Zabójczy różowy robak zmniejsza o połowę uprawę bawełny w północnych Indiach

Zabójczy różowy robak zmniejsza o połowę uprawę bawełny w północnych Indiach
Diya Poddar
22 lip 2024, 12:23 PM
  • Uprawa bawełny w północnych Indiach spadła ze 160 000 do 100 000 hektarów z powodu robaka różowego.
  • PBW pojawił się po raz pierwszy w północnych Indiach w sezonie 2017–18 i od tego czasu co roku powoduje znaczne szkody.
  • Środki zapobiegawcze obejmujące techniki oparte na feromonach kosztują 3300–3400 rupii za akr.

Przez prawie cztery lata różowy robak niszczył uprawy bawełny w północnoindyjskich stanach Pendżab, Haryana i Radżastan.

Plaga ta doprowadziła do znacznego spadku upraw bawełny, która w pierwszym tygodniu lipca spadła z około 160 000 hektarów w zeszłym roku do zaledwie 100 000 hektarów w tym roku.

Inwazję różowatych robaków wykryto po raz pierwszy w 2017 r

Różowy robak (PBW), znany również wśród rolników jako gulabi sundhi, niszczy uprawy bawełny, zakopując swoje larwy w workach bawełny, co powoduje przecięcie i poplamienie kłaczków, co czyni je niezdatnymi do użytku.

Istnieją skuteczne techniki zapobiegania atakom PBW, ale nie zostały one powszechnie przyjęte przez rolników.

Szkodnik pojawił się po raz pierwszy w północnych Indiach w sezonie 2017–2018 w wybranych lokalizacjach Haryana i Pendżab, atakując głównie bawełnę Bt. Do 2021 r. zaczął powodować znaczne szkody w kilku okręgach Pendżabu, w tym w Bathinda, Mansa i Muktsar, gdzie około 54% obszaru uprawy bawełny doświadczyło różnego stopnia inwazji PBW.

Sąsiednie obszary Radżastanu również zgłosiły inwazję PBW w tym okresie.

Rozprzestrzenianie się i wpływ PBW w północnych Indiach

Od 2021 r. liczba ataków PBW w Pendżabie, Harianie i Radżastanie rośnie corocznie. W Pendżabie dotknięte dzielnice to Bathinda, Mansa i Muktsar. W Radżastanie dotknięte są Sri Ganganagar i Hanumangarh, natomiast w Haryana – Sirsa, Hisar, Jind i Fatehabad.

Dwa miesiące po tegorocznych siewach w tych stanach pojawiają się doniesienia o inwazji PBW.

Metody kontroli rozprzestrzeniania się PBW

PBW rozprzestrzenia się głównie poprzez powietrze i pozostałości zakażonych upraw pozostawione przez rolników na polu, w których mogą znajdować się larwy PBW i infekować przyszłe uprawy.

Innym źródłem rozprzestrzeniania się szkodnika są zakażone nasiona bawełny. Eksperci z Uniwersytetu Rolniczego Pendżabu w Ludhiana zalecają opryskiwanie środkami owadobójczymi po wykryciu PBW w uprawach.

Częste stosowanie może uratować niezainfekowane torebki bawełny, ale nie te już zakażone. Aby zapobiec przyszłej inwazji, eksperci sugerują, że pola zaatakowane przez PBW nie powinny być obsadzone bawełną przez co najmniej jeden sezon.

Rolnikom zaleca się również niezwłoczne spalenie resztek pożniwnych i upewnienie się, że nie dochodzi do mieszania zdrowych i niezdrowych nasion lub bawełny.

Środki zapobiegawcze

Dwie podstawowe techniki mogą zapobiegać epidemiom PBW poprzez zakłócanie procesu kojarzenia się owadów, co kosztuje około 3300–3400 rupii za akr. Pierwszy polega na nałożeniu pasty zawierającej syntetyczne feromony na łodygi roślin bawełny.

Pasta ta przyciąga owady płci męskiej, uniemożliwiając im odnalezienie samic i tym samym zmniejszając populację PBW.

W przypadku pola o powierzchni jednego akra, na którym rośnie około 7000 sadzonek bawełny, pastę należy nałożyć na 350–400 roślin rozmieszczonych na całym polu w trzech odstępach czasu: 45–50 dni, 80 dni i 110 dni po wysiewie.

Druga technologia, znana jako Technologia PBKnot, również działa na podobnej zasadzie. Węzły nici z dozownikami feromonów są rozmieszczone strategicznie na polach bawełny, aby zmylić samce ćmy i uniemożliwić im znalezienie samic.

Dozownik ten należy przywiązać do roślin bawełny w wieku 45-50 dni.

Wyzwania związane z adopcją

Tradycyjny konserwatyzm rolników w zakresie przyjmowania nowych technik i technologii stanowi wyzwanie w walce z inwazją PBW.

Skupiono się na środkach leczniczych, a nie zapobiegawczych, ponieważ te ostatnie nie stanowią bezpośredniej potrzeby ani nie przynoszą natychmiastowych korzyści.

Rolnicy niechętnie wydają dodatkowe 3300–3400 rupii na akr na uprawy, jeśli nie nastąpi atak PBW. Rolnikom brakuje świadomości i przeszkolenia w zakresie stosowania tych technik zapobiegawczych.

Aby rolnicy zrozumieli nową technologię i zaufali jej, konieczne są intensywne programy szkoleniowe i kampanie uświadamiające.

Rozszerzone demonstracje w terenie oraz wsparcie ze strony rządu i sektora prywatnego w formie dotacji lub pomocy finansowej mogą sprawić, że technologie te będą bardziej dostępne dla rolników.

Ostatecznie skuteczne radzenie sobie z PBW będzie wymagało skoordynowanych wysiłków wśród stanów, w których szkodnik siał spustoszenie.

Nieodpowiednie zarządzanie w którymkolwiek państwie może potencjalnie zniszczyć uprawy w sąsiednich stanach, ponieważ szkodnik może przemieszczać się w powietrzu.