Wielki indyjski paradoks pracy: gospodarka o wartości 3,5 biliona dolarów, z 2,6 milionami walczącymi o 7500 miejsc pracy

Wielki indyjski paradoks pracy: gospodarka o wartości 3,5 biliona dolarów, z 2,6 milionami walczącymi o 7500 miejsc pracy
Srinibas Rout
21 lip 2024, 19:06 PM
  • 220 milionów wniosków o pracę na szczeblu federalnym w latach 2014–2022, z czego wybrano jedynie 722 000.
  • Pomimo wzrostu PKB z 2 bilionów dolarów do 3,5 biliona dolarów, możliwości stabilnego zatrudnienia nadal są ograniczone.
  • Intensywna konkurencja o stanowiska w rządzie uwydatnia potrzebę bezpieczniejszych możliwości zatrudnienia.

Krajobraz gospodarczy Indii przedstawia wyraźny kontrast. Z jednej strony kraj świętuje ekstrawaganckie wydarzenia, takie jak ślub syna miliardera Mukesha Ambaniego, Ananta z Radhiką Merchant, symbolizujący ogromne bogactwo.

Z drugiej strony miliony Hindusów stawiają czoła trudnej rzeczywistości, walcząc o to, by zarobić nawet na tyle, aby związać koniec z końcem. Pomimo tego, że jest to najszybciej rozwijająca się duża gospodarka na świecie, wielu młodych Hindusów zmaga się z wymagającym rynkiem pracy.

220 milionów wniosków o pracę na szczeblu federalnym: dążenie do bezpieczeństwa

W latach 2014–2022 na stanowiska federalne w Indiach ubiegało się 220 milionów osób, a wybrano jedynie 722 000.

Ta zdumiewająca liczba, uwzględniając powtarzające się próby, uwydatnia ogromną presję i konkurencję o zatrudnienie w rządzie.

Dla wielu praca w rządzie oznacza stabilność na niestabilnym rynku pracy.

Ritesh Verma, mieszkaniec Bhubaneshwar, prowadzi przydrożny stragan z herbatą, aby związać koniec z końcem, mimo że jego marzenia o stabilnej pracy blakną.

Ten niepokój kulturowy i gospodarczy podkreśla preferencję dla stanowisk rządowych, postrzeganych jako bezpieczniejsze w porównaniu z miejscami pracy w sektorze prywatnym w kraju o populacji przekraczającej 1,4 miliarda.

Statystyki zatrudnienia: ponury obraz

Od 2014 r. PKB Indii wzrósł z 2 bln dolarów do prawie 3,5 bln dolarów w roku budżetowym 2023–24, przy oczekiwanej stopie wzrostu na poziomie 7,2% w tym roku.

Jednakże ten boom gospodarczy nie przełożył się na tworzenie odpowiednich miejsc pracy.

Dane rządowe wskazują, że od 2017 r. generowanych jest corocznie 20 milionów nowych miejsc pracy, ale prywatni ekonomiści twierdzą, że większość z nich składa się z samozatrudnienia i tymczasowej pracy w gospodarstwie rolnym, a nie ze stabilnego, formalnego zatrudnienia.

Według Citigroup Inc. Indie będą miały trudności ze stworzeniem wystarczającej liczby miejsc pracy dla rosnącej siły roboczej w ciągu następnej dekady, nawet jeśli gospodarka będzie rosła w szybkim tempie wynoszącym 7%.

Sugeruje to, że najludniejszy naród świata będzie musiał podjąć bardziej skoordynowane kroki w celu zwiększenia zatrudnienia i podniesienia kwalifikacji swojej ludności.

Aby sprostać wymaganiom rynku pracy, potrzeba rocznie 12 milionów miejsc pracy

Citi szacuje, że Indie będą musiały wygenerować około 12 milionów miejsc pracy rocznie w ciągu następnej dekady, aby dostosować się do napływu nowych osób wchodzących na rynek pracy.

Jednak nawet przy solidnej stopie wzrostu wynoszącej 7% oczekuje się, że Indie utworzą zaledwie 8–9 milionów miejsc pracy rocznie, jak twierdzą ekonomiści banku Samiran Chakraborty i Baqar Zaidi w niedawnym raporcie.

W raporcie jako kolejne istotne wyzwanie wskazano różnice w jakości miejsc pracy. Mimo że w rolnictwie zatrudnionych jest około 46% siły roboczej, sektor ten wytwarza niecałe 20% produktu krajowego brutto (PKB).

Sektor produkcyjny, który ma kluczowe znaczenie dla dywersyfikacji gospodarki i wyższego zatrudnienia, w 2023 r. zapewnił jedynie 11,4% wszystkich miejsc pracy, co odzwierciedla spadek w porównaniu z poziomem z 2018 r. i wskazuje, że sektor nie powrócił w pełni do zdrowia od czasu pandemii.

Odpowiedź rządu i oficjalne dane

Ministerstwo pracy odrzuciło ustalenia Citi, podkreślając, że w raporcie pominięto kompleksowe i pozytywne dane dotyczące zatrudnienia pochodzące z oficjalnych źródeł, takich jak Okresowe Badanie Siły Roboczej (PLFS) i dane KLEMS indyjskiego Banku Rezerw.

Ministerstwo stwierdziło, że raport „nie uwzględnia kompleksowych i pozytywnych danych o zatrudnieniu dostępnych z oficjalnych źródeł”.

Niezadowolenie z możliwości zatrudnienia było istotnym czynnikiem, który spowodował, że partia premiera Narendry Modiego nie zdołała samodzielnie zapewnić sobie większości w wyborach powszechnych w kwietniu i maju, zdając się na powrót do władzy sojuszników.

Oczekuje się, że nadchodzący budżet skupi się na tworzeniu miejsc pracy, potencjalnie poprzez zachęty podatkowe dla nowych zakładów produkcyjnych i zachęcanie do zakupów lokalnych w różnych sektorach.

Jednakże wdrożenie tych środków w postaci wymiernych możliwości zatrudnienia zajmie trochę czasu.

Aspiracje do stanowisk rządowych: świadczenia i korupcja

Urok stanowisk rządowych polega na zapewnieniu im bezpieczeństwa na całe życie, świadczeń zdrowotnych, emerytur i mieszkań, których często brakuje w przypadku zatrudnienia prywatnego.

Dodatkowo perspektywa „pieniędzy pod stołem” na stanowiskach rządowych, choć rzadko przyznana otwarcie, zwiększa ich atrakcyjność.

Ostra konkurencja o stanowiska rządowe jest widoczna w liczbie kandydatów na ograniczone stanowiska. Na początku tego roku prawie 5 milionów studentów złożyło podania o 60 000 wolnych stanowisk w policji w Uttar Pradesh.

Podobnie do egzaminu na stanowiska policjantów w centralnych agencjach bezpieczeństwa przyciągnięto 4,7 miliona kandydatów na zaledwie 26 000 stanowisk.

Oddzielny egzamin dla pracowników biurowych i kierowców w departamentach rządowych objął blisko 2,6 miliona kandydatów na około 7500 stanowisk.

Pomimo wysokiego popytu, według szacunków Indyjskiego Kongresu Narodowego, głównej partii opozycyjnej, prawie 6 milionów stanowisk rządowych pozostaje nieobsadzonych w różnych sektorach, w tym w siłach zbrojnych, szkołach, służbie zdrowia i wojsku.

Szersze implikacje

Rozbieżność między wzrostem gospodarczym a tworzeniem miejsc pracy uwypukla istotne wyzwanie stojące przed Indiami. Rozwijająca się gospodarka kraju nie złagodziła walki młodych ludzi o stabilne zatrudnienie.

Ten rozdźwięk wskazuje na problemy strukturalne na rynku pracy, na którym ekspansja gospodarcza nie przełożyła się na wystarczające formalne możliwości zatrudnienia.

Sprostanie temu wyzwaniu wymaga kompleksowych środków politycznych wykraczających poza bezpośrednie tworzenie miejsc pracy. Kluczowymi krokami są poprawa jakości i stabilności miejsc pracy w sektorze prywatnym, wspieranie kultury merytokracji i zajęcie się podstawowymi obawami gospodarczymi.

Skupienie się rządu na tworzeniu miejsc pracy poprzez zachęty i politykę zamówień publicznych jest pozytywnym posunięciem, ale jego wpływ będzie odczuwalny w praktyce dopiero po pewnym czasie.