USA rozszerzają sankcje nałożone na Rosję, wycelowując w firmy wspierające wysiłki wojenne Putina

USA rozszerzają sankcje nałożone na Rosję, wycelowując w firmy wspierające wysiłki wojenne Putina
Harsh Vardhan
12 cze 2024, 23:17 PM
  • USA nakładają sankcje na ponad 300 podmiotów wspierających wysiłki wojenne Rosji, w tym firmy z Chin i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
  • Sankcje mają na celu zakłócenie handlu o wartości ponad 100 milionów dolarów wspierającego rosyjskie operacje wojskowe.
  • Przywódcy G7 zbierają się we Włoszech, aby omówić zwiększone wsparcie dla Ukrainy i środki gospodarcze przeciwko Rosji.

W środę Stany Zjednoczone rozszerzyły swoje sankcje wobec Rosji, gdy przywódcy G7 przygotowywali się do spotkania we Włoszech na szczycie.

Głównym celem szczytu jest zwiększenie wsparcia dla Ukrainy i dalsze osłabianie zdolności wojskowych Rosji.

Nowe sankcje wymierzone są w podmioty zagraniczne

Najnowszy pakiet sankcji jest wymierzony w chińskie firmy, które wspierają rosyjskie wysiłki wojenne na Ukrainie, i podnosi stawkę dla zagranicznych instytucji finansowych prowadzących interesy z podmiotami rosyjskimi objętymi sankcjami.

Posunięcie to podkreśla dynamiczny charakter sankcji, jak zauważył Aaron Forsberg, dyrektor Departamentu Stanu ds. Polityki i Wdrażania Sankcji Gospodarczych. Podkreślił, że sankcje to „sprawa dynamiczna”, której celem jest utrudnienie Rosji możliwości pozyskiwania kluczowych technologii i podniesienie cen towarów.

Wpływ na handel i technologię

Nowe sankcje wymierzone są w handel między Rosją a jej dostawcami o wartości ponad 100 milionów dolarów. Dotkniętych jest ponad 300 osób i podmiotów, w tym w Chinach, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Turcji.

Sankcje te mają na celu zniechęcenie przedsiębiorstw do pomagania Rosji w obchodzeniu zachodnich blokad handlowych.

Działania Departamentu Skarbu USA i Departamentu Stanu skupiają się na uniemożliwieniu Rosji uzyskania technologii kluczowej dla jej wysiłków wojskowych.

Chińskie firmy pod lupą

Wśród nowo objętych sankcjami znajduje się siedem przedsiębiorstw z Chin i Hongkongu oskarżonych o wysyłanie do Rosji materiałów o wartości milionów dolarów, w tym przedmiotów potencjalnie wykorzystywanych w rosyjskich systemach uzbrojenia.

Chińskie państwowe przedsiębiorstwo obronne również zostało ukarane sankcjami za rzekome dostarczanie sprzętu wojskowego dla rosyjskiego sektora obronnego.

Urzędnicy amerykańscy zwrócili uwagę, że Chiny są wiodącym dostawcą kluczowych komponentów do Rosji, obejmujących zarówno technologię chińską, jak i zachodnią.

Priorytety szczytu G7

Ogłoszenie tych sankcji nastąpiło na krótko przed przyjazdem prezydenta Joe Bidena do Włoch na szczyt G7. Oczekuje się, że przywódcy skoncentrują się na pomocy Ukrainie, w tym potencjalnej konwersji zamrożonych rosyjskich aktywów na wsparcie finansowe dla Kijowa.

Sekretarz skarbu Janet Yellen podkreśliła, że armia rosyjska „desperacko pragnie dostępu do świata zewnętrznego”, podkreślając potrzebę ciągłego nacisku.

Stanowisko Chin i implikacje globalne

Pomimo sankcji Chiny nie nałożyły sankcji na Rosję po inwazji prezydenta Władimira Putina na Ukrainę. Zamiast tego Chiny podkreśliły swoje strategiczne powiązania z Rosją, co było widać podczas majowej wizyty Putina w Chinach.

Analitycy tacy jak Janis Kluge z Niemieckiego Instytutu Spraw Międzynarodowych i Bezpieczeństwa (SWP) sugerują, że Chiny niechętnie wstrzymują cenny handel z Rosją i nie chcą zwiększać presji na Putina.

Urzędnicy amerykańscy w dalszym ciągu poruszają jednak kwestię wsparcia Chin dla rosyjskiej bazy przemysłowej sektora obronnego. Rzecznik ds. bezpieczeństwa narodowego Białego Domu, John Kirby, stwierdził:

Sankcje wtórne i instytucje finansowe

Rozszerzone sankcje wymierzone są także w przedsiębiorstwa w Turcji i Zjednoczonych Emiratach Arabskich, które wysyłają do Rosji produkty o wysokim priorytecie. W grudniu Biały Dom ostrzegł, że zagranicznym instytucjom finansowym mogą grozić sankcje za współpracę z podmiotami z rosyjskiego sektora obronnego.

Nowe środki rozszerzają obecnie to zagrożenie na prawie każdy podmiot rosyjski objęty sankcjami, zwiększając ryzyko dla globalnych instytucji finansowych.

Analitycy uważają, że groźba wtórnych sankcji ma istotny środek odstraszający. Chociaż chiński prezydent Xi Jinping może nie poprzeć zachodnich sankcji nałożonych na Rosję, chińskie banki wykazały ostrożność, aby nie stać się celem wtórnych sankcji, ponieważ byłoby to kosztowne.

W miarę postępu szczytu G7 społeczność międzynarodowa będzie uważnie obserwować, jak te nowe sankcje wpływają na gospodarkę Rosji i jej wysiłki wojenne na Ukrainie.

Zmieniający się krajobraz geopolityczny w dalszym ciągu stwarza poważne wyzwania dla światowego handlu i stosunków dyplomatycznych.