Eksperci od kryptowalut wypowiadają się, co powinien przynieść nadchodzący budżet Indii

Eksperci od kryptowalut wypowiadają się, co powinien przynieść nadchodzący budżet Indii
Utkarsh Roshan
23 sty 2026, 12:21 PM
  • Indyjski sektor kryptowalut szuka jasności w polityce, ponieważ oczekiwania budżetowe pozostają na niskim poziomie.
  • Indie ryzykują utratę talentów kryptowalutowych na rzecz azjatyckich konkurentów, ponieważ niejasność w polityce utrzymuje się mimo wysokich podatków.
  • Rząd prawdopodobnie utrzyma wysokie podatki, nie nadając mu statusu prawnego.

W miarę zbliżania się do kolejnego budżetu Indii, społeczność kryptowalut i Web3 w kraju robi to z powściągliwymi oczekiwaniami, ukształtowanymi przez lata niejasności regulacyjnych oraz podejście polityczne, które stawiało na opodatkowanie i nadzór ponad formalne uznanie.

Rząd konsekwentnie utrzymuje, że kryptowaluty i inne wirtualne aktywa cyfrowe nie są w Indiach prawnym środkiem płatniczym (legal tender).

Poza tym jednak niewiele istniał kompleksowy zakres regulacyjny regulujący handel, przechowywanie kryptowalut czy szerszą aktywność Web3.

Efektem, jak twierdzą uczestnicy branży, jest sektor opodatkowany, monitorowany i kontrolowany — ale nadal funkcjonujący bez jasności prawnej.

To stanowisko pozostało zasadniczo niezmienione od czasu wprowadzenia opodatkowania kryptowalut w 2022 roku, a niewielu w branży spodziewa się, że nadchodzący budżet będzie zdecydowanym odejściem od tego podejścia.

Zamiast tego oczekiwania koncentrują się na tym, czy rząd po latach ostrożnego podejmowania decyzji daje jakiekolwiek sygnały o zamiarach.

Opodatkowanie pozostaje kluczowym dziedzictwem budżetowym dla kryptowalut

Dla indyjskiego ekosystemu kryptowalut najważniejszą decyzją budżetową do tej pory pozostaje system podatkowy ogłoszony w Federalnym Budżecie na 2022 rok.

Rząd wprowadził stały podatek 30% od zysków z wirtualnych aktywów cyfrowych, pozwalając jedynie na koszt pozyskania jako koszt odliczenia, a 1% podatku odliczanego od transakcji u źródła.

Wówczas rząd wyraźnie stwierdził, że nie należy interpretować tego ruchu jako prawne uznanie lub poparcie kryptowalut.

Minister finansów Nirmala Sitharaman, odpowiadając w parlamencie, powiedziała, że decyzja o opodatkowaniu działalności kryptowalutowej opiera się na władzy fiskalnej, a nie na akceptacji regulacyjnej.

"(Niezależnie od tego, czy jest) legalne czy nielegalne, to inna kwestia, ale będę opodatkować, ponieważ jest to suwerenne prawo do opodatkowania," powiedziała Sitharaman, broniąc przepisów podatkowych dotyczących wirtualnych aktywów cyfrowych.

Dodatkowo wyjaśniła, że nałożenie podatku nie stanowi legalizacji, dodając, że "nie zamierza go legalizować ani zakazać na tym etapie" oraz że decyzje dotyczące zakazu lub innych działań będą następować po dalszych konsultacjach.

Te uwagi stały się od tego czasu definiowane stanowiskiem rządu: działalność kryptowalutowa byłaby opodatkowana i monitorowana, ale jej status prawny pozostałby nierozstrzygnięty.

Sam system podatkowy nie zmienił się od momentu jego wprowadzenia. Przedstawiciele branży twierdzą, że choć opodatkowanie wprowadziło wirtualne aktywa cyfrowe bezpośrednio do formalnej gospodarki, zrobiło to bez zapewnienia regulacyjnych zabezpieczeń czy przewidywalności.

Saravanan Pandian, CEO giełda kryptowalut KoinBX, powiedział, że branża nie odnotowała żadnych zmian w zakresie opodatkowania od 2022 roku.

Powiedział, że oczekiwania wobec obecnego budżetu są umiarkowane, a nadzieje skupione są na ocenie, czy obecna struktura osiąga zamierzone rezultaty.

Uczestnicy branży wcześniej argumentowali, że 1% TDS w szczególności wpływa na płynność rynku i przyspiesza przesunięcie aktywności handlowej na platformy offshore.

Kilka giełd stwierdziło, że obciążenie przestrzeganiem przepisów wzrosło, mimo że udział krajowy się zmniejszył.

Co branża chciałaby zobaczyć w budżecie 2026

Chociaż wciąż pojawiają się wezwania do ponownego rozważenia systemu podatkowego, przedstawiciele branży twierdzą, że główne żądanie tego budżetu ewoluowało.

Zamiast ulg podatkowych, priorytetem została legitymizacja i jasność regulacyjna.

Sudhakar Lakshmanaraja, założyciel Digital South Trust, powiedział, że głównym żądaniem branży nie jest już obniżanie podatków, lecz definiowanie zasad gry.

"Głównym żądaniem branży nie są obniżki podatków, lecz jasność polityki. Indie potrzebują jasnych ram dotyczących tokenizacji, rzeczywistych aktywów oraz dopuszczalnych przypadków wykorzystania blockchaina. Żądanie ulg podatkowych bez pewności regulacyjnej nie jest dojrzałym ani trwałym żądaniem," powiedział Lakshmanaraja.

Kierownictwo twierdzi, że brak jasnych klasyfikacji — czy wirtualne aktywa cyfrowe powinny być traktowane jako towary, papiery wartościowe, czy osobna klasa aktywów — pozostawił firmy działające w szarej strefie.

Ta niepewność wpływa na długoterminowe decyzje inwestycyjne, udział instytucji oraz rozwój produktów, jak twierdzą.

Pandian podzielił to stanowisko, twierdząc, że ekosystem jest w dużej mierze zgodny z jego oczekiwaniami.

Poza opodatkowaniem, branża chce mieć strukturę regulacyjną, która zachęca do innowacji, jednocześnie zapewniając ochronę użytkowników.

Dodał, że korekty opłat na poziomie transakcji, takie jak 1% TDS, mogą pomóc przywrócić zaufanie, ale tylko jeśli towarzyszą im szersza jasność polityki.

Avinash Shekhar, współzałożyciel i dyrektor generalny Pi42, powiedział, że jaśniejsze regulacje pozwolą firmom w tym sektorze budować i inwestować z większą pewnością siebie.

"Jasne wytyczne dotyczące klasyfikacji, zgodności i ładu korporacyjnego pomogą giełdom pewnie inwestować w infrastrukturę, zwiększyć ochronę inwestorów oraz utrzymać innowacje w ramach regulacyjnych Indii, jednocześnie wspierając odpowiedzialny wzrost," powiedział.

Z kolei rząd wielokrotnie sygnalizował ostrożność.

Sitharaman wcześniej wskazywała na potrzebę globalnej koordynacji w zakresie regulacji kryptowalut, zwracając uwagę na transgraniczny charakter aktywów cyfrowych oraz ryzyka, jakie niosą dla stabilności finansowej.

Indie naciskały także na wielostronne dyskusje na temat regulacji kryptowalut na forach takich jak G20, wzmacniając pogląd, że polityka krajowa będzie się rozwijać stopniowo, a nie gwałtownie.

Azja idzie naprzód, podczas gdy Indie czekają

Długotrwała niejasność regulacyjna Indii stała się bardziej widoczna, gdy inne azjatyckie jurysdykcje wdrażają uporządkowane podejścia do aktywów cyfrowych.

Rynki takie jak Singapur, Japonia, Hongkong i Korea Południowa wprowadziły reżimy licencyjne, łagodzące zasady podatkowe oraz zdefiniowały obowiązki związane z przestrzeganiem przepisów dla firm kryptowalutowych.

Choć szczegóły są różne, wspólnym mianownikiem są kroki w kierunku ustanowienia pewnej formy jasności regulacyjnej — czego uczestnicy branży twierdzą, że Indiom wciąż brakuje.

Pandian opisał obecne ramy Indii jako jedne z najsurowszych na świecie pod względem podatkowym, zestawiając je z azjatyckimi konkurentami, którzy łączyli wymogi zgodności z jaśniejszymi przepisami.

Wskazał na jurysdykcje takie jak Japonia, gdzie kryptowaluty są uznawane za własność prawną w określonych ramach, oraz Singapur, który pozycjonuje się jako regulowane centrum aktywów cyfrowych.

Lakshmanaraja ostrzegł, że dalsza niejasność niesie ze sobą ryzyko gospodarcze dla Indii.

"W porównaniu z Singapurem, Hongkongiem, Japonią i ZEA, podejście Indii pozostaje nastawione na podatki i politykę łagodną. Podczas gdy inni zapewniają jasność dla deweloperów i instytucji, Indie ryzykują utratę startupów, talentów, własności intelektualnej i kapitału, jeśli niejasność się utrzyma," powiedział.

Podobne nastroje podziela także Shekhar, który twierdzi, że jaśniejsze regulacje zachęcą do większego udziału w kraju.

Poza budżetem: jakie długoterminowe sygnały mają znaczenie

Patrząc poza bezpośrednie działania fiskalne, uczestnicy branży twierdzą, że najbardziej znaczącym sygnałem z budżetu będzie intencja — co wskazuje, że rząd postrzega Web3 i blockchain jako coś więcej niż tylko spekulacyjną działalność handlową.

Lakshmanaraja powiedział, że silnym sygnałem politycznym byłoby uznanie blockchaina jako cyfrowej infrastruktury publicznej, z zastosowaniami wykraczającymi poza rynki kryptowalut.

Wskazał na takie obszary jak rejestry gruntów, łańcuchy dostaw, systemy identyfikacji oraz świadczenie usług publicznych jako potencjalne zastosowania, gdzie wdrożenie blockchain mogłoby zwiększyć przejrzystość i efektywność.

Pandian powiedział, że ekosystem skorzystałby również na tym, by jeden główny regulator nadzorował aktywność Web3 i aktywów cyfrowych, zastępując obecne chaotyczne mechanizmy nadzoru.

Dodał, że zmiana postrzegania opinii publicznej poprzez rzeczywiste zastosowania i ograniczone wdrożenie przez rząd może pomóc wyjść z rozmowy poza spekulacje.

Shekhar powiedział, że stabilność polityki i wyraźne uznanie znacznie pomogłyby zakotwiczyć innowacje w kraju.

Argumentował, że jasne, uporządkowane ramy poprawiłyby zgodność i przejrzystość, jednocześnie pozwalając giełdom i deweloperom na pewne inwestycje w infrastrukturę i talenty.

Shekhar wskazał również na konsekwentnie wysokie pozycje Indii w globalnych badaniach adopcji kryptowalut jako dowód ukrytego popytu, argumentując, że ekosystem umożliwiający może skierować ten udział na regulowane, lądowe rynki.