Wenezuela przenosi ciężar podatkowy na sektor prywatny w obliczu malejących przychodów z ropy naftowej.

Wenezuela przenosi ciężar podatkowy na sektor prywatny w obliczu malejących przychodów z ropy naftowej.
Noris Soto
02 cze 2025, 17:02 PM
  • Wenezuela podniosła podatki i opłaty za usługi dla przedsiębiorstw, aby zrekompensować 30-procentowy spadek przychodów z ropy naftowej.
  • W obliczu stagnacji gospodarczej prywatne firmy muszą mierzyć się z kontrolami, karami i rosnącymi opłatami lokalnymi.
  • Inflacja i malejące dotacje pogłębiają presję na firmy, które i tak już redukują zatrudnienie i produkcję.

W związku z zaostrzeniem sankcji USA i znaczącym spadkiem przychodów z ropy naftowej, rząd Wenezueli podnosi podatki i opłaty za usługi publiczne dla sektora prywatnego, próbując w ten sposób złagodzić presję fiskalną.

Jak podaje Reuters, ekonomiści i obawiający się tego przedstawiciele biznesu twierdzą, że ta zmiana polityki utrudni sytuację firmom, które już i tak mają trudności w trudnej sytuacji ekonomicznej.

Stany Zjednoczone udzieliły zwolnienia z niektórych sankcji do lutego, zezwalając firmom takim jak Chevron na eksport wenezuelskiej ropy naftowej. Więcej sankcji wtórnych skierowano przeciwko innym nabywcom wenezuelskiej ropy.

Według szacunków analityków, te zmiany mogą zmniejszyć dochody państwa z ropy naftowej, które w 2024 roku wyniosły około 15 miliardów dolarów, nawet o 30%.

Wraz ze zmniejszaniem się dochodów z ropy naftowej, wenezuelski rząd coraz częściej zwraca się do sektora prywatnego w poszukiwaniu gotówki.

Przedsiębiorcy skarżą się na lawinę kontroli, wysokie kary i obowiązkowe przedterminowe płatności podatków.

Rząd lokalny i dostawcy usług publicznych również otrzymali pozwolenie na podwyżkę opłat, co zwiększa obciążenie operacyjne przedsiębiorstw.

Sektor prywatny stoi w obliczu narastającej presji.

W kwietniu prezydent Nicolás Maduro ogłosił stan wyjątkowy w gospodarce, co pozwoliło mu na zniesienie ulg podatkowych.

Wcześniej nakazał urzędnikom zwiększenie dochodów podatkowych do 10,4 miliarda dolarów w tym roku, z obecnych 5,2 miliarda dolarów.

Jak wynika z danych rządowych, wpływy z podatków wzrosły o około 20% w okresie od stycznia do marca 2025 roku w porównaniu z okresem od stycznia do marca 2024 roku.

Jednak te inicjatywy mają też swoją cenę. Właściciele firm twierdzą, że zamiast stymulować wzrost gospodarczy, surowy system podatkowy zniechęca do inwestycji i tworzenia miejsc pracy.

Badanie opublikowane w maju przez organizację Conindustria wykazało, że 77% przedsiębiorców uważa podatki za największą przeszkodę w prowadzeniu działalności.

Dwie trzecie respondentów podało, że nie mają planów lub mają jedynie skromne plany zwiększenia produkcji w nadchodzących miesiącach.

„Wszelkie dodatkowe podatki zostaną pobrane z kapitału obrotowego” – powiedział prezes Conindustria, Luigi Pisella, który uważa, że należy poszerzyć bazę podatkową, aby nie obciążać istniejących przedsiębiorstw.

Firmy średniej wielkości już rozważają zwolnienia, podczas gdy większe organizacje zgłaszają spowolnienie w tworzeniu nowych miejsc pracy.

Dochody z podatków stanowią dla rządu źródło utrzymania.

Podczas gdy niektórzy urzędnicy rządowi chwalą wzrost wpływów podatkowych, analitycy postrzegają ten środek jako tymczasowe rozwiązanie, a nie długoterminową strategię budżetową.

Ekonomista Luis Barcenas z lokalnej firmy konsultingowej Ecoanalitica określa podatki jako "ratunek" dla rządu, szacując, że firmy mogą zapłacić w tym roku nawet 13 miliardów dolarów podatków, czyli połowę swoich ogólnych zarobków.

Przedstawiciele sektora prywatnego spotkali się z urzędnikami w celu omówienia zmian, ale przedsiębiorcy twierdzą, że ich wysiłki nie przyniosły żadnych popraw.

Jednocześnie przedsiębiorstwa borykają się ze stale rosnącymi wymaganiami fiskalnymi, takimi jak opłaty komunalne, które mają znaczący wpływ na koszty operacyjne.

W szczególności sprzedawcy detaliczni podkreślają zamykanie nieopłacalnych sklepów. Rosnące podatki i koszty usług są również przekładane na klientów.

Według jednego z kupców z centralnej Wenezueli, znaczna część ceny każdego produktu jest obecnie przeznaczana na pokrycie zobowiązań podatkowych wobec państwa.

Usługi publiczne nie są już dotowane.

Zaniechanie finansowania kluczowych, ale niepewnych usług publicznych pogorszyło sytuację gospodarczą.

Zgodnie z danymi Wenezuelskiego Obserwatorium Finansowego, w związku z mniejszymi dochodami z ropy naftowej, które mogłyby je finansować, ceny usług, takich jak prąd i woda, które wcześniej były silnie dotowane, wzrosły w ciągu ostatniego roku ponad czterokrotnie.

Producenci posiadający zakłady w wielu gminach borykają się z nakładającymi się na siebie systemami podatkowymi i często płacą więcej niż zagraniczne przedsiębiorstwa, które importują gotowe towary lub mają ograniczoną lokalną infrastrukturę.

Według liderów biznesu, te wady dotyczą przedsiębiorstw, które inwestują lokalnie.

W obliczu przewidywanej inflacji na poziomie 180% do końca 2025 roku, w porównaniu do 48% w 2024 roku, przedsiębiorstwa muszą teraz poruszać się w coraz bardziej nieprzyjaznym środowisku, w którym zderzają się rosnące ceny, oczekiwania regulacyjne i malejące wydatki konsumentów.