Kupić czy sprzedać JPY w czasie największego spadku od dwóch dekad?

Kupić czy sprzedać JPY w czasie największego spadku od dwóch dekad?
Mircea Vasiu
10 maj 2022, 00:41 AM
  • Kurs USD/JPY wynosi ponad 131
  • JPY stracił status bezpiecznej przystani
  • Spadek poniżej 127 będzie oznaczać odwrócenie

Japoński jen przeżywa załamanie, o czym świadczy kurs USD/JPY, który przekroczył poziom 131. Jest to najgwałtowniejszy spadek od dwóch dekad, ale nie po raz pierwszy Bank Japonii (BOJ) wywołuje tak silne ruchy na rynku walutowym.

Kluczem do interpretacji japońskiego jena jest analiza tego, co działo się w ciągu ostatnich dziesięciu lat, odkąd Bank Japonii rozpoczął skup obligacji rządowych. Po ogłoszeniu tego faktu w 2013 r. japoński jen gwałtownie stracił na wartości.

Skala luzowania ilościowego wystraszyła inwestorów, a wielu postrzegało działania BOJ jako eksperyment, który nie skończy się dobrze. W 2016 r. kurs USD/JPY zareagował na wybór Trumpa, rosnąc w sposób skorelowany z amerykańskim rynkiem akcji.

Coś się jednak popsuło po rozpoczęciu pandemii COVID-19. Co więcej, rozbieżność między kursem dolara do jena a amerykańską giełdą osiągnęła ekstremalny poziom po tegorocznej inwazji Rosji na Ukrainę.

Czy jen japoński jest jeszcze bezpieczną walutą, czy też straciła swój status?

Przez wiele lat waluta Japonii była postrzegana jako bezpieczna przystań. W praktyce oznaczało to, że reagował na przechodzenie rynku w tryb ryzyka i odwrotu od ryzyka (risk-off i risk-on).

Jednak po bliższym przyjrzeniu się powyższemu wykresowi miesięcznemu okazuje się, że jen zachowuje się jak bezpieczna przystań tylko wtedy, gdy się konsoliduje. Gdy BOJ zmienia politykę monetarną lub ogłasza coś nowego, jen przestaje reagować na wydarzenia rynkowe risk-on/risk-off.

Wojna rosyjsko-ukraińska była wydarzeniem, które spowodowało u inwestorów awersję do ryzyka. Zamiast umacniać się, ta azjatycka waluta zrobiła jednak coś zupełnie przeciwnego.

Wyjaśnieniem jest decyzja BOJ o utrzymaniu luźnej polityki pieniężnej, podczas gdy inne banki centralne zaczęły podnosić stopy procentowe. W związku z tym kluczem do interpretacji wykresów i przyszłego kierunku rynku jest analiza akcji cenowej od początku pandemii COVID-19.

Czy szykuje się odwrócenie trendu? Obecnie nie.

Inwestorzy, którzy oczekują odwrócenia trendu, powinni najpierw poczekać na bezsprzeczny dowód, że rzeczywiście to nastąpi, a dopiero potem działać. Takim dowodem byłby spadek do 127 – kluczowego poziomu, ponieważ ze względu na to, iż to właśnie z tego miejsca para odbiła się po pierwszym od wielu lat notowaniu blisko 130.