Akcje Ubera znajdują się w fazie bessy; czy zarobki to zmienią?
- W ciągu ostatnich kilku tygodni cena akcji Ubera znalazła się w głębokiej bessie.
- Istnieją obawy, że Uber może spotkać się z konkurencją ze strony taksówek Uber Tesli.
- Spółka opublikuje wyniki finansowe w przyszłym tygodniu.
Kurs akcji Uber Technologies (NYSE: UBER) znalazł się w głębokiej bessie, spadając o ponad 28% w stosunku do najwyższego poziomu w tym roku i wymazując większość wcześniejszych zysków. Spadł do najniższego poziomu od stycznia 2024 r., gdy uwaga skupiła się na nadchodzących zyskach.
Uber wciąż się rozwija
Uber Technologies, pionierska firma zajmująca się przewozami osób, w ciągu ostatnich kilku lat radziła sobie dobrze pomimo rosnącej konkurencji w branży. Podobnie jak Google, jego nazwa stała się czasownikiem w miarę ciągłego zwiększania udziału w rynku w kluczowych krajach.
W rezultacie roczne przychody Ubera wzrosły ponad dwukrotnie w porównaniu z 2019 r., kiedy wyniosły 13 miliardów dolarów. Jej przychody wzrosły do ponad 37 miliardów dolarów w 2023 roku i ponad 38 miliardów dolarów w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy (TTM).
Firma osiągnęła to rozwijając swoją działalność w branży dostaw żywności, gdzie stała się liczącym się graczem. Co najważniejsze, Uber przekształcił się z firmy generującej gotówkę w wysoce dochodową firmę, która w 2023 r. osiągnęła zysk w wysokości 1,8 miliarda dolarów.
Ostatnio jednak firma znalazła się pod presją, ponieważ inwestorzy przewidują intensywną konkurencję ze strony Tesli, gdy ta wypuści na rynek robotaxis. Niektórzy analitycy ostrzegają również, że działalność Ubera może zostać zakłócona przez producentów latających samochodów, takich jak Joby Aviation i Archer Aviation.
Usługa robotaxi Tesli będzie wykorzystywać zaawansowaną technologię firmy, aby pomóc ludziom w zamawianiu przejazdów w kluczowych miastach. Właściciele Tesli mogą również rejestrować swoje pojazdy w usłudze i zarabiać pieniądze, tak jak wiele osób robi to dzięki Airbnbs.
W niedawnej notatce Elon Musk przewidywał, że wartość firmy będzie wynosić ponad 5 bilionów dolarów, a liczba pojazdów przekroczy 7 milionów. To przesada, ponieważ Tesla ma około 2,2 miliona pojazdów na amerykańskich drogach.
Wierzę, że realizacja ambicji w zakresie całkowicie autonomicznej jazdy wymaga czasu i że Uber nadal będzie głównym graczem w branży transportowej.
Jeśli chodzi o latające samochody, to też nie sądzę, że będzie to tak duża branża, jak spodziewa się wielu analityków. A jeśli stanie się to dużą branżą, Uber jest już w nią zaangażowany poprzez inwestycję w Joby Aviation. Uber uruchomił także Elevate, produkt, który umożliwi budowę skyportów.
Uber ogłosił ostatnio kilka ważnych ogłoszeń. Nawiązał współpracę z BYD, gigantyczną firmą zajmującą się pojazdami elektrycznymi, oraz z Klarną, szybko rozwijającą się platformą BNPL.
Przed nami zarobki Ubera
Kolejna ważna wiadomość dotycząca Ubera pojawi się w przyszłym tygodniu, kiedy firma opublikuje wyniki finansowe.
Zanim przyjrzymy się, czego się spodziewać, przyjrzyjmy się, jak Uber radził sobie w pierwszym kwartale. Liczby pokazały, że rezerwacje brutto wzrosły w pierwszym kwartale o 21% do ponad 37,7 miliardów dolarów, dzięki wsparciu działalności związanej z mobilnością, która przyniosła 18,7 miliarda dolarów, oraz dostaw, które wyniosły 17,7 miliarda dolarów.
Przychody wzrosły o 10% do 10,1 miliarda dolarów. Mimo to firma odnotowała stratę netto w wysokości ponad 654 mln dolarów, głównie z powodu aktualizacji wyceny swoich inwestycji kapitałowych. Liczba jego miesięcznych użytkowników wzrosła o ponad 10 milionów osób, do 140 milionów.
Analitycy uważają, że działalność Uber Technologies w drugim kwartale nadal kwitła, a jej przychody mają wynieść 10,57 miliarda dolarów. W tym samym kwartale 2023 roku Uber zarobił ponad 9,5 miliarda dolarów. Oczekuje się, że skorygowana EBITDA wyniesie od 1,45 miliarda dolarów do 1,53 miliarda dolarów.
Liczby te prawdopodobnie pokażą, że działalność Ubera rozwija się w miarę jak coraz więcej osób korzysta z usług mobilnych, korzystając z rozwiązań mobilnych. Oczekuje się, że przychody Ubera w tym roku wyniosą 43,2 miliarda dolarów, a w przyszłym roku – 5 miliardów dolarów.
Obawy dotyczące wyceny Ubera
Główną obawą związaną z Uberem jest to, że od czasu, gdy jego kapitalizacja rynkowa osiągnęła w tym roku najwyższą wartość ponad 140 miliardów dolarów, stała się ona rażąco zawyżoną wyceną, a obecnie liczba ta spadła do 123 miliardów dolarów.
W dużej mierze widać oznaki przewartościowania biznesu Ubera, gdyż jego terminowa relacja ceny do zysku wynosi 65,6. Innymi słowy, przy założeniu niezmienionych czynników, nabywca Ubera odzyskałby środki w ciągu 65 lat.
Analitycy uzasadniają tę wycenę jednak faktem, że Uber w dalszym ciągu odnotowuje dwucyfrową dynamikę wzrostu i zaczął przynosić zyski. W przyszłości szczytowa marża zysku netto Ubera będzie wynosić od 10% do 15%, co oznacza, że jego zyski na poziomie 60 miliardów dolarów wyniosą 9 miliardów dolarów. Taka liczba nadal oznaczałaby, że jest ona mocno zawyżona.
Chociaż Uber wciąż zdobywa udział w rynku, działa w wysoce konkurencyjnej branży. W większości miast kierowcy Ubera korzystają także z innych aplikacji, takich jak Bolt i Lyft. Kwestie te mogą ograniczyć rozwój firmy w przyszłości.
Analiza cen akcji Ubera
Wykres dzienny pokazuje, że cena akcji Ubera mocno spadła, osiągając szczyt na poziomie 82,20 dolarów na początku tego roku. Niedawno spadł poniżej kluczowego poziomu wsparcia na poziomie 62,8 dolarów, najniższego punktu w lipcu tego roku.
Kurs akcji spadł poniżej 50-dniowej i 200-dniowej wykładniczej średniej kroczącej (EMA), co oznacza, że niedźwiedzie nadal mają kontrolę. Kurs waha się również w pobliżu punktu zniesienia Fibonacciego na poziomie 38,2%, podczas gdy indeks siły względnej (RSI) i wskaźniki MACD wskazują w dół.
Dlatego też po zarobkach należy obserwować dwa scenariusze. Po pierwsze, mój podstawowy przypadek jest taki, że akcje Ubera odbiją, jeśli opublikuje mocny raport. Poza tym inwestorzy są bardzo pesymistyczni co do spółki. Po drugie, akcje mogą nadal spadać, ponieważ sprzedający celują w 50% punkt zniesienia na poziomie 50 dolarów.
Azjatyckie akcje rosną: Hang Seng, Kospi i Nikkei 225 po nadziejach na porozumienie USA–Iran
Nikkei 225 i Kospi rosną, rentowności obligacji Japonii i Korei Południowej spadają
Xi przyjął Trumpa, potem Putina i pokazał, gdzie leży wpływ Chin
Zimbabwe ZiG: waluta zabezpieczona złotem stabilna mimo ryzyka
Indeks Nifty 50 zagrożony przez wzrost rentowności obligacji i załamanie rupii
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.