Hype wokół IPO Anthropic, SpaceX i OpenAI rodzi pytania o płynność rynków
Sentyment AI: 35/100 Niedźwiedzi
Ten wynik jest generowany na podstawie analizy treści artykułu napędzanej sztuczną inteligencją.
Wspierane przez
Kup ekspozycję na indeks S&P 500 (SPY/VOO) oraz szczególnie duże spółki jakościowe o niskiej zmienności, które mogą zyskać, jeśli IPO odciągną uwagę, ale nie fundamenty. Uzasadnienie: nawet jeśli IPO przyciągną część dodatkowego kapitału, artykuł zauważa, że całkowita emisja jest niewielka wobec kapitalizacji rynku; większym efektem jest rotacja i zmienność wokół okna IPO. Duże spółki jakościowe mają tendencję do absorbowania napływów, gdy spóźnieni nabywcy IPO osiągają słabsze wyniki, a inwestorzy przenoszą kapitał do stabilniejszych zysków.
Kluczowe ryzyko: Reguły włączania do indeksów zostają przyspieszone, a popyt pasywny na nowe giganty AI dominuje, podnosząc cały indeks dzięki tym nazwom i pozostawiając spółki jakościowe w tyle.
Zajmij krótką pozycję na koszyk trzech prawdopodobnych IPO: krótka pozycja na SpaceX (poprzez instrument zastępczy, np. skrócenie najbliższego dostępnego notowanego proxy; np. XLI/ekspozycja obronno‑lotnicza jest niedoskonała), krótka pozycja na Anthropic (proxy: skrócenie beneficjentów infrastruktury/obliczeń AI, których wyceny mogłyby spaść, jeśli hype na IPO AI zaniknie) oraz krótka pozycja na ekspozycję oprogramowania AI powiązanego z OpenAI (proxy: skrócenie firm software'owych o wysokich mnożnikach). Uzasadnienie: artykuł wskazuje na nierównowagę popytu i podaży (bardzo mały udział akcji w wolnym obrocie + wymuszone zakupy przez indeksy/ETF), co może stworzyć gwałtowny szczyt, a następnie wieloletni okres słabszych wyników dla wycen mega‑IPO (Ritter: ok. 20 pkt proc. słabszy wynik; spółki >40x przychodów radziły sobie jeszcze gorzej).
Kluczowe ryzyko: Popyt na AI pozostaje gorący, a te IPO nadal kumulują wzrosty po debiucie, więc obniżenie wycen (de‑rating) nigdy nie następuje.
- Anthropic dołącza do SpaceX i OpenAI w wyścigu ku mega‑IPO.
- Inwestorzy dyskutują, czy blockbusterowe IPO mogą wyssać płynność z rynku.
- Silny popyt przy niskiej podaży akcji może podtrzymać wyceny IPO.
Sezon mega-IPO nabiera rozpędu.
Zaledwie na kilka dni przed spodziewanym wejściem SpaceX na giełdę, Anthropic, firma zajmująca się sztuczną inteligencją stojąca za Claude, poufnie złożyła dokumenty w związku z ofertą publiczną, oficjalnie zajmując miejsce na linii startu potencjalnie największego cyklu IPO w nowoczesnej historii rynków.
Spółka nie ujawniła wielkości ani terminu oferty, zaznaczając, że każda transakcja będzie zależeć od warunków rynkowych.
Jednak zgłoszenie oznacza, że Anthropic mogłaby wejść na rynek już tej jesieni. Oczekuje się również, że OpenAI zgłosi IPO w nadchodzących tygodniach.
Razem SpaceX, Anthropic i OpenAI mają zebrać w krótkim czasie około 200 mld USD (ok. 748,2 mld zł), co stawia nowe pytania przed inwestorami, którzy już poruszają się po rekordowo wycenianych rynkach akcji napędzanych entuzjazmem wokół sztucznej inteligencji.
Dyskusja nie ogranicza się już jedynie do tego, czy te firmy zasługują na wyceny rzędu bilionów dolarów.
Poważniejsze pytanie brzmi: co się stanie, gdy niektóre z najcenniejszych prywatnych firm na świecie nagle staną się dostępne dla inwestorów.
Czy oferty wchłoną płynność z reszty rynku? Czy inwestorzy będą mieli wystarczający kapitał, by je zaabsorbować? A jeśli tak, co się stanie, gdy początkowe poruszenie opadnie?
Prawdopodobny wpływ IPO na indeksy i inwestowanie pasywne
Jeśli SpaceX, OpenAI i Anthropic zadebiutują na poziomie lub powyżej swoich ostatnich prywatnych wycen, konsekwencje mogą wykraczać daleko poza Dolinę Krzemową.
Według Commonfund, IPO przekraczające poziom 1 bln USD (ok. 3,7 bln zł) natychmiast plasowałyby te spółki wśród dziesięciu największych składników S&P 500 po ich włączeniu do głównych indeksów.
Wyceną przewyższyłyby ustalone giganty, takie jak Costco czy JPMorgan Chase.
Ta możliwość podsyca oczekiwania, że fundusze pasywne śledzące główne indeksy w końcu będą zmuszone do zakupu dużych ilości akcji.
Jednak uczestnicy rynku ostrzegają, że takie włączenie dalekie jest od gwarantowanego.
"Wielu inwestorów zakłada, że wysokoprofilowe IPO szybko trafiają do głównych indeksów, a następnie korzystają z mechanicznych zakupów funduszy pasywnych. To może się zdarzyć, ale nie jest to automatyczne," powiedział Jean Fusshoeller, zarządzający portfelem w Capital at Work.
Zauważył, że wymogi dotyczące rentowności i minimalnego okresu notowań tradycyjnie spowalniały wejście do S&P 500.
Jednak S&P Dow Jones Indices niedawno rozpoczęło konsultacje w sprawie potencjalnych zmian reguł, które mogłyby skrócić okresy oczekiwania i potencjalnie złagodzić wymogi dotyczące rentowności dla wyjątkowo dużych spółek.
"Gdyby zostały przyjęte, te zmiany mogłyby istotnie wpłynąć na czas i skalę popytu pasywnego," powiedział Fusshoeller.
Dodał, że same oczekiwania mogą stać się siłą rynkową.
"Inwestorzy często wliczają włączenie do indeksów, zanim ono faktycznie nastąpi. Same oczekiwania mogą przesunąć ceny. Jeśli te oczekiwania okażą się zbyt optymistyczne, odwrót może być równie nagły."
Skąd weźmie się kapitał? Czy może odciągnąć środki od innych sektorów?
Nawet jeśli fundusze pasywne ostatecznie staną się nabywcami, inwestorzy zadają sobie bardziej palące pytanie: kto sfinansuje same IPO?
W przeciwieństwie do poprzednich cykli rynkowych, poziomy gotówki wśród inwestorów instytucjonalnych są już nietypowo niskie.
Dane Bank of America pokazują, że alokacje gotówkowe menedżerów funduszy spadły poniżej 4% po raz pierwszy od lutego 2024 r.
Spadek odzwierciedla lata napływu kapitału na akcje, szczególnie na nazwy powiązane z AI, które pociągnęły rynek w górę.
W praktyce inwestorzy są już niemal w pełni zaangażowani.
To oznacza, że kapitał przeznaczony na SpaceX, OpenAI i Anthropic może musieć pochodzić z pozycji w innych częściach rynku.
Obawy te wywołały ostrzeżenia, że IPO mogą tymczasowo odciągnąć uwagę inwestorów i kapitał od innych sektorów.
Równocześnie Alphabet ogłosił emisję akcji na sumę 80 mld USD (ok. 299,3 mld zł), aby sfinansować rozbudowę swojej infrastruktury obliczeniowej dla AI.
Alphabet poinformował, że planuje przeprowadzić równoległe underwritten public offerings o wartości 30 mld USD (ok. 112,2 mld zł), składające się z 15 mld USD (ok. 56,1 mld zł) obowiązkowych konwertowalnych akcji uprzywilejowanych oraz 15 mld USD (ok. 56,1 mld zł) akcji zwykłych klasy A i klasy C.
Kolejne 10 mld USD (ok. 37,4 mld zł) akcji zostanie sprzedane Berkshire w prywatnej transakcji.
Alphabet zapowiedział także emisję 40 mld USD (ok. 149,6 mld zł) akcji w ofercie „at‑the‑market” rozpoczynającej się w trzecim kwartale 2026 r., co może pogłębić problem płynności.
"Zobaczmy: 80 mld USD (ok. 299,3 mld zł) dla GOOGL, prawdopodobnie 100 mld USD (ok. 374,1 mld zł) dla Anthropic, 100 mld USD (ok. 374,1 mld zł) dla OpenAI (może więcej) i 100 mld USD (ok. 374,1 mld zł) dla SpaceX oraz 100 mld USD (ok. 374,1 mld zł) dla Amazon? Czy ten rynek ma 500 mld USD (ok. 1,9 bln zł) w zapasie. Co trzeba sprzedać, aby to zgromadzić???" — napisał gospodarz CNBC Jim Cramer w poście na X dziś rano.
Dlaczego niektórzy strategowie nie są zaniepokojeni
Jednak nie wszyscy są przekonani.
Ed Yardeni, prezes Yardeni Research, argumentuje, że obawy o odpływ płynności napędzany AI są przesadzone.
"Rosną obawy, że trzy IPO związane z AI wyssą tlen z reszty rynku akcji. My nie jesteśmy tak zaniepokojeni," stwierdziła firma.
Cyfry dają pewien kontekst.
Łączny cel pozyskania kapitału wynoszący około 200 mld USD (ok. 748,2 mld zł) wydaje się znaczący, ale pozostaje niewielki w stosunku do kapitalizacji rynku Wilshire 5000 wynoszącej 75,6 bln USD (ok. 282,8 bln zł) oraz S&P 500 wartego blisko 60 bln USD (ok. 224,5 bln zł).
Yardeni zauważył również, że rynki USA wchłonęły w ciągu ostatniego roku około 232 mld USD (ok. 867,9 mld zł) nowych emisji akcji, a ponad 450 mld USD (ok. 1,7 bln zł) w 2021 r., co sugeruje, że inwestorzy radzili sobie wcześniej z podobnymi potrzebami kapitałowymi.
Inwestorzy detaliczni również mogą odegrać znaczącą rolę.
"Otrzymaliśmy już osobiście e-maile od naszych brokerów zapraszające do udziału w IPO SpaceX," powiedział Yardeni.
Przy 62% dorosłych Amerykanów posiadających akcje i aktywach emerytalnych przekraczających 20 bln USD (ok. 74,8 bln zł), nawet przy utrzymującym się blisko rekordów udziale gospodarstw domowych w akcjach, Yardeni uważa, że popyt może okazać się głębszy, niż wielu się spodziewa.
Prawdziwe ryzyko może polegać na zbyt małej liczbie akcji
Ironią jest to, że większym problemem może nie być niewystarczający popyt, lecz niewystarczająca podaż.
Prawie wszystkie amerykańskie technologiczne giganty notowane publicznie mają udział akcji w wolnym obrocie przekraczający 85%, z wyraźnym wyjątkiem Meta, gdzie założyciel Mark Zuckerberg wciąż kontroluje około 13% akcji spółki ponad dekadę po jej IPO w 2012 r.
Dla kontrastu, oczekuje się, że SpaceX, Anthropic i OpenAI zadebiutują z relatywnie ograniczonym udziałem akcji w wolnym obrocie, ponieważ umowy lock-up początkowo uniemożliwią założycielom, pracownikom i wczesnym inwestorom sprzedaż ich udziałów.
Choć te ograniczenia w końcu wygasną, przynosząc z czasem dodatkowe akcje warte biliony dolarów na rynki publiczne, proces ten prawdopodobnie będzie przebiegał stopniowo, a nie jednocześnie.
Oczekuje się, że SpaceX upubliczni jedynie około 4,3% swoich akcji.
Anthropic i OpenAI również mają wejść na giełdę z relatywnie niewielkim udziałem akcji w wolnym obrocie.
To stwarza możliwość silnej nierównowagi popytu i podaży, szczególnie jeśli dostawcy indeksów przyspieszą terminy włączeń, powiedział Yardeni.
Yardeni przywołał szacunki sugerujące, że same fundusze indeksowe S&P 500 mogłyby wchłonąć niemal jedną piątą publicznego wolnego obrotu SpaceX w ciągu sześciu miesięcy.
Fundusze śledzące Nasdaq-100 i Russell 1000 mogłyby wchłonąć kolejne 24%.
"To wymuszone zakupy zderzające się z bardzo ograniczoną podażą," powiedział Yardeni.
Sytuacja ta może generować dramatyczne wahania cen, zwłaszcza w pierwszych miesiącach handlu, gdy ograniczenia lock-up uniemożliwią założycielom, pracownikom i wczesnym inwestorom sprzedaż akcji.
Z upływem czasu te ograniczenia jednak wygasną, stopniowo zwiększając podaż akcji notowanych publicznie.
Dlaczego inwestorzy pojawiający się późno mogą być narażeni na słabsze wyniki
Transformacja tych spółek w rynki publiczne prawdopodobnie rozegra się w ciągu lat, a nie dni.
Dane historyczne jednak sugerują, że wiele mocno oczekiwanych IPO ma trudności z uzasadnieniem swoich wycen w dłuższym terminie, narażając późnych inwestorów na słabsze wyniki.
Badania profesora Uniwersytetu Florydy Jay'a Rittera wykazały, że przeciętne IPO w latach 1980–2024 w ciągu trzech lat po debiucie miało o 20 punktów procentowych słabszy wynik niż szeroki rynek.
Spółki wyceniane na ponad 40‑krotność przychodów odnotowały o 58 punktów proc. gorsze wyniki.
SpaceX, według ostatnich wycen na rynku prywatnym, weszłoby na rynek publiczny przy ponad 90‑krotności przychodów.
Istnieje też szerszy historyczny wzorzec.
Fale spektakularnych IPO często pojawiały się bliżej końca rynków byka niż na ich początku.
Boom listingowy z 2020 i 2021 roku poprzedził gwałtowny spadek rynku, podczas gdy podobne nasilenia pod koniec lat 90. i przed kryzysem finansowym 2008 r. poprzedzały znaczące korekty.
Ryzyko niekoniecznie polega na tym, że SpaceX, OpenAI czy Anthropic zawiodą indywidualnie. Większym problemem jest to, że wszystkie trzy stały się symbolami samego handlu AI.
Spółki związane ze sztuczną inteligencją już teraz stanowią nieproporcjonalnie dużą część wartości rynkowej USA.
Jeżeli entuzjazm inwestorów wobec AI ostygnie, konsekwencje mogą wykraczać daleko poza nowe debiuty.
Na razie inwestorzy wydają się chętni do uczestnictwa.
Ale w miarę zbliżania się największej fali IPO od lat rynki mają się przekonać, czy popyt na AI może być równie silny na rynkach publicznych, jak był na prywatnych.
IPO OpenAI: czy ostatnia przebudowa ChatGPT to sygnał ostrzegawczy?
SpaceX wejdzie na giełdę w przyszłym tygodniu: czy warto inwestować w IPO?
IPO Tesli stworzyło „Teslanaires”. Czy SpaceX może to powtórzyć?
Quantinuum otwiera 13% powyżej ceny IPO, wycenione na 17,6 mld USD
Goldman Sachs: przychody AI SpaceX mogą wzrosnąć do 322 mld USD do 2030 r.
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.