Revolut bliski uzyskania brytyjskiej licencji bankowej — co teraz

  • Revolut jest bliski uzyskania pełnej brytyjskiej licencji bankowej po czteroletnim procesie.
  • Licencja pozwoli fintechowi przyjmować depozyty i rozszerzyć udzielanie kredytów.
  • Po zatwierdzeniu przez PRA Banku Anglii nastąpi większy nadzór regulacyjny.

Po czterech latach wniosków, regulacyjnych przepychanek i przedłużającej się fazy mobilizacyjnej, która pobiła brytyjskie rekordy długości, Revolut wreszcie jest bliski uzyskania pełnej licencji bankowej na rodzimym rynku.

The Financial Times podał w środę, że zatwierdzenie jest bliskie — to kamień milowy kończący proces rozpoczęty w 2021 roku i uważnie obserwowany w całym europejskim sektorze fintech.

Revolut obsługuje już ponad 70 milionów klientów w 40 rynkach i był wyceniany na 75 mld USD jeszcze w listopadzie.

Jednak działanie bez pełnej brytyjskiej licencji bankowej było realnym ograniczeniem, które pełne zatwierdzenie zaczęłoby łagodzić.

Pytanie teraz nie brzmi, czy licencja zostanie przyznana. Brzmi: co się stanie w momencie, gdy to nastąpi.

Kredytowanie stanie się następnym motorem wzrostu

W tej chwili brytyjski oddział bankowy Revolut działa w ramach surowych ograniczeń.

W trakcie tzw. fazy mobilizacyjnej, okresu przejściowego, w którym nowo licencjonowany bank buduje swoje systemy przed uzyskaniem pełnej autoryzacji, firma może przechowywać nie więcej niż £50,000 łącznie depozytów klientów.

Już samo to ograniczenie pokazuje, ile jest jeszcze do nadrobienia.

Pełna licencja zmienia to całkowicie.

Revolut mógłby swobodnie przyjmować depozyty klientów na dużą skalę, co ma znaczenie, ponieważ depozyty to tanie źródło finansowania.

Tradycyjne banki wykorzystują oszczędności klientów do finansowania udzielanych kredytów — model znacznie bardziej dochodowy niż pobieranie opłat subskrypcyjnych czy zarabianie niewielkiego procentu na transakcjach kartowych.

To model, do którego Revolut w Wielkiej Brytanii nie miał dostępu, i który teraz mogłaby zacząć budować.

Udzielanie kredytów, obejmujące pożyczki konsumenckie, produkty kredytowe i potencjalnie w dłuższej perspektywie hipoteki, jest najbardziej dochodowym segmentem bankowości detalicznej.

Znacząco przesunęłoby to miks przychodów i profil zysków Revoluta.

Postawiłoby to też firmę w bezpośredniej konkurencji z Barclays, Lloyds oraz cyfrowymi bankami typu challenger, które przez lata budowały w Wielkiej Brytanii działalność kredytową.

Ery fintechów skupionych na płatnościach i aplikacjach do zarządzania budżetem się nie kończy, ale następny etap to bankowość pełnospektralna — i Revolut stoi już u drzwi.

Regulacyjny kompromis

Długość procesu mówi o czymś istotnym.

Prudential Regulation Authority (PRTA), jednostka Banku Anglii nadzorująca banki w Wielkiej Brytanii, nie działała powoli, lecz ostrożnie.

Regulatorzy wyrazili obawy, czy mechanizmy kontroli ryzyka w Revolut nadążą za jego szybkim międzynarodowym rozwojem.

Zażądali mocniejszych zapewnień dotyczących systemów compliance, zarządzania kapitałem i infrastruktury IT przed udzieleniem pełnej autoryzacji.

Faza mobilizacyjna, która zazwyczaj trwa około 12 miesięcy, dla Revolut wydłużyła się znacznie ponad 18 miesięcy — to najdłuższy taki okres dla nowo licencjonowanego banku w Wielkiej Brytanii.

Pełna autoryzacja oznacza pełną odpowiedzialność.

Revolut podlegałby wymogom kapitałowym — zasadom określającym, jaką poduszkę finansową bank musi utrzymywać na wypadek potencjalnych strat — a także regularnym testom warunków skrajnych i surowszym standardom zarządzania.

Stanie się bankiem oznacza wymianę szybkości na wiarygodność. Revolut zyskuje legitymizację i dostęp do brytyjskiego systemu finansowego.

W zamian działa pod taką samą kontrolą, jak każda instytucja przechowująca oszczędności ludzi.