BHP zablokowało odwołanie się od brytyjskiego orzeczenia dotyczącego odpowiedzialności za katastrofy tamy w Brazylii

  • Odmowa sądu w Wielkiej Brytanii czyni BHP prawnie odpowiedzialną za zawalenie się tamy w Brazylii w 2015 roku.
  • Sprawa zmierza ku procesowi o odszkodowanie, który może potrwać latami.
  • Orzeczenie wywiera presję na BHP jako jeden z największych pozwów cywilnych w Anglii.

W poniedziałek BHP odmówiono zgody na odwołanie się od wyroku sądu londyńskiego, który uznał firmę górniczą za odpowiedzialną za zawalenie się tamy w południowo-wschodniej Brazylii w 2015 roku, roszczenie, które może ostatecznie być warte dziesiątki miliardów funtów.

Według Reutersa, decyzja ta potwierdza listopadowe orzeczenie Sądu Najwyższego, które uznało BHP za prawnie odpowiedzialnego za awarię tamy Fundao na Marianie, jednej z największych katastrof środowiskowych w Brazylii.

Tama była własnością i była zarządzana przez Samarco, wspólne przedsięwzięcie BHP-Vale.

Decyzja Sądu Najwyższego stanowiła ważny kamień milowy w sprawie, która stała się jedną z największych spraw cywilnych w historii angielskiego systemu prawnego, obejmującą setki tysięcy powodów oraz różnorodne instytucje rządowe i korporacyjne z Brazylii.

BHP zwróciło się o pozwolenie na zakwestionowanie wyroku, ale zostało mu odmówione. Sąd Najwyższy odrzucił wniosek; Kancelaria nie może składać apelacji za pomocą zwykłych kanałów tego sądu.

Kolejne kroki w sądzie apelacyjnym

Pomimo porażki BHP zadeklarowało, że nie zamierza rezygnować z walki prawnej. Korporacja oświadczyła, że będzie dążyć do skierowania się bezpośrednio do Sądu Apelacyjnego, mimo odmowy Sądu Najwyższego.

"Złożymy apelację do Sądu Apelacyjnego" – stwierdził przedstawiciel BHP.

Kwestia apelacji jest rozpatrywana równolegle z przygotowaniami do kolejnej rundy postępowania, która skupi się na wysokości odszkodowania, które zostaną przyznane, jeśli powodowie wygrają.

Przypadek o bezprecedensowej skali

Prawnicy powodów określili tę sprawę jako jedną z największych w historii angielskiego prawa.

Wcześniej szacowali łączną kwotę roszczeń na nawet 36 miliardów funtów, czyli około 48,26 miliarda dolarów, wskazując na zakres domniemanego obrażeń oraz liczbę zaangażowanych osób i organizacji.

Po początkowym sukcesie w kwestii winy, zespoły prawne powodów domagały się około 200 milionów funtów na koszty prawne.

Dane podkreślają finansowe znaczenie BHP w miarę postępu sprawy w fazie odszkodowania.

Początkowy etap postępowania koncentrował się na ocenie, czy BHP może zostać pociągnięty do odpowiedzialności prawnej za zawalenie się tamy.

Po pokonaniu tej przeszkody sąd przesunie swoją uwagę na ustalenie odszkodowania.

Harmonogram procesu o odszkodowanie

Nowy proces, który ma ustalić wysokość odszkodowania, ma rozpocząć się w październiku. Biorąc pod uwagę rozmiar i złożoność roszczenia, ostateczna decyzja o odszkodowaniu raczej nie zapadnie szybko.

Sąd oświadczył, że decyzja najprawdopodobniej zostanie podjęta w połowie 2027 roku.

Długi harmonogram odzwierciedla wymóg analizy strat dla różnorodnej grupy powodowców, w tym osób, korporacji i samorządów lokalnych dotkniętych tragedią.

Katastrofa na Marianach

Tama Fundao zawaliła się w 2015 roku, uwalniając powódź niebezpiecznego osadu w południowo-wschodniej Brazylii.

Zginęło dziewiętnaście osób, wielu pozostało bez dachu nad głową, lasy zostały zalane, a zanieczyszczenia rozlane przez rzekę Doce.

Katastrofa dotknęła setki tysięcy Brazylijczyków, dziesiątki gmin i około 2 000 przedsiębiorstw.

Te grupy i osoby prywatne później wniosły pozew przeciwko BHP w Londynie, twierdząc, że firma jest odpowiedzialna ze względu na udział w joint venture Samarco.

Sędzia Finola O'Farrell orzekła w zeszłym roku, że BHP nie powinno było kontynuować podnoszenia wysokości tamy, co obwiniła za jej zawalenie.

To ustalenie potwierdziło decyzję sądu o pociągnięciu BHP do odpowiedzialności za skutki katastrofy.

W miarę jak walka prawna trwa, odmowa udzielenia zgody na apelację utrzymuje listopadowy werdykt, pozostawiając BHP przed długą i prawdopodobnie kosztowną drogą przez angielskie sądy.