Akcje amerykańskie spadają na otwarciu: S&P o 0,4%, Nasdaq o 0,6%

Akcje amerykańskie spadają na otwarciu: S&P o 0,4%, Nasdaq o 0,6%
Utkarsh Roshan
30 maj 2025, 16:09 PM
  • W piątek akcje amerykańskie spadły, co przerwało ich ostatnią serię wzrostów.
  • Indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 59 punktów, czyli o 0,1%, a S&P 500 stracił 0,4%.
  • Spadek ten nastąpił w momencie, gdy prezydent Trump oskarżył Chiny o „całkowite naruszenie” wstępnej umowy handlowej.

W piątek akcje amerykańskie spadły, co przerwało ostatnią serię wzrostów, po tym jak prezydent Donald Trump oskarżył Chiny o naruszenie wstępnej umowy handlowej – ruch ten wzmógł obawy dotyczące przedłużającego się konfliktu handlowego między dwoma największymi gospodarkami świata.

Indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 59 punktów, czyli o 0,1%, podczas gdy S&P 500 stracił 0,4%. Indeks Nasdaq Composite spadł o 0,6%.

W komentarzach opublikowanych w mediach społecznościowych Trump oskarżył Chiny o naruszenie warunków obecnego porozumienia handlowego, co jest echem wcześniejszych wypowiedzi sekretarza skarbu Scotta Bessenta, który powiedział, że negocjacje między USA a Chinami są „w pewnym stopniu utknęły w miejscu”.

Odnowiona retoryka i niepewność zaniepokoiły rynki, które wcześniej zyskały na wartości dzięki ostatnim postępom w handlu w innych regionach.

Mimo to, maj był miesiącem silnego odbicia dla akcji. Indeks S&P 500 wzrósł o ponad 5% w ciągu miesiąca, podczas gdy Nasdaq poszybował o 9,5%, co częściowo zawdzięcza optymizmowi związanemu z porozumieniem handlowym między USA a Wielką Brytanią zawartym na początku tego miesiąca. Dow Jones zyskał 3% w maju.

Trump twierdzi, że Chiny złamały porozumienie handlowe.

Prezydent Trump oskarżył w piątek Chiny o „całkowite naruszenie” wstępnej umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi, co wskazuje na potencjalną eskalację napięć między tymi dwoma krajami.

W poście na swojej platformie Truth Social Trump zasugerował, że mogą nastąpić działania odwetowe, pisząc: „Więc to wszystko, co zostało z bycia miłym facetem!”

Te słowa padły zaledwie dwa tygodnie po tym, jak Stany Zjednoczone i Chiny uzgodniły 90-dniowe zawieszenie większości ceł nałożonych na import z obu krajów, mające na celu zażegnanie narastającej wojny handlowej.

Do zawieszenia broni doszło po tym, jak Trump nałożył wysokie cła na chińskie towary, co skłoniło Pekin do podjęcia własnych środków zaradczych.

Trump twierdził, że początkowe cła zadały ciężki cios chińskiej gospodarce, stwierdzając: „Dwa tygodnie temu Chiny były w poważnym niebezpieczeństwie ekonomicznym!”

Stwierdził, że działania jego administracji doprowadziły do zamknięcia fabryk i niepokojów w Chinach, co z kolei zmotywowało go do wynegocjowania szybkiego porozumienia w celu złagodzenia napięć.

„Zawarłem SZYBKĄ UMOWĘ z Chinami, aby uratować je przed tym, co moim zdaniem byłoby bardzo złą sytuacją” – powiedział.

Jednakże, według Trumpa, Chiny od tego czasu nie dotrzymały swojej części umowy. „Dzięki tej umowie wszystko szybko się ustabilizowało i Chiny wróciły do normalnego funkcjonowania… Zła wiadomość jest taka, że Chiny, co dla niektórych być może nie jest zaskoczeniem, całkowicie naruszyły swoją umowę z nami” – napisał.

Sekretarz Skarbu Scott Bessent również skomentował sytuację w czwartkowym wywiadzie dla Fox News, przyznając, że rozmowy handlowe z Chinami są obecnie „w pewnym stopniu wstrzymane”.

Inflacja w USA przynosi dobre wieści.

Według danych opublikowanych w piątek przez Departament Handlu, inflacja w USA w kwietniu wykazała minimalne zmiany, a skutki niedawno wprowadzonych przez prezydenta Donalda Trumpa ceł nie znalazły jeszcze odzwierciedlenia w cenach konsumenckich.

Indeks cen wydatków na konsumpcję osobistą (PCE) — preferowany przez Rezerwę Federalną wskaźnik inflacji — wzrósł zaledwie o 0,1% w porównaniu z poprzednim miesiącem, co jest zgodne z oczekiwaniami ekonomistów.

W ujęciu rocznym inflacja wyniosła 2,1%, co jest wynikiem nieznacznie poniżej prognoz konsensusu, wynoszących 2,2%.

Wskaźnik PCE Core, który wyklucza zmienne ceny żywności i energii i jest uważniej monitorowany przez decydentów w Rezerwie Federalnej, również wzrósł o 0,1% w ciągu miesiąca.

Wskaźnik inflacji bazowej w ujęciu rocznym wyniósł 2,5%, co jest wynikiem nieznacznie poniżej oczekiwanego poziomu 2,6%.

Jednocześnie wzrost wydatków konsumpcyjnych znacznie osłabł. Wydatki wzrosły w kwietniu o zaledwie 0,2%, co odpowiadało prognozom, ale było niższe niż wzrost o 0,7% w marcu.

Dane wskazują na rosnącą ostrożność wśród gospodarstw domowych, co podkreśla wyraźny wzrost wskaźnika oszczędności osobistych, który wzrósł do 4,9% – najwyższego poziomu od prawie roku – w porównaniu do 4,3% w marcu.