Giełdy w Azji wahają się, ponieważ inwestorzy obserwują kolejny ruch Chin

Giełdy w Azji wahają się, ponieważ inwestorzy obserwują kolejny ruch Chin
Deepali Singh
11 paź 2024, 08:58 AM
  • Indeks Shanghai Composite spadł o 1,6%, a CSI 300 o 1,9%.
  • Rynki zamknęły się po 9-procentowym spadku na początku tego tygodnia.
  • Stopa procentowa obniżona o 25 punktów bazowych do 3,25%.

Azjatyckie giełdy wykazały się w piątek mieszanymi wynikami, gdyż giełdy chińskie zanotowały spadki na fali oczekiwań inwestorów co do ważnego ogłoszenia polityki dotyczącej stymulacji gospodarczej.

Podczas gdy amerykańskie kontrakty terminowe rosły, ceny ropy naftowej odnotowały spadek.

Giełda chińska zanotowała spadek w piątkowej sesji handlowej, indeks Shanghai Composite spadł o 1,6%, ustalając się na poziomie 3249,14.

Indeks CSI 300, śledzący wiodące spółki notowane na giełdach w Szanghaju i Shenzhen, poszedł w ich ślady, odnotowując spadek o 1,9%.

W Hongkongu rynki były zamknięte z powodu święta państwowego.

Na początku tygodnia indeks odnotował we wtorek gwałtowny spadek o ponad 9%, co oznacza najgorszy spadek od czasu światowego kryzysu finansowego w 2008 r.

Uwaga rynku nadal skupia się na chińskim Ministerstwie Finansów, które w sobotę ma przedstawić konferencję prasową, na której prawdopodobnie zostaną podane dalsze szczegóły dotyczące długo oczekiwanych środków stymulacji fiskalnej.

Wcześniejsze zapowiedzi Pekinu w tym tygodniu nie wzbudziły entuzjazmu inwestorów, którzy spodziewali się bardziej znaczących działań zgodnych z polityką wprowadzoną pod koniec września, mającą na celu wsparcie borykającego się z trudnościami rynku nieruchomości i pobudzenie wzrostu gospodarczego kraju.

W całym regionie Korea Południowa znalazła się na pierwszych stronach gazet, gdy jej bank centralny obniżył referencyjną stopę procentową o 25 punktów bazowych, do poziomu 3,25%.

Jest to pierwsza obniżka stóp procentowych przez Bank Korei od 2020 r., co sygnalizuje zmianę kierunku cyklu łagodzenia polityki pieniężnej w celu pobudzenia wzrostu gospodarczego.

Decyzja ta jest następstwem spadku produktu krajowego brutto w drugim kwartale oraz inflacji we wrześniu, która spadła poniżej zakładanego przez bank poziomu 2%.

W odpowiedzi indeks Kospi w Seulu odnotował skromny wzrost o 0,4%, wzrastając do 2610,64 punktów.

Tymczasem australijski indeks S&P/ASX 200 spadł nieznacznie o 0,1%, kończąc sesję na poziomie 8218,40.

W USA giełdy w czwartek spadły po osiągnięciu rekordowych poziomów, gdyż dane o inflacji okazały się nieco wyższe od oczekiwanych, a liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych nieoczekiwanie wzrosła.

Indeks S&P 500 spadł o 0,2% i zamknął się na poziomie 5780,05 punktów, podczas gdy indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 0,1% do 42 454,12 punktów.

Indeks Nasdaq Composite również spadł o 0,1%, zamykając sesję na poziomie 18 282,05.

Straty te nastąpiły po silnym wzroście spowodowanym optymizmem związanym z obniżkami stóp procentowych przez Rezerwę Federalną. Bank centralny zaczął bowiem skupiać się na podtrzymywaniu wzrostu gospodarczego, a nie wyłącznie na kontrolowaniu inflacji.

Według indeksu cen konsumpcyjnych inflacja we wrześniu spadła do 2,4% z 2,5% w sierpniu.

Ekonomiści prognozowali jednak jeszcze większy spadek do 2,3%.

Po wyłączeniu zmiennych składników, takich jak żywność i energia, trendy inflacji bazowej były nieco wyższe, niż oczekiwano.

W osobnym raporcie podano, że w zeszłym tygodniu 258 000 Amerykanów złożyło wnioski o zasiłek dla bezrobotnych.

Choć historycznie była to liczba niska, była ona wyższa, niż prognozowali ekonomiści.

Czynniki takie jak uderzenie huraganu Helene i strajk w firmie Boeing mogły przyczynić się do wzrostu liczby roszczeń.

Rynki obligacji zareagowały wahaniami na mieszane dane ekonomiczne.

Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych utrzymała się na stabilnym poziomie 4,07%, podczas gdy rentowność dwuletnich obligacji skarbowych, lepiej odzwierciedlająca oczekiwania Rezerwy Federalnej, spadła do 3,96% z 4,02% w środę.

Jeśli chodzi o towary, cena referencyjna amerykańskiej ropy naftowej spadła o 19 centów do 75,66 dolarów za baryłkę, podczas gdy cena ropy Brent, będącej światowym punktem odniesienia, spadła o 27 centów, do 79,13 dolarów za baryłkę.

Na rynkach walutowych dolar amerykański wzrósł do 148,69 jenów z 148,51 jenów, podczas gdy euro umocniło się nieznacznie do 1,0942 dolara z 1,0936 dolara poprzedniego dnia.