Akcje rosną na tej samej starej historii, ale nic się nie zmieniło od poprzednich

Akcje rosną na tej samej starej historii, ale nic się nie zmieniło od poprzednich
Donal Ashbourne, CFA
05 paź 2022, 17:04 PM
  • Akcje osiągnęły najlepszą dwudniową stopę zwrotu od 2020 roku
  • Powraca nadzieja, że Fed zmieni kierunek po informacjach z Australii
  • W tym roku widzieliśmy to już wielokrotnie, pisze Dan Ashmore

Haha. Co nowego?

Kolejny dzień, kolejny duży ruch na giełdzie z powodu nadziei na ruch ze strony Rezerwy Federalnej.

Po raz tysięczny w tym roku akcje gwałtownie odbiły się od nadziei, że Rezerwa Federalna blefuje ze swoim twardym stanowiskiem wobec podwyżek stóp procentowych.

Dow zyskał we wtorek 800 punktów, a Nasdaq wzrósł - w sumie akcje zanotowały najlepszy dwudniowy wzrost od 2020 roku. Jasne, nie jest to dokładnie roztrząsająca przestrzeń próbki, ale miło jest dla odmiany napisać o jakiejś pozytywnej wiadomości.

Dlaczego rynki idą w górę?

Odnowiona nadzieja inwestorów na złagodzenie działań Rezerwy Federalnej wynikała z informacji napływających z głębi kraju.

Bank Rezerw Australii podniósł stopę procentową jedynie o 25 punktów bazowych, zaskakując rynek, który zakładał skok o 50 punktów bazowych. Jest to pierwszy bank centralny, który wstrzymał się z dużymi podwyżkami stóp, gdyż podwyżka o 25 punktów bazowych stanowi najmniejszą z nich. Inwestorzy w USA nie tracili czasu, by w związku z tym inwestować w akcje.

W połączeniu z nieco wolniejszym niż oczekiwano wzrostem liczby miejsc pracy - wiadomo, zła wiadomość to dobra wiadomość, bo oznacza, że Fed będzie mniej podwyższał stopy - oznacza, że rynek otrzymuje trochę zasłużonej ulgi. Liczba nowych miejsc pracy w sierpniu spadła o 1,1 miliona, co brzmi okropnie, ale spowalniający rynek pracy jest konieczny, by złagodzić problemy z inflacją.

A wraz z łagodzeniem inflacji ustałyby podwyżki stóp - i bingo, akcje idą na księżyc.

Co zrobi Rezerwa Federalna?

To tylko najnowsze przypomnienie, że wszystkim rządzi klimat makro. Akcje skaczą i spadają na skutek oczekiwań co do tego, co Rezerwa Federalna zrobi ze stopami procentowymi.

Dla mnie ta mała porcja wiadomości niczego nie zmienia. Oczekiwania na podwyżki stóp lekko się cofają, a akcje odpowiednio ruszyły w górę. Nic mniej, nic więcej.

Ray Dalio, inwestor miliarder i częsty bywalec "sekcji influencerów" na LinkedIn, rzucił ciekawe uwagi, twierdząc, że odszedł od swoich wcześniejszych poglądów, że "gotówka to śmieć" i obecnie uważa ją za neutralną inwestycję, biorąc pod uwagę podwyżki stóp i kurczenie się bilansu Fed.

"Krótkoterminowa stopa procentowa jest teraz mniej więcej w porządku" - powiedział.

To, czy wielki Jerome Powell zgadza się z Dalio, to już inna kwestia. I to właśnie ta kwestia dość dokładnie poruszy rynki. Jeśli dziś pojawią się jakieś kolejne dane sugerujące, że Fed nie będzie odwracał kursu, zyski szybko zostaną oddane. W tej chwili naprawdę nie ma nic ważniejszego niż inflacja i zamiary Rezerwy Federalnej.

To świat Jerome'a Powella, a my wszyscy w nim po prostu żyjemy.