Frasers Group rozpoczyna przejęcie Mulberry za 83 miliony funtów w obliczu narastających obaw finansowych

Frasers Group rozpoczyna przejęcie Mulberry za 83 miliony funtów w obliczu narastających obaw finansowych
Vatsala Gaur
30 wrz 2024, 13:17 PM
  • Mulberry musi zmierzyć się ze stratą przed opodatkowaniem w wysokości 34,1 mln funtów i planuje pozyskać 10,75 mln funtów na stabilizację.
  • Frasers oświadczył, że nie wiedział o proponowanej subskrypcji aż do momentu tuż przed jej ogłoszeniem.
  • Nie zaakceptujemy kolejnej sytuacji Debenhams, w której rentowny biznes zostanie objęty zarządem komisarycznym: Frasers

Frasers Group, kontrolowana przez potentata handlu detalicznego Mike'a Ashleya, złożyła ofertę przejęcia całości Mulberry, co wzbudziło obawy o przyszłą stabilność brytyjskiego producenta luksusowych torebek.

Oferta przejęcia wycenia Mulberry na 130 pensów za akcję, co daje łączną wycenę firmy na kwotę 83 milionów funtów.

Frasers posiada już 37% udziałów w Mulberry i wyraził niezadowolenie z ostatnich zmian finansowych firmy, które doprowadziły do złożenia oferty.

Pod koniec ubiegłego tygodnia Mulberry ogłosiło awaryjną emisję akcji o wartości 10,75 mln funtów w celu wzmocnienia swojego bilansu, co skłoniło do próby przejęcia.

Marka luksusowa ujawniła plany pozyskania 10 milionów funtów poprzez emisję nowych akcji zwykłych, a także ofertę detaliczną o wartości do 750 000 funtów.

Środki te podjęto po opublikowaniu rocznych wyników spółki, które wykazały niepokojącą zmianę z 13,2 mln funtów zysku w ubiegłym roku do 34,1 mln funtów straty przed opodatkowaniem w tym roku.

Fraser niezadowolony z braku zaangażowania

Frasers Group, znaczący mniejszościowy udziałowiec Mulberry od 2020 r., wyraził frustrację z powodu braku komunikacji dotyczącej awaryjnego umieszczenia akcji.

Spółka zauważyła, że nie została poinformowana o proponowanej emisji akcji aż do czasu tuż przed jej ogłoszeniem. Stwierdziła:

Podkreślono, że jako inwestor długoterminowy, spółka byłaby skłonna objąć gwarancją całą emisję akcji, potencjalnie na korzystniejszych dla Mulberry warunkach.

Frasers argumentował, że brak zaangażowania ze strony Mulberry uczynił obecną sytuację „nie do utrzymania” nie tylko dla Frasersa, ale i dla innych akcjonariuszy mniejszościowych.

Mulberry zmaga się ze stratami i spadkiem sprzedaży

Mulberry zmaga się z rosnącą presją finansową.

Z najnowszego raportu rocznego spółki wynika, że w roku obrotowym kończącym się w marcu 2024 r. spółka poniosła stratę przed opodatkowaniem w wysokości 34,1 mln funtów, co stanowi drastyczną zmianę w porównaniu do zysku w wysokości 13,2 mln funtów osiągniętego rok wcześniej.

Sprzedaż spadła o 4% do 153 milionów funtów w tym samym okresie, a sytuacja pogorszyła się jeszcze bardziej, gdyż w ciągu 25 tygodni od końca roku obrotowego zanotowano spadek sprzedaży o 18%.

W oświadczeniu wydanym w poniedziałek Frasers powtórzył, że Mulberry musi stawić czoła wyzwaniom, w tym rosnącym kosztom operacyjnym, niekorzystnym czynnikom makroekonomicznym i zmieniającym się zachowaniom konsumentów, w szczególności wśród bardziej selektywnych nabywców uznaniowych.

Sprzedawca detaliczny wyraził również obawy dotyczące najnowszej opinii audytora, która wskazała na „istotną niepewność związaną z kontynuacją działalności”.

W swoim oświadczeniu Frasers wyraźnie nawiązał do upadku Debenhams w 2019 r., przestrogi dla brytyjskiego sektora detalicznego. Napisano w nim:

Upadek domu towarowego pozbawił go udziałowców, w tym Frasers Group Mike'a Ashleya, który zainwestował w firmę 150 milionów funtów i zgromadził blisko 30% udziałów.