Wywiad: Niepewność co do popytu zewnętrznego może osłabić dynamikę wzrostu w Indiach, mówi Dhiraj Nim z ANZ Research

Wywiad: Niepewność co do popytu zewnętrznego może osłabić dynamikę wzrostu w Indiach, mówi Dhiraj Nim z ANZ Research
Vatsala Gaur
19 lip 2024, 16:45 PM
  • Nim spodziewa się, że rząd obniży docelowy deficyt budżetowy do 4,9% PKB i zmniejszy zadłużenie.
  • Oczekiwanie na wzrost PKB utrzymuje się poniżej prognozy MFW na poziomie 6,8%, co jest jednak liczbą silną.
  • Stabilność rupii nie jest naturalna, ale zaprojektowana przez RBI.

Ponieważ gospodarki azjatyckie i wschodzące napędzają globalny wzrost, Indie wyróżniają się jako najszybciej rozwijający się kraj. Silne podstawy gospodarcze znajdują odzwierciedlenie w stabilności rupii, która stała się jedną z najmniej niestabilnych walut w Azji.

Ponieważ nowo wybrany trzeci rząd premiera Narendry Modiego ma ogłosić we wtorek swoje zamiary w swoim rocznym budżecie, Invezz rozmawiał z Dhirajem Nimem, ekonomistą i strategiem walutowym w ANZ Research, aby poznać jego oczekiwania w związku z tym, prognozę wzrostu PKB Indii i perspektywy na rupię. Fragmenty:

Invezz: Jakie są Twoje oczekiwania w stosunku do nadchodzącego budżetu i sugestie na ten temat?

Moje główne oczekiwania są takie, że rząd obniży docelowy deficyt budżetowy do 4,9% PKB, a tym samym obniży zadłużenie netto i brutto. Dzieje się tak poprzez wykorzystanie części korzyści fiskalnej wynikającej z nadmiernej dywidendy RBI i silnego wzrostu podatków.

Oczekuję, że docelowy poziom nakładów inwestycyjnych pozostanie niezmieniony na poziomie 11,1 biliona INR, czyli 3,4% PKB.

Rząd może zwiększyć wydatki dochodowe o 0,2-0,3% PKB.

Wzmocnij konsumpcję, aby przyspieszyć wzrost

Invezz: MFW podniósł perspektywy gospodarcze Indii. Jak odczytujesz ten rozwój? Jakie są kluczowe czynniki, nad którymi należy popracować, aby uzyskać wyższą dynamikę wzrostu?

Oczekujemy wzrostu PKB poniżej prognozy MFW na poziomie 6,8%, co jednak jest mocną liczbą.

Aby osiągnąć większy wzrost, należy wzmocnić konsumpcję, do czego potrzebny będzie mniejszy nierówny wzrost liczby miejsc pracy i dochodów.

Invezz: Citibank stwierdził niedawno, że 7% stopa wzrostu nie wystarczy, aby Indie utworzyły wystarczającą liczbę miejsc pracy na następną dekadę. W kraju od jakiegoś czasu obserwuje się wzrost bezrobocia. Co rząd robi źle lub niewłaściwie, aby rozwiązać ten problem?

Myślę, że jest to szerszy problem strukturalny i nie ma łatwego rozwiązania. Część presji bezrobocia może złagodzić się w tym roku wraz z ożywieniem gospodarki wiejskiej. Jednak presja w produkcji niskoprofilowej, takiej jak tekstylia, skóra itp., może wynikać z wielu czynników, w tym z utraty konkurencyjności w handlu światowym. Niezbędne będzie ożywienie tych pracochłonnych gałęzi przemysłu.

W sektorze usług wzrost liczby miejsc pracy i dochodów sprzyja lepiej wykwalifikowanej sile roboczej.

Konieczne są odpowiednie wydatki na kształcenie i szkolenie, które nie tylko zapewnią skalę, ale także jakość umiejętności. Ich brak stworzył ogromne przeszkody dla dywidendy demograficznej Indii.

Stabilność rupii nie jest naturalna, ale sztuczna

Invezz: Rupia w zeszłym roku w dużej mierze utrzymała się mocno w stosunku do dolara. Jakie są Pana uwagi na temat dotychczasowych wyników spółki w tym roku i prognoz na pozostały rok?

Konkurencyjność jest ważna zarówno dla produkcji, jak i eksportu, zwłaszcza gdy waluty takie jak juan stały się niezwykle konkurencyjne w skuteczny sposób.

Invezz: Czy sądzisz, że umowa między Indiami a innymi krajami dotycząca handlu w INR zmieni zasady gry dla waluty?

To jest gra na długie dystanse. Jednakże fakturowanie handlu w walucie lokalnej oznacza większą stabilność, gdy dolar ulega dużym wahaniom. Oznacza to także mniejszą potrzebę utrzymywania dużych rezerw walutowych, co często wiąże się z kosztami, takimi jak komplikacje w zarządzaniu płynnością krajową w okresach wysokiej inflacji.