Akcje Keringa rosną w związku z odrodzeniem Gucci: czy w końcu widać zwrot w sytuacji?

  • Akcje Kering wzrosły o ponad 8% po tym, jak sprzedaż Gucci przekroczyła oczekiwania.
  • Analitycy dostrzegają wczesne oznaki stabilizacji, ale pozostają ostrożni przed nowym planem strategicznym.
  • Wydaje się, że działania naprawcze podjęte przez prezesa Luca de Meo podnoszą zaufanie inwestorów.

Akcje Kering, właściciela Gucci, wzrosły w czwartek po tym, jak francuska grupa luksusowa poinformowała o lepszej niż oczekiwano sprzedaży swojej flagowej marki, podnosząc optymizm, że może nastąpić długo oczekiwany zwrot.

Notowane na giełdzie w Paryżu akcje wzrosły o 9,2% do 346,75 euro na początku handlu, po czym nieznacznie zmniejszyły zyski i o godzinie 11:02 wzrosły o 8,3%.

Rajd jest kontynuacją dobrych wyników od początku roku, w którym akcje Kering wzrosły o ponad 45% w 2025 roku.

Najnowszy impuls pojawia się, gdy inwestorzy nadal popierają plan restrukturyzacji grupy autorstwa dyrektora generalnego Luca de Meo.

Odkąd prezes i większościowy udziałowiec Keringa, François-Henri Pinault, ogłosił w czerwcu, że De Meo przejmie stanowisko dyrektora generalnego, akcje niemal podwoiły swoją wartość.

Źródło: Reuters

Gucci prowadzi zachęcający kwartał dla grupy

Kering odnotował przychody w wysokości 3,42 mld euro (3,97 mld USD) za kwartał zakończony we wrześniu, wyprzedzając 3,32 mld euro oczekiwane przez analityków ankietowanych przez Visible Alpha.

Gucci, największa i najuważniej obserwowana marka grupy, zarobiła 1,34 mld euro – nieco powyżej prognoz na poziomie 1,33 mld euro.

Choć ogólna sprzedaż nadal była niższa o 10% rok do roku, tempo spadku było płytsze niż w poprzednich kwartałach, co sygnalizuje, że grupa może się stabilizować po burzliwym okresie.

"Jest wiele rzeczy, które można polubić w historii Keringa i w tych wynikach" – stwierdzili analitycy Deutsche Bank, podkreślając "pozytywne sygnały" od Gucci, w tym dobre wyniki nowych linii torebek.

Szybka restrukturyzacja De Meo zdobywa zaufanie inwestorów

Luca de Meo, były dyrektor generalny Renault i weteran branży motoryzacyjnej, przejął stery w Kering na początku tego roku, mimo że nie miał wcześniejszego doświadczenia w modzie luksusowej.

Jego nominacja nastąpiła w momencie, gdy rozwój Gucci załamał się, a zaufanie inwestorów zachwiało się.

Od tego czasu De Meo szybko podjęło działania mające na celu odświeżenie przywództwa i kierunku kreatywnego firmy.

Mianował nowego dyrektora generalnego Gucci i mianował Denmę Gvasalię dyrektorem artystycznym – kreatywne posunięcie, które zostało dobrze przyjęte przez branżę modową.

"Niestrudzenie pracujemy nad naszą poprawą, o czym świadczą nasze ostatnie decyzje" – powiedział De Meo inwestorom po publikacji wyników.

Analitycy RBC Capital Markets opisali kwartał jako "zachęcający pierwszy krok w kierunku stabilizacji przychodów, co ważniejsze dla marki Gucci".

Analitycy dostrzegają wczesne oznaki ożywienia, ale zalecają ostrożność

Analitycy Citi zauważyli "zauważalny brak obniżek zysków po raz pierwszy od ponad trzech lat", co sugeruje, że sentyment może się zmieniać.

Ostrzegli jednak, że "nie będą gonić" za tym, co nazwali "rajdem FOMO", dopóki Kering nie przedstawi swoich całorocznych wyników i nowego planu strategicznego, co ma nastąpić na początku przyszłego roku.

Analityk AlphaValue, Jie Zhang, powiedział, że wyniki za trzeci kwartał wskazują, że Kering "odzyskuje siłę" i zapewnia "lepszą widoczność" na 2026 rok.

"Chociaż droga do pełnego ożywienia pozostaje długa, kwartał sugeruje, że grupa osiągnęła punkt stabilizacji i weszła we wczesną fazę ożywienia" – powiedział Zhang.

Analitycy UBS powtórzyli ten sentyment, zauważając, że wyniki Keringa "pozytywnie zaskoczyły z biciem we wszystkich markach", choć utrzymali neutralną ocenę akcji.

Ostrzegli, że nie jest jasne, czy poprawa grupy odzwierciedla szersze odbicie na rynku dóbr luksusowych, czy też dynamikę wewnętrznej restrukturyzacji.

Do pozytywnego sentymentu dodaje fakt, że Kering zawarł niedawno umowę o wartości 4,7 miliarda dolarów na sprzedaż swoich marek kosmetyków i perfum firmie L'Oréal.

Zbycie stanowi kolejny krok w strategii De Meo, mającej na celu usprawnienie działalności i skupienie się na podstawowej modzie i wyrobach skórzanych.

Na początku tego roku akcje Keringa straciły na wartości, ponieważ inwestorzy zaczęli obawiać się spowolnienia Gucci, mimo że marki takie jak Bottega Veneta osiągały stabilne wyniki.

Ostatnie wyniki kwartalne i ruchy portfelowe zaczęły zmieniać tę narrację.

Thomas Chauvet z Citi powiedział, że inwestorzy "skłaniają się ku nadziei na głębokie zmiany organizacyjne i strategiczne" pod rządami De Meo.

"Mam nadzieję, że handel będzie prawdopodobnie kontynuowany" – napisał, sugerując, że entuzjazm inwestorów może utrzymać się przed przyszłoroczną aktualizacją strategiczną Keringa.