Otwarte rynki azjatyckie: Nikkei spada o 0,6%, region w dół; Sensex rozpoczyna tydzień niewielkim spadkiem.

Otwarte rynki azjatyckie: Nikkei spada o 0,6%, region w dół; Sensex rozpoczyna tydzień niewielkim spadkiem.
Deepali Singh
19 maj 2025, 06:43 AM
  • Akcje azjatyckie w poniedziałek w większości spadły, ponieważ mieszane dane z Chin i retoryka handlowa ze strony USA przytłoczyły nastroje.
  • Indeks Sensex otworzył się niemal bez zmian po silnym wzroście w ubiegłym tygodniu; Nifty50 nieznacznie spadł.
  • Rentowność obligacji skarbowych USA wzrosła, a dolar osłabł w związku z obawami dotyczącymi polityki gospodarczej USA i obniżeniem ratingu przez Moody's.

W poniedziałek rano na azjatyckich rynkach finansowych panował ostrożny nastrój, a większość regionalnych akcji spadła, ponieważ inwestorzy analizowali mieszane dane dotyczące chińskiej gospodarki oraz utrzymujące się napięcia związane z amerykańską retoryką dotyczącą polityki handlowej.

Słaba sytuacja w Azji kontrastowała z niedawnymi wzrostami na Wall Street, co podkreśla rosnącą rozbieżność w regionalnych nastrojach, podczas gdy indyjskie indeksy, takie jak Sensex, rozpoczęły tydzień w stosunkowo stabilnym tonie.

Presja spadkowa na azjatyckie akcje była częściowo spowodowana nowymi wskaźnikami ekonomicznymi z Chin, które przedstawiały obraz gospodarki krajowej zmagającej się z wyzwaniami, nawet gdy cła amerykańskie zaczęły wpływać na jej sektor eksportowy.

Zbiegło się to w czasie z utrzymującą się presją werbalną ze strony Białego Domu na partnerów handlowych, co utrzymało atmosferę niepewności.

Niepokój nie ograniczał się do Azji. Kontraktów terminowych na akcje na Wall Street również spadły, co zbiegło się w czasie ze spadkiem kursu dolara amerykańskiego, podczas gdy rentowność obligacji skarbowych wzrosła.

Te ruchy podkreśliły szersze obawy dotyczące przewidywalności amerykańskiej polityki gospodarczej, a pogląd ten został wzmocniony niedawnym obniżeniem przez Moody's ratingu kredytowego kraju.

Do tych obaw dochodzą zintensyfikowane dyskusje na temat ogromnego zadłużenia Stanów Zjednoczonych, wynoszącego 36 bilionów dolarów, zwłaszcza że Republikanie dążą do wprowadzenia szerokiego pakietu obniżek podatkowych, które zdaniem niektórych analityków mogą zwiększyć zadłużenie o 3 do 5 bilionów dolarów w ciągu najbliższej dekady.

Sekretarz Skarbu USA, Scott Bessent, w niedzielnych wywiadach telewizyjnych odrzucił obniżenie ratingu przez Moody's.

Jednakże, wystosował również surowe ostrzeżenie do partnerów handlowych, stwierdzając, że w przypadku braku "dobrosumiennych" negocjacji handlowych zostaną im nałożone maksymalne cła.

Bessent ma w tym tygodniu wziąć udział w spotkaniu G7 w celu dalszych rozmów, podczas gdy w niedzielę wiceprezydent USA JD Vance i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen spotkali się, aby omówić kwestie handlowe.

Potencjalny wpływ amerykańskich ceł pozostaje kluczowym tematem dla ekonomistów.

„Trzeba jeszcze poczekać i zobaczyć, czy 10-procentowa stawka wzajemna – z wyłączeniem Kanady i Meksyku – pozostanie w zasadzie bez zmian, czy też wzrośnie lub spadnie w przypadku niektórych krajów” – skomentował ekonomista JPMorgan, Michael Feroli, jak podała agencja Reuters.

Szacuje, że obecny efektywny poziom ceł, wynoszący około 13 procent, jest równoważny podwyżce podatków o wartości 1,2 procent PKB USA. Feroli ostrzegł ponadto: „Oprócz zakłóceń spowodowanych wyższymi cłami, niepewność polityczna dodatkowo obciąży wzrost gospodarczy”.

Trwająca wojna taryfowa już teraz negatywnie wpłynęła na nastawienie konsumentów, a obserwatorzy rynku będą uważnie analizować nadchodzące raporty z wynikami finansowymi głównych sprzedawców detalicznych, takich jak Home Depot i Target, aby uzyskać wgląd w trendy wydatków konsumenckich.

Sytuacja na rynku: Azja spada, Europa bez zmian, kontrakty terminowe na rynkach amerykańskich wycofują się.

Odzwierciedlając ostrożne nastawienie, najszerszy indeks MSCI obejmujący akcje Azji i Pacyfiku poza Japonią spadł o 0,2 procenta. Japoński Nikkei spadł o 0,6 procenta.

Akcje chińskich spółek z listy blue chip również spadły o 0,4 procenta, ponieważ dane dotyczące sprzedaży detalicznej za kwiecień nie spełniły prognoz, a produkcja przemysłowa spowolniła, choć nie tak drastycznie, jak niektórzy obawiali się.

Wczesne sygnały z Europy wskazują na niewielki wzrost kontraktów terminowych na indeks EUROSTOXX 50 o 0,1 procenta, podczas gdy kontrakty terminowe na FTSE spadły o 0,1 procenta, a kontrakty terminowe na DAX pozostały bez zmian, co sugeruje powściągliwy początek sesji na kontynencie.

Spadek notowań kontraktów terminowych na akcje amerykańskie spowodował, że kontrakty terminowe na S&P 500 straciły 0,8 procenta, a kontrakty terminowe na Nasdaq spadły o 1,1 procenta.

Ten spadek cen nastąpił jednak po znaczących wzrostach w zeszłym tygodniu, spowodowanych decyzją prezydenta Donalda Trumpa o obniżeniu ceł nałożonych na Chiny.

Rynkowi obligacji również zareagował, a stopa zwrotu 10-letnich obligacji skarbowych wzrosła o kolejne 5 punktów bazowych do 4,49 procent, co przedłużyło odwrócenie trendu, które rozpoczęło się w piątek po ogłoszeniu przez Moody's.

Obecne ceny rynkowe wskazują na oczekiwanie obniżek stóp procentowych Rezerwy Federalnej o zaledwie 53 punktów bazowych w tym roku, co stanowi znaczące zmniejszenie w porównaniu z ponad 100 punktami bazowymi przewidywanymi miesiąc temu.

Kontrakty terminowe wskazują na zaledwie 33-procentowe prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną do lipca, choć do września wzrasta ono do 72 procent.

W tym tygodniu ma wystąpić szereg urzędników Rezerwy Federalnej, w tym prezes Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku, John Williams, oraz wiceprzewodniczący Philip Jefferson w poniedziałek, a przewodniczący Rezerwy Federalnej, Jerome Powell, ma wystąpić w niedzielę.

Z kolei oczekuje się, że Rezerwy Bankowe Australii obniżą stopy procentowe na wtorkowym posiedzeniu, choć prawdopodobnie będą sygnalizować dalszą ostrożność w kwestii zbyt agresywnego luzowania polityki monetarnej.

Wzorce cenowe walut i towarów

Dolar amerykański osłabł w związku z niepokojami inwestorów dotyczącymi zmienności amerykańskiej polityki handlowej.

Euro wzrosło o 0,1 procenta do 1,1180 USD, podczas gdy dolar spadł o 0,3 procenta w stosunku do jena do 145,19.

W wywiadzie opublikowanym w weekend prezes Europejskiego Banku Centralnego, Christine Lagarde, zasugerowała, że „ostatni spadek wartości dolara odzwierciedla utratę zaufania do polityki USA, co może przynieść korzyści walucie euro”.

Pozytywny nastrój wobec euro wspierało również zaskakujące zwycięstwo centrowych kandydatów w rumuńskich wyborach prezydenckich oraz dobre wyniki kandydatów centrowych w Polsce i Portugalii.

Na rynkach towarowych złoto wykazało oznaki odbicia po znacznym spadku cen w zeszłym tygodniu, a jego kurs wzrósł o 0,6 procenta do 3222 dolarów za uncję.

Ceny ropy naftowej jednak zmagały się z presją ze względu na obawy dotyczące potencjalnego wzrostu produkcji w krajach OPEC i Iranu. Ropa Brent spadła o 19 centów do 65,22 USD za baryłkę, a ropa amerykańska o 15 centów do 62,34 USD za baryłkę.

Indyjskie rynki: Sensex otwiera się bez zmian po silnym tygodniu

Indeks referencyjny BSE Sensex w Indiach otworzył poniedziałkową sesję na poziomie 82 300,29 punktów, co stanowi niewielki spadek o 30,30 punktu lub 0,04 procent w porównaniu z poprzednim zamknięciem.

Po otwarciu indeks Nifty50 spadł o 17,70 punktu, czyli o 0,07 procent (poprawka z pierwotnych 0,7%), do poziomu 25 002,10.

Na szerszych rynkach indyjskich pojawiły się jednak wczesne oznaki odporności, a indeksy BSE Midcap i Smallcap wzrosły odpowiednio o 0,33 procent i 0,78 procent.

Ten powściągliwy początek następuje po silnych wynikach indyjskich akcji w ubiegłym tygodniu.

Indeks BSE Sensex wzrósł o prawie 2900 punktów, wspierany przez złagodzenie napięć na granicy indyjsko-pakistańskiej i nadzieje na szybkie zawarcie porozumienia handlowego między USA a Indiami.

W tym tygodniu indeks Sensex osiągnął szczyt na poziomie 82 718 punktów, a zakończył tydzień na poziomie 82 331 punktów.

To przyczyniło się do ogólnego wzrostu o ponad 4900 punktów wskaźnika Sensex od początku roku finansowego 2025-2026.

Tymczasem indeks NSE Nifty 50 odzyskał poziom 25 000 po przerwie trwającej około siedmiu miesięcy; ostatni raz zamknięcie tygodniowe powyżej tego poziomu miało miejsce 4 października 2024 roku.

W zeszłym tygodniu indeks Nifty wzrósł o 4,2 procenta, czyli o 1012 punktów, osiągając poziom 25 020.