Disneyland podnosi ceny, ale huragan Milton utrudnia zyski

Disneyland podnosi ceny, ale huragan Milton utrudnia zyski
Wajeeh Khan
09 paź 2024, 15:51 PM
  • Disneyland zdecydował o podniesieniu cen biletów wstępu o 7–12 dolarów.
  • Goldman Sachs przewiduje, że huragan Milton będzie miał wpływ na zyski DIS.
  • Akcje Disneya straciły około 25% w ciągu ostatnich sześciu miesięcy.

Disneyland zdecydował o podniesieniu cen biletów wstępu o 7–12 dolarów.

Ponadto cena rocznego karnetu do parku wzrośnie nawet o 125 dolarów, zgodnie z ogłoszeniem wydanym w środę przez Walt Disney Co. (NYSE: DIS).

Analitycy Goldman Sachs nie są jednak do końca przekonani, że ta podwyżka cen wpłynie pozytywnie na zyski w krótkim okresie.

Przewiduje się, że huragan kategorii 5 Milton będzie miał wpływ na wyniki giganta branży rozrywkowej w roku fiskalnym 2025.

Akcje Disneya spadły obecnie o prawie 25% w porównaniu do ich tegorocznego maksimum z początku kwietnia.

Goldman Sachs obniża szacunki zysków Disneya

Goldman Sachs prognozuje, że huragan spowoduje stratę rzędu 150–200 mln dolarów w zysku operacyjnym (EBIT) działu Parks and Experiences spółki w pierwszym kwartale roku obrotowego.

Dla porównania, huragan Irma w 2017 r. obniżył zyski o około 100 milionów dolarów.

Firma inwestycyjna spodziewa się 6,0% spadku frekwencji na krajowym rynku w pierwszym kwartale i przewiduje, że Disney wykaże zysk w wysokości 5,14 USD na akcję za cały rok, co stanowi spadek w stosunku do poprzedniej prognozy na poziomie 5,22 USD.

Goldman Sachs nie zmienił jednak swojej prognozy na IV kwartał, którego wyniki mają zostać opublikowane w listopadzie.

Oczekuje się, że huragan Milton uderzy w Florydę w późniejszych godzinach dnia, ale firma Walt Disney Co. nie ujawniła jeszcze żadnych planów dotyczących zamknięcia obiektów.

Rzecznik spółki również powstrzymał się od komentarza na temat potencjalnego wpływu na zyski.

Czy warto kupić akcje Disneya w październiku?

Pomimo przewidywanych skutków finansowych huraganu Milton, Goldman Sachs pozostaje optymistycznie nastawiony do akcji Disneya. Analitycy są przekonani, że w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy cena akcji spółki osiągnie 120 dolarów.

Taka cena docelowa oznacza potencjalny wzrost o 30% w stosunku do obecnego poziomu.

Inne znane osobistości, w tym słynny inwestor Jim Cramer, również pozytywnie oceniają spółkę Walt Disney Co.

W niedawnym liście do członków swojego Klubu Inwestycyjnego gospodarz programu Mad Money jako powody swojego zaufania do akcji Disneya podał poprawiającą się ofertę filmową, umacniającą się pozycję na rynku rejsów wycieczkowych oraz dążenie kierownictwa do obniżania kosztów.

Cramer opisał DIS jako „historię zysków”, dodając, że „zysk będzie całkiem niezły”.

Ponadto akcje giganta mediów masowych oferują obecnie stopę dywidendy na poziomie 0,81%, co zwiększa ich atrakcyjność ze względu na wysokie całkowite zwroty.

Ogólnie rzecz biorąc, mimo że przyszłość może wiązać się z wyzwaniami, akcje Disneya nadal mogą być warte rozważenia, zwłaszcza po stracie około 25% w ciągu ostatnich sześciu miesięcy.