Sieć Pi: Notowanie monet Pi stoi w obliczu góry zagrożeń

Sieć Pi: Notowanie monet Pi stoi w obliczu góry zagrożeń
Crispus Nyaga
04 sie 2024, 21:13 PM
  • Sieć Pi jest nadal w fazie zamkniętej sieci głównej.
  • Tokeny typu „dotknij, aby zarobić”, takie jak Notcoin i Pixelverse, spadły.
  • Nowa zima kryptowalutowa może uniemożliwić notowanie tokenów.

Pionierzy Pi Network cierpliwie czekają na długo obiecaną listę tokenów, która umożliwi im konwersję tokenów na waluty fiducjarne. Jednak ostatnie wyniki Bitcoina i innych kryptowalut mogą prowadzić do długotrwałego opóźnienia notowania.

Inną rzeczą, o którą należy się martwić, jest to, że tokeny typu „dotknij, aby zarobić”, takie jak Notcoin i Pixelverse (PIXFI), uległy awarii w ciągu ostatnich kilku tygodni.

Sieć Pi i tokeny typu „dotknij, aby zarobić”.

Największe szaleństwo w branży kryptowalut w tym roku miało miejsce na platformach typu „dotknij, aby zarobić” Telegramu, takich jak Hamster Kombat, Notcoin i Tapswap.

Platformy te cieszą się dużą popularnością wśród użytkowników, a Hamster Kombat ma ponad 300 milionów użytkowników z całego świata. TapSwap zgromadził ponad 70 milionów użytkowników, podczas gdy Pixelverse ma 75 milionów członków.

Platformy typu „dotknij, aby zarobić” umożliwiają użytkownikom zarabianie tokenów w miniaplikacjach Telegramu, a następnie konwertowanie ich na waluty fiducjarne po zrzutach.

Chociaż te platformy są nowe, koncepcja, która się za nimi kryje, już nie. Można to prześledzić u podstaw Bitcoina, który umożliwił użytkownikom nagradzanie za rozwiązywanie skomplikowanych obliczeń matematycznych.

Koncepcja ta weszła następnie do głównego nurtu dzięki Pi Network – projektowi uruchomionemu w 2018 roku, aby umożliwić użytkownikom wydobywanie tokenów na swoich telefonach. Największą różnicą między Pi Network a sieciami typu „dotknij, aby zarobić” jest to, że do korzystania z tej pierwszej trzeba zostać zaproszonym.

Inna różnica polega na tym, że Pi Network wykorzystuje dedykowaną aplikację do wydobywania tokenów. Z kolei platformy typu „dotknij, aby zarobić” wykorzystują do tego miniaplikacje znajdujące się w Telegramie. Jest to lepsze podejście, ponieważ ponad 900 milionów ludzi korzysta już z Telegramu.

Następnie użytkownicy Pi Network gromadzą tokeny, otwierając aplikację i dotykając jej przycisku każdego dnia. Przez lata wielu pionierów zgromadziło tysiące tokenów, które mają nadzieję pewnego dnia zamienić na waluty fiducjarne.

W przeciwieństwie do Pi Network, wyświetlenie tokenów na liście zajmuje kilka miesięcy. Notcoin został notowany po niecałych trzech miesiącach, podczas gdy analitycy spodziewają się, że Hamster Kombat i Tapswap pojawią się na giełdzie już po kilku miesiącach.

Pi Network uzasadniło ciągłe opóźnienie umieszczenia na liście koniecznością stworzenia prawdziwej sieci blockchain z użytecznością. Aby to osiągnąć, zorganizowali kilka hackatonów, mając nadzieję na wzbudzenie zainteresowania programistów ekosystemem.

Tokeny Notcoin i Pixelverse spadły

Głównym ryzykiem, o którym muszą pamiętać pionierzy Pi Network, jest to, że większość tokenów typu „dotknij, aby zarobić” spadła i to samo może się zdarzyć, gdy Pi Coin pojawi się na giełdzie. Cena Notcoina osiągnęła szczyt na poziomie 0,030 USD w czerwcu i spadła o ponad 64% do 0,01 USD, kosztując posiadaczy miliardy.

Podobnie token Pixelverse (PIXFI) również spadł o ponad 78% w stosunku do najwyższego poziomu w lipcu.

Tokeny te spadły, ponieważ większość osób, które je zgromadziły w sesji przed aukcją, porzuciła je.

Niestety ten trend może wystąpić w przypadku Pi Network, gdy ostatecznie zostanie ona umieszczona na liście. Choć twórcy mają nadzieję, że wielu użytkowników będzie HODLować token, istnieje prawdopodobieństwo, że większość z nich pośpieszy do wyjścia. Inni sprzedają część, a część trzymają, mając nadzieję, że token wzrośnie w dłuższej perspektywie.

Wystawienie monety Pi może zostać opóźnione

W grudniu ubiegłego roku programiści Pi Network zasugerowali, że chcieliby umieścić token na liście jeszcze w tym roku. Zauważyli, że aby tak się stało, najpierw muszą wydarzyć się trzy rzeczy: KYC, dApps w ekosystemie i przyjazne środowisko.

Twórcy pracowali nad procesem KYC i zweryfikowali już ponad 12 milionów użytkowników. Uważają, że taka weryfikacja jest dobrym sposobem na wyeliminowanie botów z sieci. Wierzę, że do końca roku uda im się osiągnąć docelowe 15 milionów zweryfikowanych użytkowników.

Pozostałe dwa czynniki będą trudniejsze do osiągnięcia przez programistów. Po pierwsze, ich cel, jakim jest posiadanie co najmniej 100 dApps w ekosystemie, może stanowić wyzwanie. Chociaż programiści zorganizowali kilka hackatonów, na platformie nie pojawiła się żadna większa aplikacja dApp.

Popularne sieci blockchain, takie jak Ethereum i Solana, radzą sobie dobrze ze względu na swoje tętniące życiem ekosystemy. Toncoin znalazł się w pierwszej dziesiątce kryptowalut ze względu na swój silny ekosystem, taki jak aplikacje typu „dotknij, aby zarobić”.

Wykres cen Bitcoina

Po drugie, programiści chcą mieć tętniące życiem środowisko zewnętrzne po uruchomieniu tokena. Jednak niedawna akcja cenowa pokazuje, że większość tokenów może nadal spadać w nadchodzących miesiącach. Jak pokazano powyżej, Bitcoin nadal tworzy serię niższych dołków i niższych szczytów.

Najniższe maksima monety wynosiły 73 400 dolarów, 72 000 dolarów i 70 000 dolarów. Jeśli warunki się nie poprawią, istnieje prawdopodobieństwo, że branża kryptowalut wkroczyła w krypto-zimę, która może trwać jeszcze przez jakiś czas. Ostatnia kryptozimowa zima trwała od listopada 2021 r. do stycznia 2023 r.

Twórcy prawdopodobnie nie będą chcieli wystawiać tokena na giełdę w czasie, gdy ceny innych kryptowalut znajdują się w silnym trendzie spadkowym.

Dlatego posiadacze sieci Pi są narażeni na ryzyko przedłużonego pobytu w zamkniętym okresie sieci głównej i awarii tokena po jego ostatecznym umieszczeniu na liście.