w okresie międzykryzysowym lat 2010.” – powiedział Powell. „Możemy wchodzić w okres częstszych i potencjalnie bardziej uporczywych szoków podażowych – co stanowi trudne wyzwanie dla gospodarki i dla banków centralnych”.

Chociaż oczekiwania inflacyjne pozostają na stałym poziomie bliskim celu Rezerwy Federalnej wynoszącemu 2%, komentarze Powella podkreślają rosnące przekonanie w banku centralnym, że warunki, które wcześniej uzasadniały wyjątkowo niskie stopy procentowe, mogą już nie mieć zastosowania.

Referencyjna stopa procentowa Rezerwy Federalnej, która przez siedem lat po kryzysie finansowym z 2008 roku utrzymywała się w pobliżu zera, wynosi obecnie od 4,25% do 4,5%.