Kraje i przedsiębiorstwa przygotowują się na skutki gospodarcze, gdy sztorm Boris pustoszy Europę Środkową
- Powodzie w Europie Środkowej mogą spowodować straty gospodarcze przekraczające 1 miliard euro.
- Dotknięte tym problemem kraje to: Austria, Czechy, Polska, Rumunia, Słowacja i Węgry.
- Oczekuje się poważnych zakłóceń w sektorach ubezpieczeń, produkcji i transportu.
Europa Środkowa zmaga się z ogromnymi stratami gospodarczymi w wyniku katastrofalnych powodzi wywołanych przez sztorm Boris. Wstępne szacunki wskazują, że szkody mogą przekroczyć 1 miliard euro.
Całkowita skala kosztów pozostaje niejasna, gdyż ulewne deszcze nadal nawiedzają region, powodując rosnącą liczbę ofiar śmiertelnych i ogromne zniszczenia.
Według wstępnych szacunków Morningstar DBRS, rachunek może wynieść od kilkuset milionów euro do ponad miliarda euro.
Jednak w miarę jak burza nadal uderza w region, ostateczna liczba opadów może znacznie wzrosnąć.
Jak kraje są dotknięte
Powodzie stanowią najkosztowniejsze zagrożenie naturalne w Europie i z roku na rok powodują znaczne szkody.
Według brytyjskiej firmy konsultingowej ds. środowiska JBA Risk Management, same powodzie rzeczne kosztują kontynent około 7,8 miliarda euro rocznie.
W miarę rozwoju gospodarek na obszarach narażonych na powodzie i nasilania się zmian klimatycznych można spodziewać się wzrostu ryzyka i kosztów.
Najnowsza fala powodzi dotknęła wiele krajów, w tym Austrię, Czechy, Polskę i Rumunię.
Oczekuje się, że Słowacja i Węgry również ucierpią z powodu trwających skutków sztormu Boris. Rządy w całym regionie już reagują, uwalniając setki milionów euro w funduszach awaryjnych.
Rządy Polski, Rumunii i Austrii zadeklarowały pomoc, natomiast rząd Czech rozważa zmianę budżetu na 2024 r., aby uwzględnić szkody wywołane powodzią.
Polski premier Donald Tusk przeznaczył 1 miliard złotych (260 milionów dolarów) na pomoc obszarom dotkniętym powodzią i zaapelował do Unii Europejskiej o pomoc finansową.
Grzegorz Dróżdż, analityk rynku w Conotoxia Invest, w raporcie Euronews opisał, jak szkody mogą wpłynąć na gospodarki narodowe. Powiedział,
Dodał, że powodzie mogą mieć długofalowe skutki dla produkcji i działalności gospodarczej, a także odbić się negatywnie na i tak już nadwyrężonych budżetach krajowych.
Źródło: BBC
Czechy odnotują najwyższe straty ubezpieczeniowe
Według dostępnych danych eksperci uważają, że najwyższe straty ubezpieczeniowe mogą wystąpić w Czechach, a kraj ten jest jednym z najbardziej dotkniętych.
Według szacunków Związku Towarzystw Ubezpieczeniowych, w samych Czechach straty ubezpieczeniowe spowodowane powodzią mogą wynieść 17 miliardów koron czeskich.
Połowa szkód przypisana jest przedsiębiorstwom, a druga połowa gospodarstwom domowym.
Oczekuje się, że popularność ubezpieczeń od klęsk żywiołowych w Czechach spowoduje wzrost liczby roszczeń z tytułu klęsk żywiołowych w dotkniętych regionach.
ING szacuje, że łączna wartość szkód może stanowić 0,5% nominalnego PKB kraju, a szkody ubezpieczone mogą stanowić 0,2%.
Oczekuje się, że rząd poniesie koszt odpowiadający 0,3% PKB, czyli około 24 miliardom koron czeskich.
ING poinformowało, że ostateczny rachunek za powodzie może mieć wpływ na planowany budżet rządowy na ten rok.
Ministerstwo Finansów wskazało, że może ewentualnie zmienić budżet. Część środków na wydarzenia krytyczne jest już uwzględniona w budżecie, podczas gdy część zasobów prawdopodobnie można uzyskać z funduszy UE.
David Havrlant, główny ekonomista ING w Czechach, powiedział:
Wpływ na przedsiębiorstwa
Firmy w całym regionie już odczuwają skutki powodzi. Największy ubezpieczyciel w Polsce, PZU, ma odnotować 10% spadek zysków z powodu roszczeń związanych z pogodą, według danych z brokera Ipopema, cytowanych przez Bloomberg.
Oprócz sektora ubezpieczeniowego perturbacje dotknęły również sektor wytwórczy i chemiczny.
BorsodChem, zakłady chemiczne w Ostrawie w Czechach, musiały zamknąć linie produkcyjne z powodu powodzi.
Podobnie, czeski producent napojów Kofola CeskoSlovensko i OKK Koksovny, jeden z największych producentów koksu odlewniczego w Europie, również wstrzymały produkcję.
Agencja Reuters podała, że powodzie spowodowały poważne perturbacje w tych branżach, co jeszcze bardziej pogłębiło skutki gospodarcze.
Sektor transportu również nie został oszczędzony. Transgraniczne przewozy kolejowe zostały zawieszone między Polską a Czechami, a także między Węgrami a Austrią.
Wstrzymanie usług transportowych prawdopodobnie będzie miało negatywny wpływ na handel, łańcuchy dostaw i działalność biznesową w całym regionie.
Długoterminowe perspektywy gospodarcze mogą być bardziej pozytywne
Choć bezpośredni wpływ na gospodarkę krajową będzie poważny, analitycy uważają, że w dłuższej perspektywie sytuacja może być bardziej pozytywna.
Prace renowacyjne prawdopodobnie zapewnią znaczący impuls sektorowi budowlanemu, a duże projekty infrastrukturalne będą motorem wzrostu gospodarczego.
Katarzyna Rzentarzewska, główny analityk makroekonomiczny na Europę Środkowo-Wschodnią w Erste Group, powiedziała Euronews:
Spodziewa się, że sektor przemysłowy we wszystkich dotkniętych powodzią krajach odczuje krótkotrwały spadek koniunktury w wyniku powodzi.
Oprócz produkcji przemysłowej, szkody spowodowane powodzią mogą dotknąć również sektory takie jak turystyka i rolnictwo.
„Wreszcie szkody w uprawach mogą mieć skutki inflacyjne” – ostrzegła Rzentarzewska, wskazując na potencjalne zakłócenia w łańcuchach dostaw żywności.
W dłuższej perspektywie jednak działania odbudowy mogą pomóc pobudzić nowe inwestycje, zwłaszcza w bardziej odporną infrastrukturę, co może w przyszłości przełożyć się na silniejszy wzrost gospodarczy.
Azjatyckie akcje rosną: Hang Seng, Kospi i Nikkei 225 po nadziejach na porozumienie USA–Iran
Nikkei 225 i Kospi rosną, rentowności obligacji Japonii i Korei Południowej spadają
Xi przyjął Trumpa, potem Putina i pokazał, gdzie leży wpływ Chin
Zimbabwe ZiG: waluta zabezpieczona złotem stabilna mimo ryzyka
Indeks Nifty 50 zagrożony przez wzrost rentowności obligacji i załamanie rupii
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.