Starbucks jest winien klientom kawę o wartości 1,77 miliarda dolarów: co się szykuje?

Starbucks jest winien klientom kawę o wartości 1,77 miliarda dolarów: co się szykuje?
Harsh Vardhan
31 lip 2024, 18:43 PM
  • Kawowy gigant siedzi na niewykorzystanych kartach podarunkowych o wartości 1,77 miliarda dolarów.
  • Są to zasadniczo nieoprocentowane pieniądze, które firma otrzymała od swoich klientów.
  • Najbardziej zdumiewające jest to, że te pieniądze mogą nigdy nie zostać zwrócone.

Ludzie znają Starbucks jako miejsce sprzedaży kawy. Dla wielu jest to zaskoczeniem, gdy dowiadują się, że firma jest także mini bankiem. Karty podarunkowe Starbucks zapewniły mu wyjątkową pozycję wśród sprzedawców detalicznych.

Te karty podarunkowe, cieszące się dużym zainteresowaniem i chętnie wręczane jako prezenty bliskim, zamieniły Starbucks w nieoczekiwaną potęgę finansową.

Według zysków firmy za trzeci kwartał, obecnie posiada ona niewykorzystane karty podarunkowe o wartości 1,77 miliarda dolarów. Liczba ta wzrosła o 9% w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku.

Więcej niż tylko tańszy sposób pożyczania

Starbucks nie jest pierwszą firmą, która wykorzystuje swoich klientów jako wierzycieli. Oto jak to działa. Firmy oferują swoim klientom aplikacje mobilne lub karty podarunkowe, za pomocą których mogą doładować pieniądze i wykorzystać je później.

Chodzi o to, aby zapewnić użytkownikom wygodę i łatwość płacenia za kawę. I to działa. Właśnie dlatego ludzie doładowują salda na swoich kartach, wiedząc doskonale, że nie wydadzą ich od razu.

Ale to wygoda przynosi firmie znacznie więcej w postaci nieoprocentowanych pieniędzy. Niektóre firmy, takie jak PayPal, mogą przechowywać pieniądze wielu klientów bez konieczności płacenia im jakichkolwiek odsetek. Nie mogą ich jednak wydać, ponieważ muszą zachować je jako rezerwę.

Inne firmy, takie jak Walmart, mają podobną liczbę niewykorzystanych kart podarunkowych jak Starbucks.

Ale fakt, że osiąga ponad 20 razy większą sprzedaż niż Walmart, oznacza, że wpływ tych nieoprocentowanych pieniędzy jest minimalny.

W przypadku Starbucks jest jednak inaczej. Możemy uznać ją za pożyczkę nieoprocentowaną. Sprawy robią się jednak ciekawe, bo firma musi to spłacić w postaci kawy, a nie pieniędzy.

Co więcej, jego niewykorzystane saldo rośnie z roku na rok. W zeszłym roku firma przyniosła 196,1 miliona dolarów przychodów z niewykorzystanych kart podarunkowych.

W miarę wzrostu tej wartości Starbucks zdał sobie sprawę, że salda te mogą nigdy nie zostać wykorzystane. Dlatego nie jest to już tajemnica handlowa. Firma deklaruje to otwarcie, ale saldo wciąż rośnie.

Starbucks wykonuje wyjątkową pracę, generując przychody z niewykorzystanych kart podarunkowych. Jednak główny nurt jego działalności, czyli sprzedaż kawy, nie idzie najlepiej.

Rozczarowujące wyniki za III kwartał

Wczoraj wieczorem spółka podała wyniki za trzeci kwartał i słabo radzi sobie ze sprzedażą kawy. Odnotowano 2% zmniejszenie przychodów w Ameryce Północnej i 3% zmniejszenie przychodów na całym świecie.

To drugi z rzędu kwartał spadku sprzedaży spółki. Ponieważ konsumenci zmagają się z inflacją, wydaje się, że ograniczają spożycie kawy.

Pomyśl o tym w ten sposób. McDonald's odnotował spadek sprzedaży po zaoferowaniu swoim klientom posiłku o wartości 5 dolarów. Jak więc Starbucks może oczekiwać, że ludzie przyjdą do jego sklepów i zapłacą 6 dolarów za kawę mrożoną?

Jest to pytanie, na które zarząd stara się odpowiedzieć, zwłaszcza w obecności rywali, którzy odbierają udziały w rynku. Analityk RJ Hottovy mówi:

Akcje mają za sobą jak dotąd trudny rok i spadły o 17% od początku roku. Jego problemy nie znikną w najbliższym czasie, niezależnie od tego, ile osób zapomni wykorzystać saldo kart podarunkowych.