Spór o wycenę IPO SpaceX: byki celują w 165 USD, niedźwiedzie widzą 63 USD
Sentyment AI: 35/100 Niedźwiedzi
Ten wynik jest generowany na podstawie analizy treści artykułu napędzanej sztuczną inteligencją.
Wspierane przez
Kup najbardziej rentowne, generujące gotówkę beneficjenty zwiększonej częstotliwości startów i popytu na infrastrukturę satelitarną i naziemną: np. kup Maxar (MAXR) lub Iridium Communications (IRDM) dla ekspozycji na komunikację satelitarną. Uzasadnienie: nawet jeśli wycena SpaceX jest błędna, popyt na dostawy ładunków, pasmo/komunikację i systemy naziemne zwykle rośnie wraz ze skalą Starlink i częstotliwością startów; to bliższy termin, mniej spekulacyjny silnik zysków — beneficjenci typu "picks-and-shovels" (dostawcy podstawowych usług i sprzętu).
Kluczowe ryzyko: SpaceX internalizuje większą część łańcucha wartości (lub popyt zwalnia), co ograniczy wzrost przychodów stron trzecich z satelitów/komunikacji.
Sprzedaj akcje SpaceX przy cenie oferty lub w jej pobliżu (lub zajmij krótką pozycję przy pierwszodniowej sile). Scenariusz byczy zależy od centrów danych AI na orbicie oraz opcjonalności na skalę marsjańską, które Morningstar wycenia głównie jako „premię opcyjną”. Przy wycenie spółki skalkulowanej pod scenariusze powyżej 2 bln USD każde opóźnienie w udowodnieniu kosztowej konkurencyjności obliczeń orbitalnych szybko skompresuje mnożnik. Kluczowe ustawienie: luka wyceny (byki 165 USD vs niedźwiedzie 63 USD) oraz dodatkowe ryzyko podaży wynikające z wczesnej struktury lockupu.
Kluczowe ryzyko: Orbitalne centra danych dla AI szybko okażą się konkurencyjne kosztowo, uwalniając realne, skalowalne zyski i uzasadniając premię wyceny.
- IPO SpaceX przyciągnęło ponad 250 mld USD popytu.
- New Street Research widzi potencjał do 165 USD za akcję.
- Morningstar uznaje akcje za przewartościowane, przypisując wartość godziwą 63 USD za akcję.
Długo oczekiwany debiut giełdowy SpaceX wreszcie nadszedł, wywołując jeden z najsilniejszych podziałów wśród ekspertów rynkowych w pamięci ostatnich lat.
Spółka kosmiczna kierowana przez Elona Muska ma ustalić cenę swojej oferty publicznej w czwartek, a rozpocząć notowania w piątek.
Przy oczekiwanej wycenie na poziomie około 1,75 bln USD SpaceX natychmiast stałby się jedną z najcenniejszych spółek notowanych publicznie na świecie.
Popyt inwestorów wydaje się przytłaczający.
Reuters, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą, podał, że spółka przyciągnęła ponad 250 mld USD popytu, mimo że chce pozyskać około 75 mld USD.
Według raportu emisja jest nadsubskrybowana w stosunku od 3,5 do 4 razy.
Ten niezwykły popyt odzwierciedla entuzjazm inwestorów wobec spółki, która zrewolucjonizowała komercyjne starty kosmiczne, zbudowała przez Starlink największą na świecie sieć internetu satelitarnego i realizuje ambitne plany — od centrów danych na orbicie po ewentualną kolonizację Marsa.
Mimo entuzjazmu analitycy pozostają głęboko podzieleni co do tego, czy wycena akcji jest uzasadniona.
Zwolennik Tesli widzi 22% potencjał wzrostu względem ceny oferty
Wśród bardziej optymistycznych głosów znajduje się analityk New Street Research Pierre Ferragu, który rozpoczął pokrycie SpaceX bez formalnej rekomendacji, ale wyznaczył cel cenowy na poziomie 165 USD za akcję.
Chociaż inwestorzy wiedzą, że IPO ma zostać wycenione na 135 USD, Ferragu zaznaczył, że niepewność co do tego, gdzie akcje ostatecznie będą się handlować po wejściu na rynek publiczny, nadal pozostaje.
Jego cel 165 USD implikuje około 22% potencjału wzrostu względem ceny oferty i wycenia spółkę na około 2,3 bln USD.
Prognoza Ferragu opiera się na agresywnych założeniach dotyczących długoterminowego wzrostu.
Według szacunków cytowanych przez agregatory ocen oczekuje, że SpaceX wygeneruje około 195 mld USD przychodów i 65 mld USD zysku operacyjnego do 2030 r.
Te prognozy plasują SpaceX na około 35-krotności prognozowanego zysku operacyjnego za 2030 r., co stanowi znaczącą premię w stosunku do gigantów technologicznych takich jak Alphabet, który obecnie handluje się w okolicach 13-krotności szacowanego zysku operacyjnego za 2030 r.
Porównanie jest zasadne, ponieważ obie firmy intensywnie inwestują w infrastrukturę sztucznej inteligencji.
Alphabet agresywnie inwestuje w centra danych dla AI, podczas gdy SpaceX realizuje bardziej niekonwencjonalną wizję.
Musk argumentował, że centra danych rozmieszczone na orbicie mogłyby ostatecznie stać się tańsze i bardziej efektywne w eksploatacji niż obiekty na Ziemi.
W wycenie Ferragu uwzględniono szacunkowy wkład w wysokości 650 mld USD z działalności związanej ze Starlink oraz kolejne 575 mld USD związane z możliwościami w obszarze AI.
Jeśli te inicjatywy rozwiną się pomyślnie, uważa, że akcje SpaceX ostatecznie mogłyby być warte nawet 330 USD.
Analityk jest dobrze znany z przyjmowania długoterminowo byczych pozycji wobec firm kierowanych przez Muska.
Obecnie utrzymuje on rekomendację Kupuj dla Tesli i ma jedne z najwyższych celów cenowych na Wall Street dla producenta pojazdów elektrycznych na poziomie 600 USD.
Chociaż formalne pokrycie analityczne jest wciąż ograniczone, ponieważ większość banków z Wall Street zaangażowanych w IPO musi poczekać z publikacją badań, rynki alternatywne dają wskazówki co do nastrojów inwestorów.
W środę późnym wieczorem kontrakty terminowe powiązane z akcjami SpaceX notowano około 163 USD na platformie handlu kryptowalutami Hyperliquid.
Kontrakty te, znane jako kontrakty wieczyste (perpetual futures), pozwalają inwestorom spekulować na cenach akcji z użyciem dźwigni i wyłoniły się jako nieformalny mechanizm odkrywania cen przed IPO.
Wycena na kontraktach terminowych jest bliska prognozie Ferragu i sugeruje, że wielu inwestorów oczekuje, iż akcje będą notowane znacznie powyżej ceny oferty po rozpoczęciu handlu publicznego.
Czy ten entuzjazm utrzyma się po sesji otwarcia, pozostaje do zobaczenia.
Morningstar ostrzega, że inwestorzy mogą przepłacać
Analityk Morningstar Nicolas Owens stał się jednym z najbardziej wyrazistych sceptyków, argumentując, że SpaceX jest znacząco przewartościowany przy cenie IPO.
W nocie opublikowanej w tym tygodniu Owens przypisał spółce wartość godziwą na poziomie 63 USD za akcję, czyli około 53% poniżej podanej ceny oferty.
Według Owensa różnica między jego wyceną a ceną IPO w dużej mierze odzwierciedla fakt, że inwestorzy płacą za wysoce spekulacyjne przyszłe projekty zamiast za bieżącą działalność spółki.
Uznając technologiczne przywództwo SpaceX, stwierdził, że duża część ceny oferty przypomina premię opcyjną związaną z ambitnymi inicjatywami, takimi jak orbitalne centra danych dla AI czy przyszła infrastruktura na Marsie.
„Im bardziej prawdopodobne wydaje się, że orbitalne centra danych dla AI będą konkurencyjne kosztowo, tym bliżej ceny oferty znajduje się przeważona na nowo wycena SpaceX, a te dodatkowe projekty można postrzegać jako darmowe opcje” — napisał.
Główna niezgodność między bykami a niedźwiedziami wydaje się dotyczyć tego, czy SpaceX zdoła z powodzeniem zbudować rentowne centra danych na orbicie.
Owens uważa, że te projekty mają duży wpływ na oczekiwania inwestorów.
W swoim najbardziej optymistycznym scenariuszu SpaceX mógłby ostatecznie osiągnąć wycenę 1,97 bln USD, co odpowiadałoby około 154 USD za akcję.
Ten wynik zakłada, że spółka udowodni, iż orbitalne centra danych są zarówno technicznie wykonalne, jak i ekonomicznie lepsze od obiektów lądowych.
Jednak zauważył, że niepewność naukowa pozostaje znaczna.
Jego scenariusz bazowy zakłada rezultat „minimalnie wykonalnego produktu” z prawdopodobieństwem 50%.
W tym ujęciu centra danych na orbicie działają, ale pozostają ograniczone pod względem skali, co pozwala SpaceX przejąć około 4% globalnej mocy obliczeniowej AI i wygenerować około 47 mld USD rocznych przychodów związanych z AI do 2035 r.
Najbardziej pesymistyczny scenariusz, któremu Owens przypisuje 43% prawdopodobieństwo, zakłada, że orbitalne centra danych nie przyniosą znaczących korzyści albo nigdy nie staną się komercyjnie opłacalne.
„Przypuszczamy, że spółka, po zainwestowaniu dziesiątek miliardów, porzuci projekt mniej więcej w 2028 r., tak jak kierownictwo zrezygnowało z planów budowy wielu fabryk małych samochodów w Tesli” — napisał Owens.
Struktura lockupu dodaje kolejną warstwę niepewności
Owens zwrócił również uwagę na nietypową strukturę lockupu SpaceX jako potencjalne ryzyko dla wczesnych inwestorów.
W przeciwieństwie do tradycyjnych IPO, gdzie insiderzy zwykle mają sześciomiesięczne ograniczenie sprzedaży akcji, SpaceX pozwoli niektórym dotychczasowym akcjonariuszom, z wyłączeniem Muska, sprzedać część swoich udziałów w ciągu kilku tygodni od notowań i okresowo aż do grudnia.
Taka struktura może zwiększyć podaż akcji wcześniej, niż inwestorzy przyzwyczaili się obserwować przy nowo notowanych spółkach.
W efekcie Owens uważa, że cierpliwi inwestorzy w końcu mogą otrzymać atrakcyjniejszy punkt wejścia.
„Uważamy, że inwestorzy długoterminowi, chętni uczestniczyć w przyszłych przedsięwzięciach i potencjalnym sukcesie SpaceX, będą mieli okazję zrobić to przy większym marginesie bezpieczeństwa niż prawdopodobnie zapewni początkowa oferta” — napisał.
Na razie IPO SpaceX oznacza znacznie więcej niż zwykłe wejście na giełdę.
To referendum w sprawie jednych z najbardziej śmiałych ambicji technologicznych we współczesnym biznesie.
Czy inwestorzy kupują przyszłość eksploracji kosmosu, infrastrukturę AI i kolonizację Marsa, czy po prostu przepłacają za marzenie, może stać się jednym z definiujących debat rynkowych nadchodzących lat.
IPO SpaceX: dlaczego 4-krotne przewyższenie zapisów może nie zapewnić silnego debiutu
Rywalizacja OpenAI i Anthropic wzbudza obawy o wojnę cenową AI przed IPO
IPO SpaceX jest wykupione — czy to czas na inwestycję?
Prezes Perplexity sygnalizuje IPO w 2028, gdy OpenAI i Anthropic poruszają rynek AI
IPO OpenAI: czy ostatnia przebudowa ChatGPT to sygnał ostrzegawczy?
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.