Wolne moce produkcyjne OPEC+ mogą zrównoważyć szok podażowy Iranu i zakończyć wzrost cen ropy naftowej w miarę eskalacji napięć

Wolne moce produkcyjne OPEC+ mogą zrównoważyć szok podażowy Iranu i zakończyć wzrost cen ropy naftowej w miarę eskalacji napięć
Sayantan Sarkar
05 paź 2024, 13:34 PM
  • OPEC+ dysponuje wystarczającymi rezerwowymi mocami wydobywczymi ropy naftowej, aby zrekompensować wszelkie zakłócenia w dostawach z Iranu.
  • Izrael może zrezygnować z ataku na irańskie instalacje naftowe, ponieważ mogłoby to zdenerwować partnerów międzynarodowych.
  • Szlak handlowy przez Cieśninę Ormuz pozostaje kluczowy, gdyż dziennie przesyła się tą trasą 17 milionów baryłek ropy.

Ceny ropy naftowej gwałtownie wzrosły w tym tygodniu z powodu eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie, będącej skutkiem irańskich ataków rakietowych na Izrael.

Inwestorzy uważnie śledzą rozwój sytuacji, obawiając się, że jakiekolwiek działania odwetowe ze strony Izraela mogą zakłócić globalne dostawy ropy naftowej i spowodować dalszy wzrost cen.

Jednakże Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC+) może mieć możliwość zrównoważenia potencjalnego szoku podażowego, który mógłby położyć kres obecnemu wzrostowi cen ropy naftowej.

Od wtorku ceny ropy wzrosły o prawie 7 dolarów za baryłkę na skutek irańskich ataków rakietowych na Izrael.

Odnowione napięcia geopolityczne ponownie zwiększyły ryzyko cen ropy naftowej, a inwestorzy spekulują na temat kolejnych działań Izraela.

Jeśli Izrael zaatakuje irańskie instalacje naftowe, może to doprowadzić do uszczuplenia około 4% światowych zasobów ropy naftowej, co jeszcze bardziej podniesie ceny.

Czy wolne moce produkcyjne OPEC+ ustabilizują rynek?

Pośród tych obaw OPEC+ ma potencjał, aby ustabilizować rynek. Kartel obecnie wdraża cięcia produkcji wynoszące łącznie 5,86 mln baryłek dziennie (bpd), przy czym ośmiu członków przestrzega dobrowolnych cięć wynoszących 2,2 mln bpd.

OPEC+ planuje stopniowe wycofywanie tych cięć poprzez zwiększenie wydobycia o 180 000 baryłek dziennie w grudniu.

Według ANZ Research, jeśli Izrael odpowie atakiem na infrastrukturę naftową Teheranu, irański eksport na poziomie około 1,4 mln baryłek dziennie może zostać zakłócony.

Iran, trzeci co do wielkości producent w OPEC, wydobywa około 3,2 miliona baryłek dziennie.

Mimo potencjalnego krótkoterminowego wzrostu cen analitycy z ANZ uważają, że wolne moce produkcyjne OPEC mogą pomóc zrównoważyć rynek i ograniczyć czas trwania podwyżek cen.

Zagrożenia w Cieśninie Ormuz

Konflikt na większą skalę może również zagrozić Cieśninie Ormuz, ważnemu szlakowi handlowemu, którym obecnie przesyła się 17 milionów baryłek ropy dziennie.

Iran już wcześniej zasugerował, że będzie w stanie zniszczyć ten wąski punkt, a niestabilność w regionie może doprowadzić do dalszych zakłóceń w dostawach.

Rebelianci Huti, sprzymierzeni z Iranem, okresowo atakują tankowce przepływające przez Cieśninę, co zwiększa potencjalne ryzyko.

Choć przepływ ropy naftowej przez Cieśninę Ormuz jak dotąd nie został zakłócony, szerszy konflikt z udziałem wspieranych przez Iran grup w Iraku może dodatkowo zagrozić irackiej produkcji ropy naftowej wynoszącej 4,2 mln baryłek dziennie.

Opór Izraela przed atakiem na irańskie obiekty naftowe

Pomimo doniesień medialnych sugerujących, że Izrael może zaatakować irańskie instalacje naftowe, analitycy twierdzą, że jest to najmniej prawdopodobny scenariusz.

Takie działanie prawdopodobnie nadwyrężyłoby stosunki Izraela z najważniejszymi sojusznikami międzynarodowymi, w tym USA i Unią Europejską.

ANZ Research zauważa, że zakłócenia w dochodach Iranu ze sprzedaży ropy naftowej mogą wywołać jeszcze agresywniejszą reakcję Teheranu.

Podobnie Warren Patterson, szef strategii surowcowej w ING Group, zasugerował, że Izrael może zdecydować się na bardziej ograniczoną reakcję militarną, taką jak atakowanie wyrzutni rakietowych zamiast infrastruktury naftowej, aby nie narazić się na niezadowolenie interesów USA przed nadchodzącymi wyborami.

Ryzyko geopolityczne i ceny ropy naftowej

Związek między zagrożeniami geopolitycznymi i cenami ropy naftowej jest złożony.

ANZ Research podkreśliło, że wydarzenia historyczne, takie jak wojna w Zatoce Perskiej czy ataki z 11 września, wiązały się ze znacznym ryzykiem geopolitycznym, ale nie zawsze skutkowały proporcjonalnym wzrostem cen ropy naftowej.

Na przykład, mimo że Indeks Ryzyka Geopolitycznego podczas Wojny w Zatoce Perskiej wzrósł o 460%, ceny ropy wzrosły jedynie o 9%.

Sugeruje to, że chociaż napięcia na Bliskim Wschodzie mogą tymczasowo spowodować wzrost cen ropy naftowej, nastroje na rynkach mogą się szybko zmienić, gdy tylko bezpośrednie ryzyko ustąpi.

W chwili pisania tego artykułu cena ropy Brent wynosiła 78,29 USD za baryłkę, co stanowi wzrost o 0,9%, natomiast cena ropy West Texas Intermediate wynosiła 74,33 USD, co stanowi wzrost o 0,8%. Oba wskaźniki referencyjne znalazły się na najwyższych poziomach w tym miesiącu.

Zdaniem Matta Stanleya, szefa działu zaangażowania rynkowego w firmie Kpler, rynek nadal znajduje się w trybie „poczekamy, zobaczymy”, przewidując nie tylko kiedy, ale i w jaki sposób Izrael odpowie na atak Iranu.