Dlaczego tradycyjne oceny kredytowe zawodzą pokolenie Z - i co możesz z tym zrobić

Dlaczego tradycyjne oceny kredytowe zawodzą pokolenie Z - i co możesz z tym zrobić
Vatsala Gaur
24 lip 2025, 18:15 PM
  • 41% osób poniżej 35 roku życia w Wielkiej Brytanii czuje się źle ocenianych przez starsze systemy punktacji kredytowej.
  • Nowe rozwiązania fintech naciskają na behawioralne modele kredytowe w czasie rzeczywistym.
  • Młodsi Brytyjczycy ze stabilnymi finansami cyfrowymi pozostają wykluczeni z tradycyjnych ścieżek pożyczkowych.

Coraz więcej osób z pokolenia Z i Millenialsów w Wielkiej Brytanii uważa, że tradycyjne oceny kredytowe ich zawodzą.

Niedawny raport Hello Millions wykazał, że 41% osób poniżej 35 roku życia czuje się "niesprawiedliwie osądzonych" na podstawie swoich plików kredytowych.

Pomimo stabilnych dochodów, minimalnego zadłużenia i zdrowych nawyków budżetowych, wiele osób nadal ma trudności z dostępem do kredytów hipotecznych, pożyczek osobistych i konkurencyjnych stóp procentowych ze względu na system kredytowy zakorzeniony w przestarzałych wskaźnikach.

"System pierwotnie zaprojektowany w latach 80., brytyjskie ratingi kredytowe (takie jak te z Experian lub Equifax) mają duży wpływ na historyczne zadłużenie i korzystanie z kart kredytowych: coś, na czym mniej młodych ludzi polega w erze Klarna i Monzo" – czytamy w komunikacie Hello Millions.

Od Monzo do kredytów hipotecznych: dlaczego liczby się nie zgadzają

Nawyki finansowe pokolenia Z szybko ewoluowały.

Są mniej zależne od tradycyjnych produktów dłużnych i częściej korzystają z narzędzi fintech, takich jak Revolut, Monzo i Apple Pay.

Jednak narzędzia te często nie są rozpoznawane przez starsze biura kredytowe, takie jak Experian i Equifax.

W rezultacie odpowiedzialni młodzi konsumenci – ci, którzy płacą czynsz na czas, unikają kart kredytowych i efektywnie gospodarują budżetem – mogą nadal uzyskiwać słabe wyniki lub być oznaczeni jako kandydaci "cienkiej kartki".

Szczególnie narażeni są freelancerzy i osoby pracujące na zlecenie.

Bez konwencjonalnej, płatnej pracy, ich zmienne źródła dochodów mogą obniżyć ich zdolność kredytową, nawet jeśli zarabiają konsekwentnie i pilnie oszczędzają.

Wiele osób jest sfrustrowanych nieprzejrzystością systemu i nie wie, jak zakwestionować błędy w swoich raportach kredytowych.

Jak możesz rozwiązać ten problem

Start-upy i challenger banki eksperymentują obecnie z alternatywnymi systemami punktacji, które koncentrują się na zachowaniu w czasie rzeczywistym, a nie na profilach zadłużenia patrzących wstecz.

Modele te śledzą historie płatności czynszu, zarządzanie subskrypcjami, dochody z pobocznego zgiełku, a nawet dyscyplinę oszczędzania.

Niektóre usługi, takie jak CreditLadder i Canopy, umożliwiają najemcom zgłaszanie płatności czynszu bezpośrednio do agencji kredytowych, pomagając im w budowaniu użytecznej historii kredytowej.

Tymczasem aplikacje do budżetowania, takie jak Snoop i Plum, promują edukację finansową i śledzenie w czasie rzeczywistym zamiast żonglowania kredytami.

Hello Millions twierdzi, że należy również aktywnie kwestionować błędy oceny we wszystkich trzech biurach kredytowych, a także śledzić BNPL, ponieważ może to wpłynąć na czyjś wynik.

"Odziedziczyliśmy model kredytowy z lat 70., ale teraz jest on stosowany do pokoleń TikTok żyjących na Klarnie i Revolut. Nic dziwnego, że się psuje" – powiedział Hello Millions w komunikacie.

Apel o inkluzywność i zdolność adaptacji

"Oceny kredytowe były kiedyś użytecznym skrótem do oceny ryzyka, ale dziś dla młodych Brytyjczyków stają się przestarzałymi strażnikami. System nagradza żonglowanie kartami kredytowymi i karze tych, którzy unikają długów. Jest na odwrót" – powiedział ekspert ds. finansów konsumenckich Joerg Nottebaum z Hello Millions.

Dla coraz większej liczby młodych ludzi, zwłaszcza tych pochodzących ze środowisk mniejszościowych lub o niższych dochodach, staje się coraz bardziej oczywiste, że tradycyjny system kredytowy nie jest przystosowany do oceny odpowiedzialności finansowej w cyfrowym, samozatrudnionym i przeciążonym abonamentem świecie.

"Przyszłość oceny kredytowej powinna być adaptacyjna, inkluzywna i behawioralna", mówi Nottebaum.

"Potrzebujemy systemów, które analizują przepływy pieniężne w czasie rzeczywistym, zweryfikowane źródła dochodu i cyfrowe wskaźniki zaufania. W przeciwnym razie karzemy całe pokolenie za niechęć do zadłużenia i obezę z technologią, co powinno być mocną stroną, a nie sygnałem ostrzegawczym" – powiedział.

Dopóki takie zmiany nie staną się głównym nurtem, młodzi konsumenci są zachęcani do aktywnego zgłaszania danych dotyczących wynajmu, monitorowania wpływu BNPL, kwestionowania błędów i naciskania na kredytodawców w celu zapewnienia przejrzystości w zakresie sposobu podejmowania decyzji.