Biuletyn Europa: Głosowanie w Norwegii, zamieszanie we Francji, sonda Johnsona, blackout w Berlinie

Biuletyn Europa: Głosowanie w Norwegii, zamieszanie we Francji, sonda Johnsona, blackout w Berlinie
Utkarsh Roshan
09 wrz 2025, 18:32 PM
  • Norweska Partia Pracy wygrywa reelekcję, ale populistyczna prawica rośnie w siłę.
  • Francuski prezydent Bayrou odsunięty od władzy w wyniku impasu budżetowego pogłębia zamieszanie wokół Macrona.
  • Johnson sondował lobbing; Blokada w Berlinie badana jako podejrzenie podpalenia.

Burzliwy dzień w całej Europie przyniósł nowe zmiany polityczne, niepewność finansową i obawę o bezpieczeństwo w Niemczech.

Norweska centrolewica zdołała utrzymać się przy władzy po zaciętych wyborach, impas polityczny we Francji zmusił go do ustąpienia kolejnego premiera, Boris Johnson stanął w obliczu śledztwa etycznego w związku z transakcjami po urzędzie, a Berlin został dotknięty poważną przerwą w dostawie prądu związaną z podejrzeniami o podpalenie.

Norweska Partia Pracy utrzymuje się u władzy w obliczu prawicowego wzrostu

Norweska mniejszościowa koalicja kierowana przez Partię Pracy zapewniła sobie drugą kadencję po poniedziałkowych wyborach, mimo że populistyczna prawica odniosła historyczne zwycięstwo.

Partia Pracy premiera Jonasa Gahra Stoere'a i czterej mniejsi sojusznicy zdobyli 87 miejsc w 169-osobowym parlamencie, ledwo przekraczając próg 85 mandatów i zdobywając większość.

Kruche zwycięstwo Stoere'a zapewnia ciągłość, ale sprawia, że jest on w dużym stopniu zależny od mniejszych partnerów, którzy mogą przeforsować ważne przepisy, szczególnie w drażliwych kwestiach, takich jak podwyżki podatków dla bogatych, poszukiwanie ropy naftowej i zarządzanie norweskim państwowym funduszem majątkowym o wartości 2 bilionów dolarów.

Pomimo sukcesu Partii Pracy, głosowanie podkreśliło znaczące przesunięcie na prawo.

Partia Postępu, kierowana przez Sylvi Listhaug, ponad dwukrotnie zwiększyła swoją reprezentację do 48 mandatów, co jest najlepszym wynikiem w historii, napędzanym niezadowoleniem wyborców z powodu wysokich kosztów życia i obietnicą wyborczą o ostrych cięciach podatków.

Francja stoi w obliczu kolejnego politycznego upadku

Francja pogrążyła się w nowych zawirowaniach politycznych po tym, jak premier Francois Bayrou i jego centrowy rząd mniejszościowy zostali obaleni w głosowaniu nad wotum zaufania w poniedziałek.

Plan budżetowy Bayrou na 2026 r. – mający na celu zmniejszenie deficytu z 5,8 proc. PKB do 4,6 proc. – nie zyskał poparcia, ponieważ 364 deputowanych głosowało przeciwko niemu i tylko 194 za w głosowaniu nad wotum zaufania.

Odsunięcie od władzy jest ostatnim z serii politycznych niepowodzeń prezydenta Emmanuela Macrona, który stara się przeprowadzić Francję przez poważne wyzwania fiskalne.

Bayrou ma podać się do dymisji we wtorek, a w najbliższych dniach zostanie powołany nowy rząd.

Rynki zareagowały ze stłumionym niepokojem: CAC 40 zamknął się 0,19% wyżej, chociaż rentowności francuskich obligacji nieznacznie wzrosły, odzwierciedlając nerwy inwestorów związane z przedłużającą się niestabilnością.

Boris Johnson pod lupą etyki

Po powrocie do Wielkiej Brytanii Boris Johnson ponownie stanął w obliczu kontrowersji po tym, jak pojawiły się zarzuty, że czerpał zyski z kontaktów nawiązanych podczas swojego premierostwa.

Według danych, które wyciekły według The Guardian, Johnson rzekomo lobbował u wysokiego rangą urzędnika Arabii Saudyjskiej w sprawie prezentacji, którą później podzielił się z księciem koronnym Mohammedem bin Salmanem i zarobił ponad 200 000 funtów po spotkaniu z prezydentem Wenezueli Nicolasem Maduro.

Liberalni Demokraci wezwali Johnsona do utraty zasiłku jako byłego premiera.

Zarzuty skłoniły do wszczęcia śledztwa w sprawie etyki, które może zwiększyć presję na Partię Konserwatywną i jeszcze bardziej zaszkodzić i tak już burzliwej spuściźnie Johnsona.

Awaria w Berlinie budzi obawy o bezpieczeństwo

W Niemczech około 50 000 gospodarstw domowych w Berlinie zostało pozbawionych elektryczności we wtorek po podejrzeniu podpalenia dwóch słupów w południowo-wschodniej części miasta.

Policja poinformowała, że nie wyklucza motywu politycznego i wyznaczyła specjalną jednostkę do zbadania sprawy.

Doniesienia lokalnych mediów sugerowały możliwe powiązania z niedawnym ogłoszeniem Tesli o nowym centrum rozwoju w dotkniętym kryzysem dystrykcie Treptow-Koepenick.

Incydent ten nawiązywał do ataku skrajnie lewicowej grupy z 2024 roku, który tymczasowo wstrzymał produkcję fabryczną Tesli pod Berlinem.

Władze stwierdziły, że na tym etapie nie można odrzucić tego połączenia.