Chińskie bodźce napędzają rynki azjatyckie do najwyższego poziomu od 2,5 roku

Chińskie bodźce napędzają rynki azjatyckie do najwyższego poziomu od 2,5 roku
Vatsala Gaur
24 wrz 2024, 07:02 AM
  • Blue-chipowe indeksy CSI300 i Shanghai Composite zyskują po 1%.
  • Indeks Hang Seng w Hongkongu wzrósł o ponad 2% na początku sesji.
  • Najszerszy indeks MSCI obejmujący akcje spółek z regionu Azji i Pacyfiku poza Japonią osiągnął najwyższy poziom od kwietnia 2022 r.

Giełdy azjatyckie wzrosły we wtorek, osiągając najwyższe poziomy od ponad dwóch i pół roku, ponieważ kolejna fala chińskich środków stymulujących poprawiła nastroje na rynku.

Inwestorów dodatkowo zachęcały oczekiwania na kolejne obniżki stóp procentowych w USA, co w dalszym ciągu wywierało presję na dolara amerykańskiego.

Najważniejsi regulatorzy finansowi w Chinach przedstawili kompleksowy pakiet środków ekonomicznych mających na celu ożywienie wzrostu gospodarczego.

Rząd zapowiedział redukcję rezerw bankowych o 50 punktów bazowych i obniżenie stóp procentowych kredytów hipotecznych. Są to kroki mające na celu poprawę słabej kondycji gospodarki kraju.

Środki stymulujące są większe niż oczekiwano, rynki reagują

Wpływ był natychmiastowy, ponieważ chińskie akcje gwałtownie wzrosły. Blue-chipowy indeks CSI300 otworzył się 1% wyżej, a szerszy indeks Shanghai Composite również zyskał 1%.

Indeks Hang Seng w Hongkongu wzrósł o ponad 2% na początku sesji, podczas gdy indeks nieruchomości na kontynencie wzrósł o 5%.

Najszerszy indeks akcji spółek z regionu Azji i Pacyfiku poza Japonią MSCI zyskał 0,41%, osiągając 588,43 — najwyższy poziom od kwietnia 2022 r.

„Choć spodziewano się, że środki stymulujące zostaną ogłoszone po tym, jak wspomniano o konferencji prasowej, pakiet środków, który do tej pory wprowadzono, jest, moim zdaniem, prawdopodobnie większy, niż oczekiwał rynek” – powiedział Khoon Goh, szef badań Azji w ANZ w raporcie Reutersa.

Skup się na bankach centralnych w obliczu zbliżających się decyzji dotyczących stóp procentowych

Inwestorzy zwrócili również uwagę na Rezerwę Banku Australii (RBA), która – jak oczekiwano – utrzyma obecne stopy procentowe podczas posiedzenia w tej samej sprawie.

Pomimo niedawnej obniżki stóp procentowych o 50 punktów bazowych przez amerykańską Rezerwę Federalną, oczekiwania co do podobnego ruchu ze strony Australii były mieszane.

„RBA prawdopodobnie utrzyma na razie swoje jastrzębie stanowisko, starając się utrzymać oczekiwania inflacyjne na stabilnym poziomie” – powiedział Charu Chanana, szef strategii walutowej w Saxo w raporcie Reutersa.

Tymczasem japoński indeks Nikkei zanotował największe wahania na początku sesji, wzrastając o 1,4% i osiągając niemal trzytygodniowy szczyt.

Inwestorzy z niecierpliwością czekali na przemówienie prezesa Banku Japonii Kazuo Uedy, które powinno dostarczyć więcej informacji na temat kolejnych kroków banku centralnego.

W USA giełdy zamknęły poniedziałkową sesję nieznacznie wyżej, gdyż inwestorzy nadal analizowali niedawną decyzję Rezerwy Federalnej o obniżeniu stóp procentowych.

Rynki pozostają podzielone w kwestii tego, czy Fed obniży stopy procentowe o 25 czy 50 punktów bazowych na swoim kolejnym posiedzeniu.

Narzędzie CME FedWatch pokazało, że rynki wyceniają łagodzenie polityki pieniężnej o 76 punktów bazowych do końca roku.

Elias Haddad, starszy strateg rynkowy w Brown Brothers Harriman, wyraził jednak ostrożność.

„Rynek przecenia zdolność Fed do łagodzenia polityki pieniężnej” – powiedział Haddad.

Kolejnym istotnym punktem danych będzie raport o zatrudnieniu poza rolnictwem w USA, który ma zostać opublikowany 4 października.

Haddad uważa, że do tego czasu gołębia postawa Rezerwy Federalnej i silne podstawy gospodarcze utrzymają nastroje na rynkach i w dalszym ciągu będą osłabiać dolara.

Dolar pod presją, ceny ropy rosną

Dolar amerykański pozostawał pod presją, gdyż poprawiły się nastroje dotyczące ryzyka na świecie.

Indeks dolara, który śledzi kurs amerykańskiej waluty w stosunku do sześciu głównych walut, wyniósł 100,95, oscylując w pobliżu najniższego poziomu od roku, który osiągnięto w zeszłym tygodniu, wynoszącego 100,21.

Kurs jena japońskiego pozostał stabilny na poziomie 143,65 za dolara, natomiast kurs euro również nieznacznie się zmienił, utrzymując się na poziomie 1,11055 dolara.

Euro spadło w poniedziałek o 0,5% po tym, jak słabe dane o aktywności gospodarczej w strefie euro rozbudziły oczekiwania na dalsze obniżki stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny.

Dolar australijski spadł o 0,15% do 0,6828 USD, ale pozostał blisko dziewięciomiesięcznego maksimum, które osiągnął w poniedziałek.

W przypadku towarów ceny ropy naftowej odnotowały niewielkie wzrosty na początku handlu. Kontrakty terminowe na ropę Brent wzrosły o 0,26% do 74,09 USD za baryłkę, a kontrakty terminowe na ropę naftową USA wzrosły o 0,3% do 70,60 USD.

Ceny ropy naftowej spadły w poniedziałek z powodu obaw o osłabienie popytu i słabe dane gospodarcze z Europy, ale ustabilizowały się w miarę postępu handlu.

Giełdy azjatyckie notują wzrosty na skutek wprowadzania przez Chiny środków stymulujących gospodarkę, jednak przyszłość nadal zależy od decyzji banków centralnych w Australii, Japonii i USA.

Presja na dolara amerykańskiego utrzymuje się, podczas gdy inwestorzy analizują szersze perspektywy gospodarcze.